Dusza? Czy też niesamowity zbieg okoliczności?
Dodał: Fabian | Dnia: 22/08/2010 | Wyświetleń: 1371
- Chciałbym Wam opowiedzieć pewną historię, która jakieś dwa tygodnie temu wydarzyła się mi. Z resztą... Nie tylko mi, ale też paru innym osobom. Mam nadzieję, że nie potraktujecie tego, jako jakiś wymysł wyobraźni [choć mózg ludzki, jak wiemy potrafi zdziałać baaardzo dużo...]. Wiec przejdę do opowiadania.
Jak codziennie wraz z 4 osobami poszliśmy do parku, na czołg [mieszkam w Lęborku, tam w parku Chrobrego stoi jeden ;] a że był późny wieczór [ok 23.00] lampy były zapalone i cień drzew padał na inne drzewa... Tak po jakichś 15 minutach rozmowy (o czym chyba mówić nie muszę) chcieliśmy wracać, schodzimy tak sobie schodami, patrzę w lewo, a tam na dolnej części drzewa [która była oświetlona] widzę jakąś postać! Mówię to całej reszcie, a wiecie pewnie jak to jest... Od razu określenia "Co ty ćpałeś?". Zacząłem to wszystkim pokazywać, a oni tego nie widzieli. Wkońcu za kamieniem znalazłem idealną pozycję do obserwowania tego czegoś. Po jakichś 2 min. obserwacji zauważyłem, ze to jest krowa(!), która wygląda jak w 3D. Nogi ma takie jakby zgięte, kręgosłup wręcz wyrwany i kręci głową w prawo i w lewo, patrząc na mnie i wymachując jęzorem, co jakiś czas liżąc swe nogi (jakby była ranna). Wtedy pokazałem ją innym, najpierw zauważył to mój dobry kolega, po czym cała reszta także. Jedna osoba popłakała się i uciekła, nie wiem, dlaczego... Uznaliśmy, że nie ma tu co po nas, zobaczymy, czy będzie jutro. Następnego dnia, o tej samej porze przysliśmy tam, i niczego nie było, niektórzy coś tam widzieli, ale bardzo niewyraźnie. Przychodzimy tam codziennie, aż do dziś, i ani razu nie było tejże krowy... Jest pytanie ; Dlaczego? Dlaczego nie ma tego teraz? Czy to po prostu wiatr tak idealnie ułożył liście, a w następnych dniach już był lżejszy? Ale na 100% nie zapomnę tego do końca życia. Jeśli jest ktoś z Lęborka, lub okolic, mogę pokazać to drzewo, i kilka innych ciekawych "zbiegów okoliczności", których w naszym parku jest PEŁNO.
Pozdrawiam.
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1071
- Komentarze: 7068
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

To Be or Not To Be?

Master Cytat

Badania w dziedzinie medycyny dokonały tak olbrzymiego postępu, że dziś - praktycznie biorąc - nikt już nie jest zdrowy.

Bertrand Russell
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
Mam też do ciebie pytanie : Widziałeś w twoim parku zjawę/ducha???
2 sprawa (chyba mniej ważna) kiedyś obok tego parku palił się czołg lecz tego czołgu nie mogli ugasić więc go zakopali, ale myśle że jak wybydowali tam sklepy to że wrak prawdopodobnie został wyciągnięty-to wiem od swojego taty, który sam widział to jak gasili czołh lcz po jakimś czasie ewakuewano całą ulice.
Jeszcze inna historyjka związana z parkiem.Jak dowiedziałem się od mojego ziadka i taty przy drogach wmparku leżały kości i czaszki i też ponoć mój ojciec widział trupa niemeckiego żołnierza ,którego prawdopodobnie zaskoczyli sowieci albo alianci ponieważ tereny, na których mieszkam były teranami niemieckimi (obok niemca leżał karabin i amunicja)
Dziękuję i pozdrawiam wszystkich
Bounto, bardzo ciekawie opowiadasz, ale to raczej nierealne, by widzieli zwłoki żołnierza i karabin z amunicją... Ale poproś kolegę taty, aby opowiedział więcej o tej trumnie. Zapytaj się po co kopali i w jakim miejscu? No i po co im były świeczki?
Jeżeli chodzi o to po co im były świeczki- w tamtym czasie trudniej było o latarke (choć niektórzy je mieli) bardziej chodziło o oświetlenie gdyż jak wspomniałem kopali do samego wieczora niestety nie wiem do, której godziny.
Jeżeli chodzi o tego trupa z amuniją- to mój ojciec widział też więcej kości ale podejrzewam że widział to w czasie kiedy ekschumowano szczątki i przeworzono je do innych miejsc (choć wcale nie sprzeciwiam się Marvilowi że jeżeli by poszukać znalezć można trumne) bo nie dało by rady przekopać całego terenu.
I tak jeszcze o trupie z amunicją to w czasie II wojny światowej grzebano czasem bez trumien.
przywołaliście ?
a przy okazji u mnie na wiosce naa cmentarzu w sylwestra straszy nie wiem czemu ale tylko w sylwetra po 12
'kilka innych ciekawych "zbiegów okoliczności", których w naszym parku jest PEŁNO.'
np jakie ?
ja kiedyś coś słyszałam że w tej wieży ciśnień doszło do morderstwa i teraz tam straszny, szkoda tylko że wejście do niej jest niemożliwe. ;/
W wieży ciśnień kiedyś był całkiem fajny bar, teraz już go nie ma, i zrobili tam wodociagi, dlatego jest zamknięte...
Np, w różanej niejednokrotnie działy się różne rzeczy... :P