ŚMIERĆ. Koniec życia czy początek nowego ?
Dodał: Daniel | Dnia: 15/12/2009 | Wyświetleń: 3007
- Prawie wszystkie religie na świecie są oparte na strachu. Uruchamiają nasze obawy o śmierć doczesną. W zamian za to, że będziemy postępowali z ich kodeksem i prawami - będziemy żyć wiecznie! Cóż za piękna i sielankowa perspektywa.
Żyjmy wiecznie!
Wybierzmy sobie jakąś wiarę, hm...jak w Polsce to np. Katolicką ... w Rosji prawosławną itd. I...już..! żyjąc z jej prawami mamy życie na wieki.
Czy to prawda? Czy wystarczy krótki "żal za grzechy" tuż przed nadchodzącym zgonem, aby żyć dalej w innym wymiarze duchowym - wszak o tym słyszymy... Ale UWAGA, jak będziemy żyli sprzecznie z kodeksem religii, którą wybraliśmy ( a nie zdążymy odmówić żalu za grzechy, bo śmierć nadejdzie z nienacka ), to czeka nas prawdziwe piekło po śmierci - i to w dodatku wieczne!
Czy wogóle istnieje dusza człowieka? Czy to tylko czysta świadomość wytworzona w trakcie ewolucji?
Zapewne nie odnajdziemy odpowiedzi na pytanie czy życie wieczne istnieje, ale może porozmawiajmy o tym, czy każdy z nas boi się śmierci. Dnia , kiedy jego życie się skończy. Zostanie zakopany i opłakany. I odejdzie ...
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1071
- Komentarze: 7068
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

To Be or Not To Be?

Master Cytat

Badania w dziedzinie medycyny dokonały tak olbrzymiego postępu, że dziś - praktycznie biorąc - nikt już nie jest zdrowy.

Bertrand Russell
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
A potem jest po wszystkim i albo jest się nieświadomym albo są ważniejsze sprawy na głowie.
Co to wogóle za wypowiedź ?
Jak strach może być irracjonalny ?
Strach jest w zupełności naturalny, wszystkie gatunki zwierząt boją się śmierci i wymarcia, skąd popęd seksualny, aby się rozmnażać. Jak wogóle można nazwać strach fobią? Wiesz co to jest fobia?
Tutaj masz w wikipedii nie szukaj:
"Fobia (nowołac. phobia "stany lęku u neuropatów", z gr. φόβος phóbos "strach, lęk") to zaburzenie nerwicowe, którego objawem osiowym jest uporczywy lęk przed różnymi określonymi sytuacjami, zjawiskami lub przedmiotami, związany z unikaniem sytuacji wywołujących go i utrudnieniem funkcjonowania w społeczeństwie. Fobie wywołane są przez pewne sytuacje lub obiekty zewnętrzne wobec osoby przeżywającej lęk, które obiektywnie nie są niebezpieczne. Cierpi na nie około 10% ludzkości.
Zasadniczy obraz fobii to przesadne reakcje zaniepokojenia i trwogi, pomimo świadomości o irracjonalności własnego lęku i zapewnień, że obiekt strachu nie stanowi realnego zagrożenia. Co więcej powoduje to chęć ukrycia fobii i odkrycie, lub nawet samo myślenie o odkryciu przez kogoś przypadłości może prowadzić do ataków paniki."
Dalej uważasz , że ŚMIERĆ to fobia? Że nie stanowi zagrożenia dla organizmu, który się broni przed nią?
Ludzki strach przed śmiercią jest jak najbardziej naturalny. Problem zaczyna się wtedy, gdy człowiek tak mocno się boi, że jego odczucia przeradzają się w chorobę – fobię, dokładnie tanatofobię.
Ale spoko, wszyscy będziemy żyć wiecznie, inne organizmy będą korzystać z pierwiastków budujących nasze ciała. Naturalna reinkarnacja nas czeka, już bez świadomości, ale może to i lepiej?
Chodziło mi o to, że zwierzęta próbują przetrwać jako gatunek.
Jednak strach przed smiercią świadomości w ludziach jest dużo większy niż przypuszczamy. Zwłaszcza dzięki temu wiele jednostek ją wykorzystuje przy próbach manipulowania ludźmi, np. tworząc religie, które oferując życie wieczne , oszukują w ten sposób swoich wyznawców dla swoich celów.
Nie sądzę, żeby ktoś rozsądny się nie bał, albo po prostu taka osoba udaje przed sobą albo innymi, że tak nie jest
Podzielam zdanie shaar, że to naturalne się bać, ale nie wpadać przy tym w fobię.
Rozumiem też Krzysztofa, bo on ma zapewnione życie wieczne, dlatego się nie boi.
Jakie mam zdolności? Choćby kumulowanie energii miedzy dłońmi lub z samych dłoniach, dzięki czemu dłoń błyskawicznie ociepla mi się. Wiem, napiszecie - regulujesz przepływ krwi pod skórą dłoni i ocieplasz ją. Nie - to ma efekt natychmiastowy. Podać więcej? Potrafię siłą woli wpłynąć na płomyczek świeczki. Zbliżam dłoń, koncentruję się i płomień zaczyna sie chybotać i trząść. cofam dłoń - uspokaja się. To takie słabsze techniki.
jednakże , wydaje mi się, że w historii, i to tak odległej, niewiele rzeczy może być wiarygodnymi, nie mówiąc o obiektywizmie – a uczniowie Jezusa (Który nie był w tamtych czasach jedynym mesjaszem) – to przecież czysty marketing. Stary Testament zawiera w swoich Księgach, m.in. dopasowane do potrzeb „Narodu Wybranego” wierzenia sumeryjskie m.in. Epos o Gilgameszu.
Postrzeganie historii w dużej mierze zależy od jej interpretatorów i tradycji, bo czym różnił się masowy morderca Napoleon od masowego mordercy Hitlera (bez oczywiście jego chorej pasji zabijania przedstawicieli Narodu Wybranego) – wg mojej oceny tylko interpretacją.
A Twój wątek – dobry,
nie ukrywam, że mój „strach” przed śmiercią, wraz z upływem lat przybiera różną postać – obecnie obawiam się o życie moich dzieci, w życiu bez mojego wsparcia.
Rzeszek
Ja także uważam, że Kościół wybrał sobie te ewangelie, które mu pasują, a pozostałych pozbył się na zawsze. W tamtych czasach były na to środki i chęci. Takie rzeczy właśnie doprowadziły do średniowiecza i absolutnej władzy Kościoła w Europie.
To może Cię doprowadzić do jakiejś katastrofy, albo zejścia na drogę szatana ... ;-)