Liczba "12" w starożytności i jej boskie implikacje
Dodał: callmeexe | Dnia: 28/01/2010 | Wyświetleń: 2889
- Mając chwilkę czasu doszedłem do kilku wniosków. I chciałem się z nimi wami podzielić. Rzecz tyczy się różnych starożytnych bóstw. Ale od początku - Apostołowie było ich 12 zaraz po śmierci jednego został on zastąpiony innym. Liczba 12 była bardzo istotna już od bardzo dawna. Dziwne jest to, że w panteonach starożytnych ta liczba też była niezmienna. Bóstwa mogły odchodzić lub przybywać, ale ich liczba zawsze musiała wynosić 12. I w wielu występują też te same analogiczne postacie. Jednakowoż z uwagi, że na danym terytorium wrogo nastawione bóstwa mogły być i były zastępowane innymi - lokalnymi, związanymi z klanem który władał danym terytorium. W panteonie sumeryjsko-babilońskim mamy do czynienia ze zmianami w panteonie, pewnych bóstw. Niektóre jednak zawsze się powtarzały. Np naczelne bóstwo Anu zostało w końcu zastąpione przez uzurpatora Marduka. Ten bóg jest bardzo ważny w tych rozważaniach. Jako, że miał rezydencje w Babilonie, jak i był władcą Egiptu pojawia się w mitologii ugaryckiej. Można więc powiedzieć bóg Marduk-Ra-(Amon Ra - gdy porzucił Egipt i wrócił "na zawsze" do Babilonu) - Baal Safon (pan szczytu o którym pisałem w osobnym artykule o starożytnym kosmodromie w Libanie). Tak samo ma się sprawa z boską Isztar/Innaną czczoną nie tylko w Sumerze i Babilonii, ale też w dolinie Indu, ale znanej nam bardziej jako przepiękną Afrodytę czy rzymską Wenus lub biblijną Asztarte. Doszedłem ostatecznie do takiego zgrubnego zestawienia: 1. Marduk-Ra(Amon-Ra)-Baal Safon - naczelne bóstwo 2. Iszkur/Adad - Teszub - Zeus - Djaus Pitar - Wirakocza - Perun - Thor wyjaśnienie: terytoriami Iszkura były tereny zahaczające o Bliski Wchód i wschodniej części Morza Śródziemnego, więc logicznym jest, że ten bóg burzy i piorunów został w końcu najwyższym na swoim terytorium bogiem Zeusem, ale też miał domeny za Oceanem w Ameryce - mógł więc być wyłącznie Wirakoczą. Perun i Thor nie wymagają komentarza. Sprawdzenie mnie nie jest trudne, a nie chcę zamieszczać tu miliona linków. Podobieństwa jak i ogromne odległości czy to przy jednakowych atrybutach i nieraz bardzo podobnych opowieściach o jakimś bogu są zbyt ważnie i nie możliwe do pominięcia. 3. Ptah (ojciec Ra) - Enki (ojciec Marduka) - pan wód, związany w Egipcie z podźwignięciem go z wód 4. Utu/Szamasz - Helios - Aton - bóstwo związane ze słońcem 5. Ningiszzida - Thot - Quetzalcoatl (ten, który obiecał wkrótce powrócić) - bóstwo związane z magią, wiedzą tajemną, uzdrawianiem 6. Ninhursag - Hathor - bogini matka, pani Synaju 7. Innana/Isztar - Asztarte - Afrodyta - Wenus - bogini przede wszystkim miłości, czasem również wojny - najpiękniejsza Porównań można znaleźć więcej. Te są jednak najbardziej oczywiste. Teraz o tym dlaczego liczba 12. Jest to liczba wszystkich planet naszego układu słonecznego plus słońca i księżyca wraz z Nibiru lub Planetą Milionów Lat jak ją nazywali Egipcjanie. Ich liczba była dla bóstw była bardzo ważna a przypisanie bóstwu planetu miało sankcjonować jego najwyższy status jako bóstwa nieba i ziemi. Rzeczywistego istnienia tych bóstw nie można potwierdzić, ale wykluczyć też nie można. Jedynie przybycie, któregoś - jakiegokolwiek z nich mogłoby rozwiać wszystkie nasze wątpliwości. Chyba, że sytuacja ma się tak, jak część z nas uważa, że jedynie uniwersalna wszechmoc jest jedynym prawdziwym Bogiem (Jahwe), prawdziwym Stwórcą - ale może i ci "bogowie nieba i ziemi" też zostali stworzeni w swojej nieśmiertelnej, ale cielesnej postaci. Jak w tolkienowskim "Silmarillionie" stwórca Eru-Iluvatar (Jedyny) stworzył swoich boskich wykonawców jego woli - Valarów. Jak uważacie? Czemu tyle tych 12? Czy bóstwa "wędrowały" na inne tereny i cywilizacje tylko dlatego, że ludzie przynosili ich kult ze sobą? Czy może rzeczywiście tam się pojawiali, gdzie były ich domeny? Jeśli nie to skąd tyle podobieństw między nimi? W każdym razie nastręcza to wszystko więcej pytań niż odpowiedzi? Może wy pomożecie?
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1076
- Komentarze: 7080
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

Dlaczego musimy żyć w zniszczonym świecie?

Master Cytat

Człowiekowi godzi się starać tylko o taką wiedzę, która jest na miarę jego zdolności.

Arystoteles
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
jakoś nie wiem, ale chyba nic w tym specjalnego. Mnie bardziej fi zastanawia.
Piszesz mistrzu, że 12 nic nie znaczy. Masz rację, ale dla ciebie. Wg mnie nie mówiąc już o tym, że rok ma 12 miesięcy, doba 2x12 godzin, 12 plemion Izraela, 12 Apostołów, 12 znaków zodiaku, system dwunastkowy stosowany również w Babilonie oprócz sześć dziesiętnego, w kulturach starożytnych 12 jako ilości ciał niebieskich w naszym układzie słonecznym (gdzie pozycjami wyjątkowymi są słońce, księżyc i 12 planeta) oraz poruszane w temacie 12 wielkich bogów nieba i ziemi.
Wg mnie jedno wynika z drugiego. Tak jak ktoś napisał fi może być boską liczbą, tak i 12 może być liczbą, w której zapisano obecność bogów. Nie są bez znaczenia podobieństwa w kulturze między poszczególnymi boskimi postaciami, między ich liczbą. Sytuacja mogła wyglądać tak jak z królami ludzi - król przypisywał sobie tytuł Pana Ziemi takiej a takiej, bez takiego odniesienia jakim byłby królem. Bóg starożytności wielkich kultur swoją boskość kosmiczną podkreślał jako niebieski pan, pan planety (planeta). Takie wnioski co do liczby bogów mogą zgodnie z tą zasadą potwierdzać istnienie dodatkowej - szczególnej planety - o czym każdy z nas słyszał - Nibiru, Planeta Przejścia, Planeta Milionów Lat, mul. Marduk lub po prostu Marduk.
Dodatkowo podobieństwa bóstw są zbyt wielkie nawet w odległych od siebie miejscach. Może to tylko znaczyć prócz tego, że w pewnych przypadkach bóstwa zostawały przeniesione na inne tereny prze samych ludzi, że mogły istnieć na prawdę. I jeśli jeszcze żyją mogą wrócić po swoje dziedzictwo lub chcieć usłyszeć naszą relację - robotników tej winnicy. I czy byliby zadowoleni?
1. rok = 4 kwartały = 12 miesięcy = 52 tygodnie = 365 dni (rok przestępny 366 dni) = 8 760 (8 784) godzin = 525 600 (527 040) minuty = 31 536 000 (31 622 400) sekund, miesiąc bo o nim tu mowa wywodził się z cyklu księżycowego, tj. 29 i pół dnia jakie Księżyc potrzebuje na przejście wszystkich swych faz czyli miesiąc synodyczny. Stąd właśnie dzielimy rok na 12 części.
Myślę, że wystarczyły jego obserwacje, żeby tak rok podzielić, nie widzę w tym boskości
2. doba 2 x12. No wiadomo że doba ma 24 godziny, wynika to z obrotu wokół własnej osi, i zawiera się na zegarze w cyfrach od 1 do 12 z prostego powodu - po prostu praktyczniej jest w ten sposób.
3."12 Plemion Izraela" – na ten temat nie wiem nic, wklejam wikipedię, jak masz coś więcej to dopisz proszę: odłam rastafarian, powatały w 1968 roku, których założycielem był dr Vernon „Prorok Gad” Carrington. Propagował on wśród rasta zasadę czytania jednego rozdziału Pisma dziennie.
Jest to najbardziej pokojowy i liberalny ruch spośród wszystkich rastafariańskich odłamów. Jego główna cecha polega na akceptowaniu Iessusa Kristosa (Jezusa Chrystusa) jako Odkupiciela i Pana. Rola Hajle Selassie nie jest jasno sprecyzowana, rasta z 12 plemion uważają go za bosko namaszczonego króla w prostej linii wywodzącego się od króla Dawida i Salomona, co jest zgodne z przekazami tradycji etiopskiej na temat historii tej najstarszej dynastii świata. Mimo że jest uważany za typ/reprezentację Iessusa Kristosa (Jezusa), nie jest samym Iessusem, ale przedstawicielem wiecznego dawidowego przymierza, które będzie spełnione wraz z powrotem Iessusa na ziemię.
4. "12 apostołów". Hm, z tymi apostołami jest tak, że w sumie było ich 14, a z Chrystusem 15. Ale załóżmy, że 12 apostołów przyjmuję , że jest podejrzane ( w sensie boskiej liczby ).
5. 12 znaków zodiaku: W astronomii tak jak w astrologii jest 12 znaków zodiaku. Jest to podział ekliptyki na 12 równych części. Natomiast gwiazdozbiorów jest na ekliptyce 13. Nie należy ich mylić. W astrologii są to nazwy 12 regularnych sektorów ekliptyki, do których przypisano arbitralnie różne znaczenia wykorzystywane przy stawianiu horoskopów.
Ekliptykę podzielono w starożytnym Babilonie około roku 500 p.n.e na 12 równych części po 30°.
Być może to nie przypadek, że wzięli po 30 stopni i wyszło im 12- nie wiem, nie oceniam.
6. 12 ciał niebieskich. Ten argument jest zupełnie pomieszaniem wszystkiego ze sobą, chyba że czegoś nie rozumiem. Jak chcemy dodawać księżyc, to dodajmy wszystkie, wyjdzie nam grubo ponad setka.
Uzupełnij exe proszę, bo pewnie nie wszystko znalazłem, potem pobawimy się w wyciąganie wniosków. Pozdrawiam
Jeśli chodzi o podział nieba to nie jest to podział jak to mówisz z przypadku, bo był to ściśle boski podział na część centralną - drogę najwyższego Anu (30 stopni) i dla jego dwóch synów Enlila i Enki po tyleż samo.
Do liczby planet - nie tyle planet, bo może trudno to zrozumieć, ale odnośnie ciał niebieskich. Słońce nie jest planetą, ale jest niezmiernie ważnym obiektem - największym dającym życie naszej szczególnej planecie, naturalne jest więc, że było wliczane w 12. Co do Nibiru, no to tutaj zdania będą podzielone aż nie zostanie udowodniona jej obecność. Chociaż już teraz obserwowane zakłócenia orbit ostatnich planet chyba Plutona i Neptuna - jakieś większe ciało niebieskie musi na to wpływać. Więc ze słońcem + znane nam 9 planet + Nibiru mamy 11. Na koniec księżyc. Dlaczego mógł być zaliczany do grona wielkich bogów-planet? Po pierwsze proponuję sumeryjski epos o stworzeniu - Enuma Elish. Zanim Ziemia (nazwana w nim Ki - od czego Enki - Pan Ziemi) stała się Ziemią, była dwa razy większą planetą Tiamat, zniszczoną przez gwiezdnego przybysza Nibiru. Natomiast księżyc (Kingu - który miał oddzielić się od Ziemi, gdy ta jeszcze byłą plastyczna) w trakcie perturbacji jakie odbywały się w Układzie Sł. otrzymał jak napisali o tym Sumerowie - tablicę przeznaczeń - własną orbitę. Jednak gwiezdny najeźdźca rozbił w pył Tiamat, z jednej części wykuł bransoletę (Pas planetoid) z odłamków stworzył komety (kosmiczni piraci krążący w odwrotnym kierunku jak cały układ - bo taką odwrotną orbitę ma mieć właśnie Nibiru - planeta ta wymusiła taki ich ruch), z drugiej zaś Ziemię. Księżyc zaś nazywany obrońcą Ziemi został zbombardowany ciałami wielkości małych państw i dużych miast. Nibiru - Marduk odebrał mu tablicę przeznaczeń i jego status umniejszył - ale z racji, że przez chwilę był bogiem ten tytuł pozostawiono. Z księżycem utożsamił się potem wielki i dobry bóg Nannar/Sin.
- zbyt wiele podobieństw głównych boskich postaci na przestrzeni całego globu i tysiącleci może znaczyć to, że postacie te mogły być jak najbardziej prawdziwe
- towarzysząca temu boska "12" nie jest w całej tej układance bez znaczenia, w niej bowiem możliwe, że zawarte jest rozwiązanie dotyczące prawdziwego wyglądu naszego Układu Słonecznego
- ogromne kroki ludzkości począwszy od ok 10 tys. lat przed naszą erą, stopniowane co ok 3-4 tys lat w rozwoju i pod dźwiganiu jej z zastoju również nie mogą być pominięte. Potem, gdy jak stwierdzili sami starożytni wszystkie aspekty cywilizacji zostały przekazane ludziom, a łącznikami z bogami zgodnie z założeniem byli już tylko królowie, a wojny które wywoływali sami bogowie, stały się w końcu i ludzką częścią życia, opuścili nas pozostawiwszy (lub przysyłając) jednak swoich wysłanników w postaci "oświeconych", na koniec nikt już nie zostawał przysyłany, boskich manifestacji już nie było, można odczuć, że ludzkość pozostała sama - czy będzie tak już zawsze, przekonamy się lub... i nie
Głównie nie leży mi w tej teorii fakt wmieszania w to księżyca, jako dwunastego ciała i Nibiru, jako 11 ( czy na odwrót, bez różnicy).
Dlaczego ktoś miałby doliczać księżyc, skoro inne planety mają ich całą masę?
I nadal teoria nieszczęsnej planety X na dokładkę...dla mnie za dużo domysłów.
Chyba ,że są jeszcze jakieś inne ciekawe pomysły na dwunastkę...