Dyskusja: Dlaczego 2012?
Dodał: Daniel | Dnia: 28/11/2009 | Wyświetleń: 2223
- Jakie dą dowody na to, że w 2012 roku nastąpią jakieś konkretne kataklizmy, które doprowadzą do upadku naszej cywilizacji?
Czy aby nie jesteśmy ofiarami odwiecznego pędu człowieka do teorii spisku albo chęci zysków?
Dlaczego 2012, a nie np.2010 czy 2047 ?
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1071
- Komentarze: 7068
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

DZIWNE PYTANIE

Master Cytat

Jeśli posiadanie wiedzy stwarza problemy, nie jest rzeczą ignorancji ich rozwiązywanie.

Isaac Asimov
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
Jeden i dwa (lepsze byłoby 21.12.2112, ale zbyt daleko od aktualnego czasu)
Dowody są takie jak na wszystko inne. Ludzi nie należy straszyć zbyt często, bo się tym w ogóle nie przejmą.
W dzisiejszych czasach prawdy niema.
Suma sumarum mamy 2012.
Odrzucam wszelkie hipotezy związane z przepowiedniami, a kalendarz, o którym kalendarzu piszesz?
Święta - źródło Wikipedia
* imieniny: Anastazy, Balbin, Festus, Gliceriusz, Glicery, Honorat, Piotr, Temistokles, Tomasz, Tomisław i Tomisława
* Święto Godowe (etniczne słowiańskie)
* Światowy Orgazm [1]
Nie wiem, czy to ostatnie przepowiada koniec świata :P
Burza magnetyczna też jest racjonalna, plamy na słońcu przestały być obserwowane przez ostatnie 10 lat.
Otóż nie wiadomo kiedy powstał, a co za tym idzie kiedy zaczął odmierzać czas, więc nie wiemy kiedyu się kończy jego okres.
Naprawdę.
Jeśli ktoś gdzieś ma jakieś info na ten temat zapraszam, żaden autorytet który zajmuje się kulturą Majów nie jest do końca tego pewny, a opinia że kończy się 21.12.2012 nie jest potwierdzona.
Głonie za przyczyną Pana Corteza, który najeżdzając Majów spalił kodeksy i wszelkie pisma tej rasy, w imię propagowania chrześcijaństwa.
http://www.nibiru.e-czytelnia.net.pl/
Po prostu ciągle piszemy o Majach i już tak machinalnie wpisałem.
Chociażby dlatego, że przy tak dużej elipsie, po której krąży widoczna byłaby na Ziemii juz z 50 lat temu, i nie tylko przez nasa ale i zwykłe domowe teleskopy.
Widziałem też kilka zafałszowanych dowodów w innym wątku na tym forum
MIT, wracając do tematu posta - nie uważam by z powodu tego mogło się coś wydarzyć w 2012 roku na ziemii
A mój aktualny sposób na koniec świata to REGGAE i coś miłego do tego. Niema co tak spekulować. Lepiej się załóżmy, ja stawiam na planetę, nie zderzy się, ale będzie ładnie wyglądać z bliska :P
http://pl.wikipedia.org/wiki/Przebiegunowanie_Ziemi
http://apollo.astro.amu.edu.pl/PAD/index.php?n=Dybol.2012Art5
Będziemy żyć !!
Btw. Jest możliwość pogrubienia tekstu?? Kursywy itp?? Kod hmtl jest pożerany.
"Zanik pola magnetycznego dopuści do atmosfery cząstki zjonizowane wiatru słonecznego, atmosfera znacznie zmieni swe właściwości w rozchodzeniu się w niej fal radiowych, stanie się silnie zależna od burz słonecznych, zakłóceniu ulegnie działanie wielu urządzeń łączności."
Może lepiej, że TV niebędzie działać. Jednak o Internet bym się obawiał.
Jeśli pole magnetyczne się zmieni , pewne jest że zmieni się kształt naszego globu, ilość rozlewisk wodnych na całym świecie.
Informację, z której zaczęła sie cała zabawa z przebiegunowaniem ludzie odnaleźli najpierw na skałach i wapieniach, gdyż ulegają erozji zawsze w stronę północy, a widoczne na ww skałach są poprzekładane jak ciastko wz.
Wniosek - przebiegunowanie, bo zmienia się północny kierunek ziemi.
Jednakże będzie miało to tak olbrzymi wpływ na przyciąganie i grawitację, że scenariusz filmu 2012 jest całkowicie uzasadniony.
O takich zresztą potopach mówi wiele starożytnych tekstów - i jest on pewny prędzej czy póżniej.
Pytanie tego posta - czemu akrat 2012 ? Nie ma dowodów jak na razie ani sensowych poszlak
>>Koniec świata za trzy lata?”
Podkreśla, że dzięki badaniom pola magnetycznego zachowanego w skałach wiadomo, że zmiany biegunowości na pewno nie występują cyklicznie. – Przeskoki biegunów następowały w przeszłości bardzo nieregularnie – czasem dzielił je okres zaledwie 20-30 tys. lat, a czasem – wielu milionów lat. Ostatnia zmiana polarności miała miejsce ok. 740 tys. lat temu. W roku 9792 p.n.e. nie doszło do jakiejkolwiek zmiany pola magnetycznego. To wiemy na pewno – zaznacza naukowiec.
A jakie konsekwencje dla biosfery może mieć zmiana biegunów? – Można z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa przypuszczać, że żadne. Nie ma żadnych śladów, które wskazywałyby na korelację zmian biegunów z zanikaniem czy pojawianiem się gatunków. My sami, od czasu wyodrębnienia się gałęzi hominidów, przeżyliśmy już kilka odwróceń pola geomagnetycznego. I jako gatunek mamy się świetnie – mówi prof. Lewandowski".
(...)
Na razie podczas tej debaty nie znaleźliśmy żednego dowodu, ba sensownej poszlaki nawet - najbilżej był kalendarz Majów, jednakże próbujemy na innym forum skorelować czas jego powstania - wszelkie teorie są sprzeczne...
...jak na razie
"Kończy się" w cudzysłowiu, bo będzie w fazie 13.0.0.0.0, ale nie jestem przekonany że akurat wtedy, chociaż myślę, że twórcy Kalendarza ( i to nie był lud Majów sam ) zrobili go z jakiegoś określonego powodu, jednoznacznie i napewno - ODMIERZA CZAS:)
Pytanie czemu akurat ten rok, a nie jakiś inny np. 2017, a podczas rozmowy padł agrument że Kalendarz Majów wyznacza daę 21 grudnia 2012, ale argument ten NIE JEST PRAWDZIWY, jest to zaledwie poszlaka, gdyz nie wiadomo kiedy ów kalendarz ię rozpoczął, a co za tym idzie, kiedy jest wyżej wspomniany etap 13.0.0.0.0, czyli jakoby "reset".
Spójrzcie na materiały o spiskowej zagładzie obiektywnie - na początek tego nieszczęsnego kalendarza jest masa teorii.
Sądzę, że służy on w tej chwili hollywood i rozbudza nasze wyobrażenie apokalipsy...
..to w sumie zabawne jaki człowiek jest naiwny
Ale my, ludzie właśnie po to mamy jakąś tam inteligencję, żeby z niej korzystać, jak zresztą widzę niejednokrotnie tutaj dajesz tego przykład.
Ja szukam dowodów właśnie logicznych na tą teorię, a im dłużej ich szukam, tym mniej ich znajduję.
Widzę za to niezłą kasę na półkach z książkami, filmami itd. I chyba nie chcę być częścią ulegania tego typu historii, jeśli jej jedynym celem są pieniądze.
Co do strachu przed śmiercią - jeśli o tym pomyślę, bardziej interesuje mnie, co jest po śmierci.
http://www.buycontacthasbegun.com/support-files/nexuspolish.pdf
Są tam kręgi zbożowe, nieznane siły grawitacji, kalendarz majów, zmiany klimatyczne, planeta x - jednym słowem wszystko w jednym miejscu. Oczywiście ja traktuję to z przymrużeniem oka, ale może ktoś tam znajdzie coś wartościowego, na co i ja będę otwarty.
Autor był przynajmniej na tyle "obiektywny", iż wyjął kilka faktów, oto one:
"Według powszechnie uznawanej nauki, w 1998 roku minęliśmy najbliższy punkt przecięcia z
galaktycznym równikiem.Dlatego występuje rozbieżność zdań dotycząca ustawienia planet w dniu
21 grudnia 2012 roku.
Część naukowców wyszła z twierdzeniem, że precesja przesuwa Słońce w okresie przesilenia
zimowego dalej od równika galaktycznego.To oznacza, że nie bedzie ono w jednej linii 21 grudnia
2012, i obecnie jesteśmy w punkcie, który jest oddalony od równika galaktycznego o 78 lat
świetlnych, i w dalszym ciagu się od niego oddalamy."
Szacunek za szczerość!
Ale są też takie, z których można się pośmiać:
"Sa dane, że Shadow Government(światowy gabinet cieni)używa jakiejś broni plazmowej i
bombarduje nią Słońce, używając technologii HAARP i technologii Tesli."
Myślę że warto przeczytać , autor się napracował
Najbardziej ciekawi mnie społecznie fakt, ilu ludzi zostało tą tezą zarażonych i szuka już obenie bunkra w afryce tudzież w górach skalistych:)
Pozdrawiam twórców filmu 2012. Muszą mieć niezłą zabawę z wydawania naszej kasy :)
--
Myslalem nad tym troche i pomyslalem o tym wszystkim jeszcze raz, Majowie i przepowiednie, z tego co slyszalem w 2012 ma sie "cos" wydarzyc przy czym zginie 3/4 naszej cywilizacji. Lecz nie wiadomo do konca co sie wydarzy, a faktem dotyczacym NWO jesli ktos zna te sprawe, jest to ze iluminaci maja w planach eksterminacje tej 3/4 ludzkosci i 'zniewolenie' pozostalosci, mamy kryzys ekonomiczny - umyslny, dodatki do jedzenia oraz virusy swinskiej & ptasiej grypy, to sztuczna epidemia wywolana przez czlowieka, lecz moze te 2 sprawy maja jakies powiazanie, byc moze wyeliminowanie tej 3/4 przyczyni sie do wygodniejszej i bez problemowej ewakuacji tz. elity. do wybudowanych bunkrow na poludniu Afryki? Nie wiem juz sam mam mentlik w glowie co do obydwu spraw, nie wiem co mam myslec wiec staram sie 'olewac' wszystkie teorie i czekac by przekonac sie na wlasnej skorze co sie wydarzy. ;)
Nie zgodzę się z Tobą absolutnie co do tego, że klimat Ziemski się nie ociepla.
Otóż ociepla się z roku na rok. Dowód masz przed nosem - zobacz pokrywę lodową na biegunach.
Nie wiem skąd wziąłeś informację, że jest chłodniiej, a nie cieplej, ale jeżeli cały czas przebywasz w Europie, to możesz mieć takie odczucie, gdyż od ostatnich 10 lat o ponad 30% zmniejszył się prąd Atlantycki - Golfsztorm.
Jeśli nie wiesz co to takiego - otóż jest to pompa ciepła w oceanie atlantyckim, dzięki której mówiąc bardzo po krótce jest cieplej w Europie. Istnieją różne hipotezy odnośnie tego, co się stanie, gdy Golfsztorm zaniknie - ale ja sądzę, że może nawet czeka nas kolejne zlodowacenie na północy planety etc etc etc, zakładam wątek na ten temat zapraszam tam do dyskusji...
Natomiast odnośnie tego, że koniec świata jest jakoby "zaplanowany " na 2012 to podzielam Twoje zdanie i zgadzam się, że oczywiście są to bzdury.
I znalazłem. Nawet dwóch. Pierwszy to amerykanin, naukowiec Ian O'Neill który opublikował kilka bardzo ciekawych artykułów na temat spiskowej teorii końca świata w 2012 roku oraz drugi, polak - dr Piotr A. Dybczyński z Instytutu Obserwatorium Astronomicznego UAM w Poznaniu. Dla mnie autorytety.
W bardzo jasny sposób tłumaczą podstawowe prawa i zasady fizyki, można zrozumieć i dojść samemu do różnych wniosków.
Chciałbym przytoczyć fragment wypowiedzi, by Was zachęcić do przeczytania i może dyskusji na ten temat:
"Przebiegunowanie geomagnetyczne to stale rosnący obszar badań geofizycznych, który będzie zajmował fizyków i geologów przez wiele kolejnych lat. Lecz chociaż mechanizmy rządzące tym zjawiskiem nie są do końca poznane, nie ma absolutnie żadnych naukowych dowodów na to, że nastąpi ono około 21 grudnia 2012 roku.
Ponadto, ewentualne konsekwencje takiego przebiegunowania zostały przesadnie wyolbrzymione. Nawet gdybyśmy doświadczyli takiego zjawiska za naszego życia (co najprawdopodobniej nie nastąpi), to już zupełnie nieprawdopodobne jest, że zostaniemy upieczeni żywcem przez wiatr słoneczny albo zgładzeni przez promieniowanie kosmiczne. Nieprawdopodobne by miała z tego powodu nastąpić jakakolwiek masowa zagłada ludzkości (koniec końców pamiętajmy, że przodek współczesnego człowieka, homo erectus, najwyraźniej ze spokojem żył sobie podczas ostatniego przebiegunowania geomagnetycznego). Najprawdopodobniej będziemy tylko mieli okazję oglądać zorze polarne na wszystkich szerokościach geograficznych, do momentu, aż dipolowe pole magnetyczne osiągnie nową, odwróconą orientację, możliwy też będzie niewielki wzrost liczby wysokoenergetycznych cząsteczek kosmicznych docierających do powierzchni Ziemi (pamiętajmy o tym, że samo osłabienie magnetosfery nie oznacza jeszcze całkowitej utraty ochrony magnetycznej), będziemy też chronieni (głównie) przez grubą warstwę atmosfery ziemskiej.
Satelity mogą mieć problemy z prawidłowym funkcjonowaniem i wędrowne ptaki mogą zostać zdezorientowane ale przewidywanie w tej sytuacji Końca Świata to już gruba przesada. "
Link do artykułu:
http://apollo.astro.amu.edu.pl/PAD/index.php?n=Dybol.2012Art5
Jest też kilka innych, ale akurat ten o przebiegunowaniu wyjąłem na początku
Jak można wogóle mieszać w cały ten wątek Boga? Zaraz się okaże, że wszystkie religie będą rozpatrywać kiedy będzie koniec świata.
Szanowny Panie Andrzeju, zupełnie nie rozumiem Pana zagorzałego podejścia w aspekcie religijnym we tym wątku. Jeśli ma Pan tak dużą chęć manifestacji swojej wiary, zapraszam do innych wątków, ale tutaj głównie piszemy o tym, skąd wziął się obecnie pomysł, że koniec świata ma nastąpić akurat w tym roku.
Proszę nie uprawiajmy zbędnej demagogii, wszak wszyscy chcemy wymienić się ciekawymi poglądami, i dotrzeć do sedna tej ciekawej sprawy.
Pana wypowiedź "W 2012 będzie na pewno koniec świata albo jakaś katastrofa. Wystarczy zobaczyć temat tu o Nibiru, planeta nadchodzi. Dużo innych znaków jest na świecie - choćby i ten kalendarz, ale głównie przepowiednie i katastrofy, jakie teraz ciągle ludzi nawiedzają." jest dla mnie całkowicie niezrozumiała, i pełna domysłów, przypuszczeń i zabobonów.
Ja jestem człowiekiem, którego interesują fakty, nie jakieś przepowiednie.
Ponadto pisałem wcześniej z uporem maniaka, że kalendarz ( zakładam, że chodzi o kalendarz Majów ) nie wiadomo kiedy się zaczyna i tym samym kiedy się kończy, a co dopiero co oznacza.
Proszę, nie bądźmy aż takimi ignorantami!
A 21.12.2012???
może tak ma być i tyle dożyjemy zobaczymy. Suma tej daty wynosi 11 - więc każdy napalony poszukiwacz końca świata powiąże to z liczbą apostołów.
11 to o ile się nie mylę jedna z najwspanialszych liczb chrystusowych.
W każdej dacie można znaleźć coś ciekawego. A końców świata była cała masa. Sam chyba ze 2 przeżyłem:P .
Majowie byli bardzo rozwinięci jak na tamte czasy. praktycznie odcięci od rozumnej części ziemskiego globu, którym był stary kontynent + azja. Więc ich twój kalendarz być może wskazuje wiele ciekawych dat i mówi o różnych wydarzeniach podobnie jak ich kultura. Może my sami z szacunku dla ich odkryć i wiedzy jaką posiadali chcemy im się odwdzięczyć przypisując opatentowanie dnia miesiąca i roku końca świata. Pozdrawiam;)
a koniec świata będzie czy to się komuś podoba czy nie, wszędzie o ty trabią, zdecydowanie
Andrzeju. Chciałbym podziękować za bardzo rzeczowe agrumenty. Zastanawia mnie fakt, jak długo szukałeś jakichkolwiek dowodów w tej materii przyjacielu. Trąbią co??? Trąby Jerychońskie??? O co chodzi???
Wiedz o tym, że od jakiegoś czasu, kiedy jestem użytkownikiem tego portalu, nie spotkałem się jeszcze z aż tak wielkim ignorantem. Jak można coś przesądzać , kiedy nie ma się żadnych dowodów? Ba! Ty nie masz nawet poszlak, aby głosić cokolwiek.
Jak zauważyłeś ( a jeśli nie, to poszukaj DOKŁADNIE) kultura tego forum nakazuje, że kiedy piszesz coś tak dosadnego, wypadałoby przynajmniej do niej załączyć jakąś wskazówkę, dlaczego tak myślisz i skąd taka teoria. Może jakiś link gdzieś wyszperać?
Weź pod uwagę, że pisząc swoje zdamnie na tego typu forum stajesz się opiniotwórczy, bo inni to czytają. Więc staraj się może zadbać o jakość swoich wypowiedzi. Bardzo proszę o to w swoim imieniu. Jeśli także masz szacunek do ludzi, którzy się produkują, żeby przekazać innym swoje zdanie, poparte w jakikolwiek sposób. Myślę, że innym też to ułatwi funkcjonowanie podczas dyskusji.
Ponadto apostołowie nam się zupełnie nie przydadzą w określeniu czy akurat w 2012 roku coś się wydarzy ( no chyba , że mnie czymś zaskoczysz ciekawym - to proszę. Tylko rzeczowo wraz z jakimkolwiek uzasadnieniem ).
Przepraszam za ton edukacyjny, ale mam nadzieję że rozumiesz mnie w tej kwestii
Pozdrawiam
Dajcie spokój przecież to jest szerzenie paniki! Jak można? Internet od tego huczy, więc pewnie nadchodzi w 2012.
Inna sprawa ze to juz chyba czwarty raz....ostatnio.
A w wypadku, gdybyś wierzył i miał rację, to marna stysfakacja przez kilka minut czy godzin. Nie zdążysz spojrzeć oponentom w twarz i powiedzieć: a nie mówiłem?
I stresu mniej...
Same dobre strony :)
(jeśli ten "koniec świata " się wydarzy ) .
Ale potem całe życie w maskaz gazowych i w stresie, dziękuję za takie przetrwanie.
Dokładnie: 0,000000 %
...to nie jest mój upór, ale naprawdę tak jest. Nie ogarniemy tego naszymi umysłami, za mało danych
( czyli dobrze, bo przetrwamy), bo nikt nadal nie ma sensownych argumentów na słuszność daty tej katastrofy
Jak ktoś wie, to też chętnie bym się dowiedział...
"Data 21 grudnia 2012 roku n.e. według Długiej Rachuby to 13.0.0.0.0. 4 ahau 3 kankin. Część wyznawców teorii spiskowych uważa tę datę za koniec świata. Wg legend niektórych ludów Mezoameryki obecnie istnieje piąty świat[16] (piąte Słońce). Poprzednie cztery skończyły się kataklizmami; czwarty skończył się światowym potopem ("woda była przez 52 lata, a potem niebo runęło"); piąty – obecny, a zarazem ostatni – ma zakończyć się "wielkim ruchem ziemi"[16].
Czwarty świat skończył się według Długiej Rachuby właśnie po okresie zapisanym jako 13.0.0.0.0., ale nie oznacza to końca piątego świata po takim samym okresie. Badacze kultury i astronomii Majów są zgodni, że rok 2012 nie miał szczególnego znaczenia dla tego ludu[17]. Układ gwiazd i Słońca 21 grudnia tego roku nie jest szczególnie rzadki i powtarzał się trzykrotnie w ciągu ostatnich 200 lat (jeśli pominąć ruch precesyjny Ziemi i ruch Układu Słonecznego w Galaktyce); co więcej przesilenie zimowe, przypadające na ten dzień, nie pełniło żadnej istotnej roli w religii i kulturze Majów. Żadna z zachowanych inskrypcji Majów nie wskazuje też na 21 grudnia 2012 roku jako na "koniec świata"[17], a jedynie na koniec pewnej epoki; wg wierzeń Majów czas nie ma charakteru linearnego lecz jest nieskończonym cyklem powstawania i upadków systemów światowych[16][18]."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarz_Maj%C3%B3w#Kwestia_21_grudnia_2012_roku
Jak widać, ta data oznacza tylko koniec kolejnego okresu Kalendarza, nie oznacza od razu końca świata, o jakim tak głośno ostatnimi czasy.
Poza tym po raz kolejny przypominam, a widzę że Marysia nie w temacie - Kalendarz majów się wcale nie kończy! To tylko kolejny jego etap. Ale odnośnie szczegółów mamy tutaj w materii Kalendarza Majów inny wątek:
http://masterminds.pl/.25/KALENDARZ,MAJOW.,Czy,wyznacza,wazne,wydarzenie,dla,naszej,cywilizacji,.982.html
Niektóre przepowiednie na szczęście nie muszą się sprawdzać.