Zadaj Pytanie
 

Kategorie | Tajemnicze Subskrybuj kategorię: Tajemnicze



Człowiek w żelaznej masce.

Dodał: mastermind | Dnia: 16/09/2009 | Wyświetleń: 3317
Krótki link do wątku: Krótki link do wątku

Share |
  • W 1698 roku tajemniczy mężczyzna stał się więźniem Bastylii. Nikt nie wiedział kim jest, chociaż do tego więzienia trafiali najczęściej ludzie wysoko urodzeni, którzy wypadli z łask króla Ludwika XIV. Mężczyzna bez przerwy nosił żelazną maskę, która uniemożliwiała jego identyfikację. Był traktowany bardzo dobrze, jednak tuż obok zawsze znajdowało się dwóch muszkieterów, gotowych do zabicia go, gdyby zdjął maskę. Tożsamość więźnia pozostawała tajemnicą nawet dla królewskiego sądu.

    Więzień zmarł w 1703 roku, jednak historie na jego temat nie traciły na popularności. Wolter spędził w Bastylii prawie rok. W tym czasie rozmawiał z ludźmi, którzy służyli niezwykłemu mężczyźnie. Napisał potem książkę o rządach Ludwika XIV, w której opisuje także los człowieka w żelaznej masce. Ponoć zmuszono go do założenia maski już w 1661 roku, gdy trzymany był na Wyspie św. Małgorzaty. Był wtedy młody, wysoki i przystojny. Nosił ubrania z najlepszych materiałów i lubił grać na gitarze. Według Woltera więzień w chwili śmierci miał około 60 lat i był podobny do „kogoś sławnego”. Najbardziej znana twarz Francji należała wtedy do króla Ludwika XIV, który w tym czasie również miał około 60 lat. Według pewnego mieszkańca Wersalu, który na początku XVIII wieku został uwięziony na Wyspie św. Małgorzaty, zarządca wyspy do zamaskowanego więźnia zwracał się nie inaczej niż „mój książę”. Ponoć władze więzienia i wyspy stali w obecności człowieka w masce i czekali na jego pozwolenie na zajęcie miejsc.

    Najpopularniejsza wersja mówi, że król Ludwik XIV miał brata bliźniaka. Gdy chłopcy się urodzili, król Ludwik III odesłał młodszego syna. Chciał w ten sposób zapobiec walce o tron między braćmi. Książę dorastał w szlacheckim domu, nie wiedział jednak nic o swoim pochodzeniu. Pewnego razu zobaczył jednak portret króla i domyślił się wszystkiego. Natychmiast został aresztowany, uwięziony i zmuszony do noszenia maski.

    Niektórzy twierdzą nawet, że poślubił córkę zarządcy Wyspy św. Małgorzaty i miał z nią dzieci.

    Inni nie wierzą nawet, że Ludwik XIV był synem Ludwika XIII i jego żony Anny Austriaczki. Powód był prosty – małżonkowie nienawidzili się. Ich pierwszy syn urodził się dopiero 23 lata po ślubie. Pojawiły się plotki, że młody Ludwik jest synem faworyta królowej Anny, Duca de Beauforta. Beaufort miał zostać uwięziony i zmuszony do noszenia maski, aby nikt nie zauważył jego podobieństwa do młodego króla.

    Królowa Anna przez lata miała kilku kochanków. Łączył ją nawet krótki romans z angielskim księciem Buckingham. Człowiek w żelaznej masce miał być ich urodzonym w sekrecie dzieckiem.

    Jeszcze inna legenda mówi, że tajemniczy więzień to przybrany syn lekarza królowej. Syn medyka natrafił na dowód, że Ludwik XIV nie jest synem Ludwika XIII. Został uwięziony i zamknięty w masce, aby nie mógł podzielić się z nikim swoją niebezpieczną wiedzą.

    Pojawiają się nawet teorie mówiące, że człowiekiem w żelaznej masce była córka Ludwika XIII i Anny. Obawiając się, że dziewczynka będzie ich pierwszym i ostatnim dzieckiem, zamienili ją na chłopca. Potrzebowali dziedzica dla tronu. Księżniczka została zamknięta, a obcy chłopiec stał się królem. Propozycję taką wysuwali przeciwnicy Ludwika XIV, którzy woleliby na tronie widzieć jego młodszego brata Filipa Orleańskiego.

    Ludwik XIII zmarł, gdy jego starszy syn miał nieco ponad 4 lata. Przez kolejne 15 lat królowa Anna sprawowała władzę. Radą służył jej kardynał Mazzarini. Ponoć królowa i duchowny pobrali się, a ich syn stał się – oczywiście – człowiekiem w żelaznej masce.

    Kim naprawdę był tajemniczy więzień?

    Mimo porywającej powieści Aleksandra Dumasa, mało prawdopodobne jest, aby był to bliźniak króla Ludwika XIV. Władca był dość niski, zaś więzień wysoki. Akt zgonu pensjonariusza Bastylii mówi, że miał on około 45 lat, podczas gdy Ludwik liczył sobie wtedy 66. Wszelkie pogłoski o królewskim traktowaniu są, no właśnie, pogłoskami. Historycy twierdzą, że maskę nosił jakiś szlachcic. Wśród kandydatów są przedstawiciele arystokracji francuskiej, włoskiej i angielskiej, pisarz Molier, minister finansów Fouquet, a nawet czarnoskóry służący (który miał romans z królową Marią Teresą, żoną Ludwika XIV).

    Tajemnica pozostaje tajemnicą.



Zobacz również



Wasze komentarze:

Add commnet Dodaj komentarz
Anuluj   Wyślij
 
  • Dodaj do znajomych Krzysztof [Brac Krzysztof] :: 2009-09-17 09:09:59 :: Add commnet Odpowiedz
    Czy po śmierci człowieka w zelaznej masce nie zdjęto mu jej? To wyjaśniloby cały sekret.
    Oceń komentarz: +1 Helpful Unhelpful -0
  • Dodaj do znajomych Granit [ Krzysztof] :: 2009-09-17 18:06:51 :: Add commnet Odpowiedz
    Myślę, że skoro przez tyle lat przebywania za kratami w masce to i po jego śmierci znalazłoby się wiele osób, którym z pewnością zależałoby na tym żeby nikt nie zobaczył jego prawdziwego oblicza. ;)
    Oceń komentarz: +0 Helpful Unhelpful -0

Wyszukaj

 
 

Logowanie

 
 
 
 
Free Vectors

Imagery Stock

backgrounds

 

TOP 3 Masterminds

 

Mastermind Statystyki

  • Wątki: 1071
  • Komentarze: 7068
  • Użytkownicy: 752
 

Pytania życia użytkowników.

cytatKim jestem ?cytat
 

Master Cytat

cytatDwie rzeczy nie mają granic: wszechświat i ludzka głupota. cytat
Albert Einstein
 

Do MasterMind-ów

Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma kształcić a nie uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
 
© 2007 The Great Icon Company, All rights reserved. Sponsored by Vinyl Banners
XHTML/CSS PASSED VALIDATION