Mollie Fancher – enigma z Brooklynu
Dodał: mastermind | Dnia: 18/12/2008 | Wyświetleń: 1479
- Mary Jane Fancher urodziła się w Attleboro w stanie Massachusetts w 1848 roku. Jej rodzina i przyjaciele zawsze nazywali ją Mollie, i pod tym imieniem przeszła do historii. Jej matka zmarła, gdy była jeszcze małym dzieckiem, a ojciec ożenił się ponownie. W wieku dwóch lat zamieszkała z ciotką Susan Crosy w domu przy 160 Gates AVe na Brooklynie. Mieszkała pod tym adresem przez całe swoje życie. Jej wczesna młodość była dość zwyczajna. Chodziła do pobliskiej szkoły, gdzie uchodziła za dobrze wychowaną, nie sprawiającą kłopotów i raczej niezauważalną uczennicę.
Niedługo po swych 17 urodzinach Mollie spadła z konia. Uderzyła się w głowę. Uraz przykuł ją do łóżka na kilka miesięcy, a także spowodował problemy ze wzrokiem. Gdy tylko wyzdrowiała, spotkał ją kolejny, straszliwy wypadek, który zakończył jej normalną egzystencję. W czerwcu 1865 roku wysiadała z autobusu konnego, gdy jej szeroka suknia zaczepiła się o hak w powozie. Mollie była ciągnięta za pojazdem po wyboistej drodze przez kilkadziesiąt metrów. Doznała urazu kręgosłupa, połamała obie nogi i dwa żebra. Jednak fizyczne zranienia to nie wszystko. Coś stało się w mózgu dziewczyny i jej psychice, coś, na co lekarze nie byli w stanie znaleźć nazwy.
Po krótkim okresie spędzonym w szpitalu Mollie została przeniesiona do swego pokoju w domu ciotki. Nie opuściła tego pokoju przez resztę swoich dni.
Zamiast ulegać wyleczeniu, jej rany zdawały się wyzwalać przerażający łańcuch zaburzeń, które lekarzy wprawiały w konsternację, a ciotkę dziewczyny doprowadzały do utraty zmysłów.
Mollie dostawała nagłych ataków szału, w czasie których wyła jak pies, wiła się w swym łóżku całymi godzinami, dostawała gwałtownych skurczów, które sprawiały, że spadała z łóżka, wyrywała sobie garściami włosy z głowy, gryzła się dotkliwie w ramiona i uderzała mocno głową w ścianę. Wątła, delikatna dziewczyna podczas tych ataków wykazywała się taką siłą, że potrzeba było dwóch lekarzy i ciotki, aby przywiązać Mollie do łóżka. Po napadach następowały okresy nieprzytomności, które potrafiły trwać całymi dniami. Jej ciało stawało się wtedy sztywne i chłodne, puls ledwie wyczuwalny, a skóra woskowata jak u zmarłego. Podczas tych stanów nieświadomości jej ciało bezlitośnie się zmieniało. Najpierw jej prawa ręka została sparaliżowana w dziwnej pozycji z tyłu głowy. Następnie zupełnie utraciła wzrok. Słuch uległ pogorszeniu. Nogi pozginały się w stawach i zesztywniały. W końcu, jej szczęki zacisnęły się nieodwracalnie, uniemożliwiając jej jedzenie i mówienie. Każda z tych zmian upośledzała ją coraz bardziej, pozostawiając ją bezradną i groteskowo zdeformowaną.
Lekarze, którzy odwiedzali ją codziennie, uświadomili sobie, że Mollie jest jeszcze bardziej niecodzienna niż sądzili. Przy takiej ilości pokarmu jaką przyjmowała, dziewczyna powinna umrzeć z głodu. Jednak wbrew wszelkim teoriom dotyczącym odżywiania, jej organizm pozostawał w stosunkowo dobrej formie. To jednak nie wszystko. Mollie twierdziła, że posiada moc umożliwiającą jej przewidywanie przyszłości, a także czytanie bez pomocy wzroku. Szczególnie interesujący był pewien „trans”. Przez 9 lat od wypadku, częściowo sparaliżowana dziewczyna funkcjonowała niemal normalnie. Pisała listy, a nawet wyszywała, dzięki pewnym dodatkowym przyrządom umieszczonym w jej sztywnych palcach. Po tych latach jednak wpadła w trwający miesiąc stan, w którym jej stan fizyczny uległ pewnej poprawie, jednak zupełnie straciła wspomnienia z ostatnich lat. Nie poznawała swoich listów, nie poznała swojego 21-letniego brata, ani niczego, co zrobiła przez te 9 lat. Jedna z obecnych teorii twierdzi, że Mollie cierpiała na dysocjacyjne zaburzenie osobowości i co najmniej pięć różnych „osób” było aktywnych przez te 9 lat.
W 1866 roku pojawiły się w gazetach artykuły, opisujące zdolność Mollie do jasnowidzenia i czytania listów w zamkniętych kopertach. Początkowo jej historia nie wzbudziła wielkiego zainteresowania. Z czasem jednak niezwykła dziewczyna stała się sensacją, zyskała przydomek „The Brooklyn Enigma”, a przez jej sypialnię w ciągu kilkudziesięciu lat przewinęło się ponad 75000 odwiedzających. Ponad 300 osób obecnych było na przyjęciu zorganizowanym z okazji 50 rocznicy przykucia do łóżka. Mollie złapała prawdopodobnie od któregoś z gości grypę. Zmarła w lutym 1916 roku.
Mollie Fancher spędziła w łóżku niemal 50 lat, napisała tysiące listów, zrobiła niezliczone ilości robótek ręcznych i woskowych kwiatów, większość czasu spędzając na rozmowach towarzyskich. Mistyczka, histeryczka, anorektyczka czy dziwaczka... Na pewno zagadka.
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1071
- Komentarze: 7070
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

Co by było gdyby mnie nie było?

Master Cytat

Badania w dziedzinie medycyny dokonały tak olbrzymiego postępu, że dziś - praktycznie biorąc - nikt już nie jest zdrowy.

Bertrand Russell
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.