Dyski Dropa.
Dodał: mastermind | Dnia: 01/04/2009 | Wyświetleń: 2168
- W 1938 roku zespół archeologów badał sieć jaskiń wysoko w niedostępnych górach BayanKara - Ula, na pograniczu Chin i Tybetu. Niespodziewanie natrafili na kilkaset grobów, zawierających szkielety humanoidalnych istot o wzroście nie więcej niż 120 cm i nienaturalnie wydłużonych czaszkach.
Początkowo naukowcy myśleli, że znaleźli szczątki nieznanego gatunku małp, jednak jakie małpy grzebią członków swojego stada w jaskiniach? Hipoteza ta została wyeliminowana. Czym/kim więc były tajemnicze istoty?
Archeologów jeszcze bardziej zelektryzowało kolejne znalezisko. Przy każdym grobie znajdował się kamienny dysk, zagrzebany do połowy w ziemi. Każdy z dysków miał otwór dokładnie pośrodku, a jego powierzchnię pokrywał spiralny ornament. Przy bliższym zbadaniu okazało się, że „zdobienie” złożone jest z szeregu malutkich znaków, które jednak nie przypominały żadnego znanego pisma. Przez 20 lat eksperci z Pekinu próbowali zrozumieć znaczenie niezwykłych zapisków. W końcu dr Tsum Um Nui złamał kod. Nie wiadomo jednak, co odkrył w kamiennej inskrypcji, gdyż jego uczelnia zakazała mu jakiejkolwiek publikacji na ten temat, a ponadto sam uczony został ogłoszony wrogiem narodu i zesłany do pracy w gospodarstwie rolnym w celu „resocjalizacji”.
Przez wiele lat kamienie były tematem tabu. Co jakiś czas ktoś się nimi zaczynał interesować, jednak władze chińskie robiły wszystko, aby sprawę wyciszyć. Nie udało im się jednak.
W latach 60tych, gdy stosunki chińsko - rosyjskie były jeszcze wzorowe, dyski zostały przebadane przez uczonych z Moskwy. Okazało się, że zawierają one ogromne ilości kobaltu, chromu, molibdenu i innych rzadkich pierwiastków, które nie występują w takiej konfiguracji w naturalnych warunkach. Ponadto dyski wykazywały silne zaburzenia magnetyczne. Umieszczone na specjalnej osi wibrowały w niespotykany sposób. Rosyjscy naukowcy opublikowali część swoich wyników, jednak historia ta zaskakująco szybko zniknęła z gazet. Rezultaty badań i same dyski zniknęły.
Co takiego zapisane jest na tajemniczych dyskach, że władze ze wszystkich sił próbują to ukryć przed opinią publiczną?
Ponoć opowiadają one historię kosmicznej katastrofy. Statek pokojowo nastawionych istot z innej planety rozbił się w górach BayanKara - Ula. Uszkodzenia pojazdu zmusiły przybyszów do pozostania na Ziemi. Ich intencje zostały źle zrozumiane przez członków myśliwskiego plemienia, które zamieszkiwało pobliskie jaskinie. Wielu kosmitów zostało zabitych. Sami siebie nazywają Dropa.
Legendy lokalnych ludów mówią o małych istotach o dużych głowach i żółtej skórze, które przybyły z chmur dawno temu.
Na ścianach jaskiń znaleziono też rysunki przedstawiające Słońce, Księżyc, niezidentyfikowane gwiazdy i planety. Mają one około 12 tysięcy lat.
Władze chińskie zamknęły teren jaskiń i nie pozwalają na kolejne wykopaliska. Same kamienne dyski zaginęły, tak samo jak wyniki wszystkich badań nad nimi prowadzonych.
Pierwszy zapis pozaziemskiej wizyty, i to z pierwszej ręki, czy może niezwykłe oszustwo? Jedna i druga teoria ma swoich zwolenników.
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1076
- Komentarze: 7080
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

Dlaczego musimy żyć w zniszczonym świecie?

Master Cytat

Człowiekowi godzi się starać tylko o taką wiedzę, która jest na miarę jego zdolności.

Arystoteles
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
http://www.ndw.v.pl/forum/zobacz_artykul.php?id_artykulu=11213.
Jest jeszcze opcja zaginania przestrzeni. Najsilniejsze zagięcie przestrzeni istnieje w okolicy czarnych dziur, słabsze wokół każdej gwiazdy. Teoretycznie można zagiąć przestrzeń. Przykład?
Statek znajduje się na orbicie Ziemi, celem jest Alfa Centauri, niecałe 5 lat świetlnych od Ziemi. Rozciąga się więc odległość statku od Ziemi do 5 lat świetlnych, zaś odległość do Alfa Centauri zmniejsza się odpowiednio.
To jedynie niepotwierdzone teorie, ale są słuszne i teoretycznie możliwe do zrealizowania. Tak mogliby nas odwiedzać obcy, oczywiście, posiadający taką technologię. Powiedzmy sobie szczerze - ludzie jeszcze mało wiedzą.Stanęliśmy na Księżycu w 1969 roku, czyli 40 lat temu. Pomyślcie o rozwoju cywilizacji, która stanęła na swoim księżycu 400 lub 4000 lat temu. Takie cywilizacje mogłyby być tak rozwinięte, by zbadań wszystkie gwiazdy swojej galaktyki.
Istnieje również opcja, że statki, które ludzie widują na niebie, pochodzą z innego wymiaru. Np. mogą to być ludzie z przyszłości . Więc obcy pochodzili by z Ziemi, tylko że z alternatywnej jej wersji.
Oto moje przemyślenia.
Moim zdaniem to były prakompasy zrobione przez jakąś zaawansowaną cywilizację.
Co do problemów z poruszaniem się w naszym olbrzymim wszechświecie uważam że Ziemię mogły odwiedzić istoty wielowymiarowe których wszechświat jest ponad naszym ..... Wiem , że źle to tłumaczę ale spróbujcie sobie to wyobrazić .Tak duzo jest dowodów na istnienie interwencji w rozwój cywilizacji na Ziemi przez inne istoty , że uniwersyteckie poglądy wydaja mi się śmieszne . Przecież nie można wciąż ignorować prawdy !!! Myślę że za jakiś czas ,,uczeni,, przejrzą na oczy i przyznają się do błędu pozostaje na tylko czekać i szukać kolejnych znalezisk ...
W końcu znajdziemy takie że nie będą mogli znaleźć nawet najbardziej naciąganego wyjaśnienia :)