Zadaj Pytanie
 

Kategorie | Geografia i Przyroda Subskrybuj kategorię: Geografia i Przyroda



Efekt cieplarniany: Epoka lodowcowa za naszego życia?

Dodał: Daniel | Dnia: 20/12/2009 | Wyświetleń: 6018
Krótki link do wątku: Krótki link do wątku

Share |
  • Wyobraźmy sobie taką sytuację: Przetrwamy 2012 rok, 21 grudnia nic się nie wydarzy. Spędzimy sylwestra i jeszcze kilka kolejnych później, aby...zamarznąć :)
    Całkiem poważnie i serio jest to dużo bardziej prawdopodobne od scenariuszy katastrofy w 2012 roku. Nauka zdaje się powoli to potwierdzać. Dlaczego? Otóż:

    Jak wszystkim nam wiadomo od kilkunastu lat topnieją lodowce na biegunach. Nie zajmujmy się czy to nasza wina czy nie, nie w tym rzecz. Problem polega na tym, że to już się odbywa i obserwujemy stan podgorączkowy naszej planety.
    Mówi się o tym, że temperatura na Ziemii wzrosła o ok 0,6-0,8 stopni C. Hm niby niewiele...ale jeśli traktować Ziemię jako organizm, wyobraźmy sobie człowieka, który nie ma 36,6 stopni tylko 37,4.
    A teraz wyobraźmy sobie co się dzieje, kiedy różnica wynosi 2 stopnie Celsjusza! Mamy 38,8, a to już dla nas bardzo dużo. Tak samo z naszą planetą.
    Jednakże przyroda, jak wiemy jest doskonałym tworem i wszystko sobie zawsze skompensuje i poukłada. W bardzo prosty sposób jest w stanie taki stan gorączki zniwelować. Jak? Ano w prosty sposób ( tylko drastyczny dla ludzi).

    W Oceanie Atlantyckim znajduje się Golfsztorm - prąd, który niesie ze sobą ciepłe powietrze z okolic równika i umiejscawia je na północy Atlantyku tak, że ogrzewa całą Europę o ok.10-15 st C. Golfsztorm jest czymś w rodzaju pompy - przenosi ciepłą wodę na północ, zabierając stamtąd wodę chłodną i ogrzewa ją na południu - taki krwioobieg jak u człowieka. Oczywiście wody Golfsztormu są słone, a gdy zostają zasilone słodką wodą z topniejących obecnie lodowców, utrudnia to opadanie zimnej wody w nim, a to zwalnia cały mechanizm tego procesu. Tak jakby zmniejszyć obroty w silniku.
    I TO SIĘ JUŻ DZIEJE! Od 10 lat Golfsztorm zwolnił około 30% , w Europie (zwłaszcza północnej, i ostatnio u nas) zaczęliśmy notować chłodniejsze zimy i lata.
    W ciągu najbliższych lat NA PEWNO nastąpi całkowite zatrzymanie Golfsztormu.
    Tak – zatrzymanie! Dlatego, że Arktyka, gdy się topi coraz szybciej, uwalnia coraz więcej słodkiej wody do Atlantyku

    Skutki? Bardzo proste – epoka lodowcowa północnej części globu. Po raz kolejny.
    Oczywiście nie wydarzy się to w ciągu 3 tygodni jak w filmie The Day After Tomorrow, ale w ciągu 6-24miesięcy od zatrzymania Golfsztormu na pewno.

    I tak oto nasza genialna Planeta Ziemia sama się ustatkuje, a ja powiem Wam, że to całkiem dobry pomysł szukać już działki w Afryce :)


Zobacz również



Wasze komentarze:

Add commnet Dodaj komentarz
Anuluj   Wyślij
 
  • Dodaj do znajomych shaar [ ] :: 2009-12-21 20:32:17 :: Add commnet Odpowiedz
    Ekosystem ziemski jest tak skomplikowany, że do tej pory najtęższe umysły tego świata nie wiedzą dokładnie, jakie mogą być skutki pewnych procesów. Nawet wydawałoby się nic nie znaczący czynnik może być decydujący dla losów globu.
    Dlatego nigdy nie mów „na pewno”.
    Przeczytałam niedawno o pewnej grupie naukowców, która pokusiła się o obliczenie limitów, po przekroczeniu których zmiany na Ziemi mogą być drastyczne. Okazało się, że poziom dwutlenku węgla już przekroczył „granicę”, za którą powinniśmy zacząć się martwić.
    Ale dość o CO2.
    Bo tak się składa, że może nam zagrozić coś większego, mianowicie metan. Jest on o wiele silniejszy od dwutlenku węgla, mniejsze jego ilości w atmosferze mogą mieć katastrofalne skutki. I tu wychodzi na wierzch problem, bowiem przy zastraszającym tempie topnienia czap lodowych Arktyki, roztapia się także wieczna zmarzlina na północy, uwalniając tym samym zmagazynowany w niej metan.
    A to może spotęgować zmiany klimatyczne. Jakiekolwiek by one nie były, nie będą korzystne dla gatunku ludzkiego. Bo wbrew pozorom człowiek dla swojego interesu próbuje je powstrzymać. Ziemia jako planeta dalej będzie istnieć, do tego zawsze znajdzie się chociaż część organizmów, którym nie straszne będą zmiany. Lecz postępujące pustynnienie niektórych obszarów, zalewanie innych, braki w wodzie pitnej i ziemi pod uprawę ugodzą w gatunek ludzki, którego liczba już dawno przewyższyła punkt krytyczny i dalej się powiększa. Już obserwowane jest zjawisko masowej środowiskowej emigracji. Od tego, do konfliktów droga niedaleka.

    I, co jest najstraszniejsze, liczba ignorantów, których świat kończy się na własnym podwórku dalej jest ogromna. Szczyt w Kopenhadze był tego świetnym przykładem.

    Polecam:
    http://www.youtube.com/watch?v=DebJuU_AF7s
    Oceń komentarz: +0 Helpful Unhelpful -0
  • Dodaj do znajomych Daniel [ ] :: 2009-12-21 21:31:47 :: Add commnet Odpowiedz
    Zainicjowałem ten wątek shaar, bo uważam że tak się stanie. Zakończenie prądu golfsztorm nie jest przesądzone na 100%, niemniej jednak niektórzy mówią, że efekt cieplarniany nam nie grozi wcale!
    Także to co tutaj się może wydarzyć, tak naprawdę już się zaczęło i tak naprawdę juz jest za późno, aby zatrzymać te zmiany.
    Oczywiście jestem bardzo gorącym zwolennikiem zmniejszania emisji Co2 , a zwłaszcza metanu.
    Tak jak mamy szansę na zmniejszenie Co2, metanu nie zmniejszymy. Naprawdę najwięcej w tej chwili ulatnia się go nie z gospodarstw domowych, a właśnie z biegunów.
    Jak sama napisałaś - Podczas topnienia lodowców wydzielają się bardzo duże, wręcz olbrzymie ilości metanu. Nie da się tego proceu zatrzymać.

    To jest moim zdaniem trochę tak z ludzkością, jak my postępujemy ze szkodnikami, wchodzącymi w nasze życie.
    Jak jest stonka - trzeba spryskać.
    Myślę, że nasza planeta da nam za chwilę tą samą lekcję - jest człowiek trzeba spryskać.

    Nie czujecie się jak szarańcza na tej Ziemii?
    Zagarniamy nowe tereny, budujemy składowiska odpadów nuklearnych, śmiecimy, brudzimy, mordujemy zwierzęta, wydobywamy ropę i węgiel i spalamy je do atmosfery, niszczymy lasy, detonujemy bomby (ba, nawet fajerwerki!)... a wszystko dla naszej wygody
    Czy jest gdzieś koniec tej absolutnej paranoii i niszczenia?

    Jest, niebawem się o nim dowiemy.

    Oceń komentarz: +0 Helpful Unhelpful -0
  • Dodaj do znajomych callmeexe [ ] :: 2009-12-22 19:02:21 :: Add commnet Odpowiedz
    O Golfsztormie słyszałem, że w istocie tak się dzieje. A ustanie tego prądu może mieć bardzo daleko idące skutki. W sprawie metanu pewnie macie rację.

    Jeśli jednak chodzi o CO2. To wpływ człowieka poprzez wytwarzanie przez niego tego gazu na środowisko jest znikomy. Nasza planeta nie w takim już klimacie żyła i sama go doskonale kontrolowała i kontroluje. Prędzej więcej złego działa wycinanie lasów dostarczających drogocennego tlenu. Żal też niektórych Bogu ducha winnych zwierzątek - wydaje mi się, że macie na myśli szczególnie zwierzęta zagrożone wyginięciem - inne muszą ginąć by wyżywić te ogromne masy ludzkie zdecydowanie za liczne.

    Jedyne co może boleć to na pewno nadmierne wydobycie wszelkich surowców potrzebnych dla rozwoju - dla naszych wnuków nie pozostanie już tego za wiele. Powinno być na odwrót złoża mineralne powinny być ostatnimi nieruszanymi złożami "na czarną godzinę" a są podstawowymi. Ale póki co rozwój na to się nie ogląda.

    Na koniec pragnę powiedzieć, że śmierć może przyjść z całkiem innej strony. Słyszałem ostatnio na wykładzie o elektrowniach jądrowych, że składowane odpady są głęboko pod ziemią, najlepiej w byłych kopalniach soli lub w innych które zakończyły działalność. Ostatnio Amerykanom Agencja Energii Atomowej czy jak się tam nazywa zabroniła korzystać z przeogromnego kompleksu - chodzi chyba o Waste Isolation Pilot Project w Nowym Meksyku. Ale nie pamiętam nazwy. Chodzi jednak o to, że przy trzęsieniach ziemi i lub ruchach górotwórczych całe składowane odpady mogą trafić do atmosfery.
    Powiem tylko tyle - jedna wykorzystana "wypalona" pastylka wzbogaconego uranu jest w stanie zabić (nie mogłem w to uwierzyć) wszelkie życie z odległości 1 m w ciągu kilku sekund. Nie jestem sobie nawet wstanie wyobrazić jak, ale to prawda.

    Wszelkie nieświadome, złowieszcze działania człowieka mogą przynieść prawdziwy koniec( oby nie było to kopanie własnego grobu). Miejmy nadzieję, że dopisze nam szczęście jak zazwyczaj chociaż podobno i ono się kiedyś kończy...
    Oceń komentarz: +1 Helpful Unhelpful -0
  • Dodaj do znajomych Karlikon [Zimnoch J.] :: 2009-12-24 13:49:16 :: Add commnet Odpowiedz
    Witam po długiej przerwie . Zgadzam się z Danielem . To nie podniesienie się poziomu wód nam zagraża lecz zatrzymanie się ważnych słonowodnych prądów morskich . Spróbujcie wrzucić do szklanki kostkę lodu (zaznaczyć poziom wody ) a potem zobaczyć poziom wody po roztopieniu się kostki ) . Tą cywilizację na pewno coś wykończy i myślę że będą to katastrofy ekologiczne . Przyszłość może wyglądać jak w filmie "Babilon A.D." Nie jestem szarańczą Daniel :) Nie wycinam lasów , nie detonuję bomb , nie zaśmiecam środowiska . Staram się być tak ekologiczny jak tylko się da - dla przykładu segreguję śmiecie prowadzę kompostownik itd.
    Co do szukania działek w Afryce . Holendrzy już to robią (zgadnijcie dlaczego ? ) . Nie dawno czytałem artykuł o tzw. postępowych plantacjach (projekt współfinansuje WHO ). Budowane są plantacje na których uprawia się "drogocenne" rośliny np. jagody o smaku czekolady . Osoby ze słabością do słodyczy schudną w mig , jeśli zamiast emememsów zje garść zdrowych jagód (dodam że jagody mają kolor wściekle różowy :) Więc być może wszystko przebiega tak jak w filmach katastroficznych . O katastrofie wie parę osób które już się do tego przygotowują . Mnie jednak wizja pojutrza nie przeraża . Wątpię żeby brak Golfsztromu tak bardzo przyczynił się do oziębienia klimatu . Myślę że w zimą będzie u nas -40 a to jeszcze nie tak źle . Oczywiście dojdzie do chaosu zamieszek i być może wojny .
    Wesołych świąt :)
    Oceń komentarz: +1 Helpful Unhelpful -0
  • Dodaj do znajomych Daniel [ ] :: 2009-12-26 12:43:28 :: Add commnet Odpowiedz
    Calmeexe nie było moim zamiarem rozpatrywanie tego, że nadejdzie do nas śmierć z tej strony – raczej chciałem napisać, że nasza Ziemia jest bardzo dokładną skomplikowaną „maszyną”, która zapadając w kłopoty , ot choćby z temperaturą, sama jest w stanie się naprawić.

    No tak, Karlikon odnośnie tego co piszesz, że może być u nas po prostu chłodniej o kilka stopni, to jeśli przemyślisz sobie jak złożony jest ziemski ekosystem, to dojdziesz do dalej idących wniosków.
    Spójrz co się dzieje, kiedy temperatura w tej chwili jest wyższa o niecały 1 stopień. Anomalie pogodowe są olbrzymie. Jak wielkie powstają tornada, jak olbrzymie burze i inne zjawiska.
    Jak myślisz, że jeśli północna półkula będzie chłodniejsza o 10 stopni, to nadal będziemy na niej po prostu funkcjonować?
    Oj nie wiem, ale jestem przekonany, że taka zmiana zaowocuje epoką lodowcową, przynajmniej w północnej części globu – i to nie tylko Europy, ale i Azji i Ameryki.
    Jeśli nasza planeta się zdestabilizuje pod względem temperatury, ze względu na stopnienie lodowców, będzie musiała skompensować ten brak chłodu poprzez schłodzenie jej części, a prądy oceaniczne są najlepszym narzędziem do tego. I to jest właśnie piękne – sama przyroda
    Oceń komentarz: +0 Helpful Unhelpful -0

Wyszukaj

 
 

Logowanie

 
 
 
 
Free Vectors

Imagery Stock

backgrounds

 

TOP 3 Masterminds

 

Mastermind Statystyki

  • Wątki: 1071
  • Komentarze: 7068
  • Użytkownicy: 752
 

Pytania życia użytkowników.

cytatjak uzyskać oobecytat
 

Master Cytat

cytatJeśli nadzieja jest matką głupich to życie mądrych jest beznadziejne.cytat
Anonimowy
 

Do MasterMind-ów

Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma kształcić a nie uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
 
© 2007 The Great Icon Company, All rights reserved. Sponsored by Vinyl Banners
XHTML/CSS PASSED VALIDATION