Widząc wzorce. Londyn po atakach.
Dodał: mastermind | Dnia: 28/01/2009 | Wyświetleń: 1466
- Gdyby spojrzeć na mapę Londynu z zaznaczonymi miejscami, na które w czasie drugiej wojny światowej spadły nazistowskie bomby V2, widzi się tylko zbiór punktów. Czy jednak nie ma tam jakiegoś wzorca?
13-tonowe rakiety, których ponad 500 trafiło w stolicę Wielkiej Brytanii, zabiły ponad 9000 osób. Do dzisiaj niektóre kratery po nich są widoczne. Inne zniknęły pod budynkami i parkingami.
Interpretacja tego, gdzie w Londynie spadły bomby to klasyczny przykład konfliktu, w którym jedną stroną są nasze lęki i emocje, a drugą - nauka i rozum. W jednym z numerów Science Jennifer Whitson i Adam Galinsky przedstawili sześć eksperymentów pokazujących, jak brak kontroli wpływa na percepcję iluzorycznych wzorców. Od pareidolii do paranoi. Pareidolia to skłonność naszego umysłu do „zauważania” znanych kształtów w przypadkowych miejscach, np. „widzenie” w chmurach zarysów zwierząt czy statków, twarzy w popękanym tynku czy Matki Boskiej w plamach na ścianie. A paranoja... Wiadomo. W stresujących warunkach, nad którymi nie mamy kontroli, jesteśmy bardziej skłonni do dostrzegania znaczeń i spisków tam, gdzie ich w rzeczywistości nie ma. A chyba nie ma lepszego przykładu braku kontroli niż wystawienie na łaskę latających bomb, które pojawiają się bez ostrzeżenia i nie można się przed nimi w żaden sposób obronić. Rakiety V2 spadały z wysokości ponad 100km, czterokrotnie przekraczając prędkość dźwięku. Można je było usłyszeć dopiero po tym, jak już uderzyły w cel.
Co było do przewidzenia, mieszkańcy Londynu zaczęli dostrzegać bardzo „oczywiste” wzorce. Byli przekonani, że niektóre części miasta są atakowane częściej, inne zaś oszczędzane. Ci, którzy mieli „nieszczęście” mieszkać w dzielnicach uważanych za omijane przez naloty, byli podejrzewani o sympatyzowanie z nazistami. Ich zdrowie i życie było zagrożone, i to nie ze strony wroga wojennego, lecz sąsiadów. Z kolei mieszkańcy dzielnic, uważanych za będące celem, wyprowadzali się do innych rejonów miasta. Próbowali uciekać przed systematycznym bombardowaniem, które w rzeczywistości wcale nie było systematyczne. Nie mogło być. System naprowadzający w rakietach V2 był bardzo prymitywny i jego margines błędu wynosił kilka mil. Najlepsze, co naziści mogli zrobić, to wycelować w Londyn i mieć nadzieję, że miasto zostanie trafione. Jedyna próba taktycznego użycia broni do zniszczenia mostu w Remagen zakończyła się porażką. Wystrzelono 11 rakiet, ani jedna nie trafiła w most. Jakiekolwiek przekonanie, że naziści mieli ściśle sprecyzowane cele, obszary o powierzchni kilkudziesięciu metrów czy nawet poszczególne adresy, jest nieuprawnione i pozostaje fikcją.
Wiemy to teraz, gdy wojna dawno się skończyła. Jednak jak Brytyjczycy mogli o tym wiedzieć podczas trwania walk, gdy nawet samo istnienie latających niemieckich bomb była bardzo nieprzyjemną niespodzianką?
Losowość bombardowań potwierdza statystyka. Porównanie ilości rzeczywiście trafionych obszarów z teoretycznym rozkładem daje niemal idealną zbieżność. I tak „oszczędzonych” powinno zostać 226,74 (w rzeczywistości było - 229), jedna bomba powinna uderzyć w 211,39 (211), dwie - 98,54 (93), trzy - 30,62 (35), cztery - 7,14 (7), pięć i więcej - 1,57 (1). Oto statystyczny rozkład obrazujący losowość. V2 spadały zupełnie przypadkowo, nie było żadnego nazistowskiego planu ani kolaboracji.
Gdyby podczas wojny Brytyjczycy przeprowadzili prosty test statystyczny przekonali by się, że rakiety uderzają losowo. Dzięki odpowiedniemu wykorzystaniu tej informacji i odpowiedniej manipulacji wiadomościami o nalotach w mediach mogliby być może jeszcze bardziej zmylić nazistów podczas celowania. Niestety, nie chcieli lub nie mogli uwierzyć, że nie ma żadnego mrocznego planu i spisku. Dekady po tych zdarzeniach naukowcy zaczynają badać tego przyczyny.
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1076
- Komentarze: 7080
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

Jaki ma to wszystko cel?

Master Cytat

Człowiekowi godzi się starać tylko o taką wiedzę, która jest na miarę jego zdolności.

Arystoteles
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
Anglia jest najsłabszym krajem tzw. Wielkiej Trójki jej wkład w machinę wojenną niewielki. Cały ciężar operacyjny ciąży na barkach Rosjan i Amerykanów. V2 nie jest w stanie dolecieć ani na terytorium USA, ani ZSRR, do tego ich ilość jest mocno ograniczona ponieważ fabryka w Penemunde została zbombardowana.
V2 mogłoby być naprowadzane GPSem, zniszczyc wszystkie najważniejsze angielskie ośrodki wojskowe, polityczne i kulturalne, a Niemcy i tak przegrałyby wojnę.