NIE BĘDZIE KOŃCA ŚWIATA W 2012 ROKU.
Dodał: Daniel | Dnia: 29/01/2010 | Wyświetleń: 3140
- Najwyraźniej Koniec Świata nastąpi 21 grudnia 2012. Tak, dobrze rozumiesz, w jakiś sposób, w tej czy innej formie, Ziemia (a przynajmniej znaczna część ludzkości) zakończy swój byt. Nie planuj kariery, nie myśl o kupnie domu, spędź ostatnie lata swego życia robiąc coś na co zawsze miałeś czy miałaś ochotę, a na co nigdy nie miałeś/miałaś czasu. Teraz masz czas, cztery lata, na przyjemności, zanim... nastąpi koniec. Po co taki głupi tekst? Wszyscy słyszeliśmy wielokrotnie zapowiedzi Końca Świata, a nadal żyjemy, Ziemia istnieje, dlaczego rok 2012 ma być wyjątkowy? Cóż, kalendarz Majów kończy się w grudniu 2012, przywołując mieszaninę religijnych, naukowych, astrologicznych i historycznych uzasadnień, dlaczego ten kalendarz przepowiada koniec wszelkiego życia jakie znamy. "Przepowiednia Majów" nabiera siły i najwyraźniej wywołuje strach we wszystkich grupach społecznych. Co tam Nostradamus, co tam przełom tysiącleci i komputerowy błąd roku 2000, co tam kryzys na rynku kredytowym - zapowiadane zjawisko to prawdziwa katastrofa i wielu z całego serca wierzy, że rzeczywiście nastąpi. Może nawet powróci Planeta X. Dla wszystkich zwolenników "Przepowiedni Majów" mam złą wiadomość. Nie będzie Końca Świata w roku 2012
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1070
- Komentarze: 7055
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

CO czeka nas po śmierci ???

Master Cytat

Wiedza tylko wtedy jest wiedzą, kiedy zdobyta została wysiłkiem własnej myśli, a nie wyłącznie dzięki pamięci.

Lew Mikołajewicz Tołstoj
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
Nie wątpię, że w tym wieku dojdzie do jakiegoś zdarzenia, które zmieni kierunek cywilizacji ale nie bądźmy naiwni wierząc, że to wiedzieli Majowie przed tysiącami lat i zostawili nam list z informacją "w grudniu 2012 ludzkość zginie".
Ludzie nie nakręcajcie się na armagedon! Zobaczycie, że masa fanatyków tej teorii odbierze sobie życie kiedy nic się nie wydarzy a następna część doszuka się z malowidłach aborygenów daty 2023 i znowu po necie będą krążyć przeróżne "teorie". Bądźcie trochę bardziej krytyczni, szukajcie różnych informacji, z różnych źródeł i starajcie się sami wyciągać wnioski. Nie łapcie każdej "fantastycznej teorii" jak mały pelikan ryby. Wiem, że fantazja jest czasem ciekawsza od wiedzy ale jej skutki mogą być tragiczne dla kogoś kto uwierzy w nią zbyt mocno
A co do 2012 to mnie się wydaje że ludzie źle zrozumieli przepowiednienie chodzi o człkowity koniec tylko o katastrofe na skale globalną
Od kilku dobrych tygodni zainicjowałem temat pt. "Dlaczego 2012", gdzie wypowiadaliśmy się właśnie odpowiadając na pytanie, dlaczego w 2012 roku, a nie w innym mają się wydarzyć jakieś dziwne katastrofy.
I wiesz co - nie było praktycznie żadnej wypowiedzi, która w jakikolwiek sposób mogłaby dać jakieś sensowne poszaki do tego tematu. Nawet wiem dlaczego nie było. Dlatego, że cały czas, kiedy rozpatrujemy tematy związane z katastrofami, kiedy czytamy o nich, część z nas automatycznie ulega pewnym ludzkim odruchom, która pędzi ich w stronę tajemniczych zagadnień. Zarażamy się tematem i szybko infekujemy nim innych. Inna część z nas natomiast, stara się dotrzeć do sedna sprawy i logicznie odpowiedzieć na pytanie, czy jest taka hipoteza możliwa. Jeszcze inni ludzie po prostu ignorują takie tematy.
Ponieważ staram się zaliczać do grupy środkowej, i nigdy nie słuchać bezkrytycznie tego , co mówią ludzie, pozwalam sobie na różne prowokacje i eksperymenty w tym temacie. Jak widzę z tego co zaobserwowałem, przeglądając internet, prasę i media, okazuje się, że większość rodaków znajduje się w grupie pierwszej albo trzeciej, znaczy albo ślepo wierzą w jakąś tajemnicę, albo ją całkiem ignorują.
Krok po kroku przemyślałem wszystkie możiwe scenariusze, nagłaśniane przez media, i zasięgnąłem info ludzi, którzy są autorytetami w pewnych dziedzinach życia (np.A Dybyczyński - astronom i wykłąóca Uniwersytetu im Mickiewicza w Poznaniu).
Cytuję wypowiedzi i podaję źródła:
"Bardzo zirytowały mnie materiały, na jakie trafiłem w Internecie, gdy poproszono mnie o opinię w sprawie obiektu o nazwie Nibiru/Marduk/Planeta X. Zarówno teksty o spodziewanym Końcu Świata jak i filmiki video o tej tematyce na jakie natrafiłem to stek bzdur i kompletne poplątanie pojęć, strzępów informacji naukowych i niekompetentnych komentarzy dziennikarskich. "
http://apollo.astro.amu.edu.pl/PAD/index.php?n=Dybol.2012Main
Każdy z Was, kto nadal myśli o końcu świta lub ma wątpliwości, naprawdę powinien przeczytać tych kilka krótkich artykułów, gdyż są napisane jasno i klarownie. Wyczerpują temat 2012 roku w aspektach:
- Rozbłysk słoneczny,
- Planeta Nibiru,
- Planeta X,
- Przebiegunowanie,
- Kometa
Odnoście ery zlodowacenia, to już zupełnie inna historia, całkiem możliwa, ale nie wiąże się z datą 21.12.2012
Poza tym tematu 2012 nie może wyczerpać nic, gdyż jednym z jego odłamów są przepowiednie, a tego nie wytłumaczycie w żaden naukowy sposób. Niby jak? Jako przebłyski przyszłości? Hę?
Skąd masz takie informacje ?? Jeżeli wiesz ze w 2012 r.nie będzie konca swiata to powiedz mi kiedy on nastapi albo np co wydarzy sie za tydzien.
Spotkałem tutaj różnych ludzi, ale najbardziej cenię tych forumowiczów, którzy podejmują rękawicę i walczą na argumenty.
Taka rozmowa rozwija i uczy, co jest dla mnie nieocenioną wartością.
To , że wątek został napisany w tonie stwierdzającym, a nie pytającym, nie musi prowokować do niemiłej atmosfery. Jeśli kogoś ton razi, przykro mi, są inne na tej stronie o tej samej tematyce.
Wracając jednak do meritum sprawy i opuszczając tę nedzną demagogię, jeśli naprawdę jesteście zainteresowani tematem, o którym piszę, zapraszam Was na strony, do którego linka podałem już kilkakrotnie.
http://apollo.astro.amu.edu.pl/PAD/index.php?n=Dybol.2012Main
Dlaczego warto je poczytać?
Chociażby dlatego, że jest to stanowisko ludzi nauki, którzy na co dzień zderzają się z różnymi zagadnieniami astronomii. Większość pomysłów na zagładę w 2012 roku wywodzi się właśnie z tej dziedziny: planeta nibiru, rozbłyski słoneczne, przebiegunowanie. Wszędzie ma to podłoże tego charakteru.
Poza tym to nie jest tak całkiem, że otworzyłem sobie artykuł i stwierdziłem, że ten mi się podoba i będzie okej. Też przez jakiś czas dałem się nabrać na teorię zagłady w 2012 roku, i sam szerzyłem te poglądy zupełnie bez żadnych podstaw.
Naprawdę jedyną podstawą, którą kiedykolwiek uznawałem za możliwą, to fakt zakończenia cyklu Kalendarza Majów.
Ale i ta teoria legła w gruzach z prostego powodu: Naukowcy nadal spierają się, kiedy cykl Kalendarza Majów się rozpoczął, a więc nie wiadomo kiedy się skończy. Możliwe, że już w tym roku nastąpi jego reset.
Podsumowując: Panowie bardzo gorąco zapraszam do dyskusji, przedstawiłem swoje argumenty, proszę o Wasze. Tylko bez demagogii.
PS. Pozdrawiam, i chociaż Wasze komentarze są niemiłe w stosunku do mnie, na zachęte do rozmowy dam Wam plusa (exe i artur)
Ja zawsze biorę pod uwagę różne możliwości, nie tylko te, które uznam za najbardziej prawdopodobne - bo i mogę nie mieć racji, prawda?
I "nie stoję po niczyjej stornie - bo nikt nie stoi po mojej stornie".
nie obalaj naszych poglądów lecz obroń swoje . Jestem pewien że coś się wydarzy w 2012 roku . Tylko nie wiem czy to będzie powódź , trzęsienie ziemi , atak kosmitów , wygranie przez polskich piłkarzy mistrzostw czy powrót starożytnego bóstwa . Może będzie to rzecz tak ważna lecz ukryta że jej nie zauważymy . Każdego roku coś się dzieje w 2012 roku też się coś wydarzy . I uważam że i my i ty mamy takie same szanse żeby powiedzieć : " A nie mówiłem ?"
Cały wątek oparty jet na artylukule tego Pana, który tak o sobie pisze:
Nazywam się Ian O'Neill i pisuję dla Universe Today od grudnia 2007. Mam doktorat z heliofizyki ale moje kosmiczne zainteresowania są znacznie szersze. Od czasu gdy zostałem autorem tekstów popularnonaukowych, skierowałem swoją uwagę na bardziej ekstremalne zagadnienia astrofizyczne (np. dynamika czarnej dziury), fizykę wielkich energii (zafascynował mnie LHC!) (LHC to uruchomiony we wrześniu 2008 Wielki Zderzacz Hadronów - przypis PAD) i ogólnie wysiłki zmierzające do kolonizacji przestrzeni kosmicznej. Jestem też bardzo zaangażowany w projekt Mars Homestead realizowany przez Mars Foundation, międzynarodową organizację, której celem jest rozwój koncepcji zamieszkania na Marsie. Prowadzę też swój blog o fizyce kosmicznej Astroengine.com, koniecznie tam zajrzyj.
Napisałem kilka razy linka do jego stron, ale jak widzę demagogia bierze górę nad meritum sprawy.
Definicja katastrofy? Chodzi mi o wszelkiej maści teorie spiskowe, krążące po sieci.
To nie jest tak , że ja nie przyjmuje krytyki czy się z nich naśmiewam. Po prostu argumenty spiskowców dla mnie nie wystarczające.
Jeśli są jakieś dobre, chętnie poczytam
Exe, prosiłem Cię już kiedyś, żeby nie stosować ataków na inne osoby, ale widze, że jestem tutaj Twoim ulubieńcem, a ja naprawdę nie będę się zniżał do tego rodzaju pyskówek. Nie jestem ignorantem, cenię Twoje zdanie, zwłaszcza w tematach piramid.
Więc daj żyć innym po prostu bardzo Cię proszę.
"Jestem pewien że coś się wydarzy w 2012 roku . Tylko nie wiem czy to będzie powódź , trzęsienie ziemi , atak kosmitów , wygranie przez polskich piłkarzy mistrzostw czy powrót starożytnego bóstwa . Może będzie to rzecz tak ważna lecz ukryta że jej nie zauważymy . Każdego roku coś się dzieje w 2012 roku też się coś wydarzy"
Przecież to jest czysta demagogia. Ja jej nie oceniam negatywnie czy pozytywnie, ale to jest demagogia. Jeśli taki poziom dyskusji kogoś satysfakcjonuje, to proszę bardzo. Polecam także łamy portalu onet.pl :)
Pozdrawiam
Pozdrawiam wszystkich mając nadzieję, że koniec większych niesnasek jest bliski.
Po pierwsze : Wiele teorii spiskowych (na temat 2012 ) jest związanych z bóstwami , jakaś tam nową erą dojrzałości (New Age ) , magią
W tym "zakresie" naukowcy nie mają nic co by świadczyło o nie prawdziwości tych poglądów ponieważ sami ich "wyznawcy" nie mają żadnych sensownych dowodów na ich poparcie . Oni w to po prostu wierzą (przynajmniej niektórzy ) . Nauka nigdy dotąd nie zbadała tego typu tematów , więc nie może wypowiadać się na ten temat . Jednak może ośmieszyć i znieważyć co dość często robi ( zanim padną ostre ja brzytwa zdania - nie jestem zwolennikiem tych teorii one istnieją więc je uwzględniłem )
Po drugie : Wiele teorii spiskowych związanych jest z kosmitami . Oni mogą przylecieć ( chociaż jeśli znają naszą historię szczególnie wojny i mordy pewnie nie przylecą ) skoro istnieją . Może to być jutro , 31 lipca 2011 , 5 grudnia 2010 więc dlaczego nie 21 grudnia 2012 (zwłaszcza że w przeszłości nas odwiedzali na co są dowody ).
Pisząc iż każdego roku dzieją się rożne rzeczy , miałem na myśli to , że są rzeczy na niebie i ziemi o którym się nie śniło filozofom.
Sprawy metafizyczne . Pisząc że jest rzecz tak ważne lecz ukryta . Miałem na myśli właśnie to . Nie wiem czy wierzysz w życie duchowe (chyba nie jak jesteś ateistą ). Ale trzeba brać pod uwagę że wydarzenia w innych "wymiarach" (?) mogą decydować o wydarzeniach na Ziemi . Przeprasza za długość odpowiedzi można ją streścić w tych słowach : Wszystko się może zdarzyć i musisz brać to pod uwagę :P Piszesz że demagogia bierze górę nad meritum sprawy . Parę koleżeńskich rad . Linki mogłeś dodać do wątku .
I nie pisać go w takim " zadufanym" tonie (przepraszam za wyrażenie ) . Mogłeś napisać w wątku swoje argumenty i brać pod uwagę ,
że możesz się mylić . Niektórzy (albo tylko ja :P) tak to odebrali .
Przprosić mogę za to, że linka u góry wątku nie zamieściłem, ale poprawiłem się dalej i jest on już w kilku miejscach, zresztą nie tylko w tym wątku.
Teorie spiskowe, o których piszesz, zwłaszcza te z kosmitami w roli głównej są mi nieobce. Jak zapewne wiesz, też poświęciłem kawał czasu na czytanie Danikena. Ponadto w wielu przypadkach uważam, że teorie te są całkiem sensowne.
Rzecz ma się do tego, że moim skromnym zdaniem duża grupa ludzi po prostu robi potworne pieniądze na wciskaniu innym bajeczek. Jakże można dojść do wniosku daty 21 12 2012 ? To apogeum ignoranctwa, żeby rozumny człowiek, nie mając żadnych sensownych poszlak czy dowodów w to uwierzył. I wyobraź sobie Karlikonie drogi, że ludzie wierzą w takie rzeczy, bez nawet sprawdzenia jakichkolwiek źródeł.
Temat, który w ten sposób zacząłem i sprowokowałem być może chociaż niektórych skłoni do przemyśleń. Chociażby mała garstka osób, która może dzięki temu sprawdzi racjonalne źródła w tej kwestii. A powiem Ci, że racjonalnych źródeł jest bardzo mało. Bardzo trudno dowiedzieć się czegoś od fachowej strony astronomicznej o sprawach typu Nibiru i innych.
Podam Ci prosty przykład:
Na tym forum jest temat o Nibiru, z fotką i filmem ( które dla mnie nie są żadnym dowodem zresztą, bo są całkowicie nieczytelne i zamazane). W forum tym dużo pisze się o tym, kiedy można będzie ją oberwować na Ziemi:
"Planeta X jest już widoczna gołym okiem! Niestety nie jest to wszystkim dane. W chwili obecnej ( kwiecień 2008) mieszkańcom południowej półkuli ( stąd też specjalne instalacje i teleskopy na biegunie południowym zbudowane przez organizacje rządowe) W kolejnych latach będzie widoczna na wysokośći połnocnej Brazylii, następnie w 2010 na wysokości geograficznej Florydy (USA), potem Wysokość Madrytu i 2011 do 2012 na wysokości Polski. W tym momencie będzie już olbrzymem na niebie. "
To jest komentarz Toma, ale tak też piszą w innych serwisach.
Astronomowie i fizycy uważają, że gdyby faktycznie miała znajdować się planeta x w pasie kruipera, to byłaby widoczna najpierw w okolicach równika.
Zresztą mniejsza o to gdzie mogłaby być widoczna, mamy 2010 rok, więc według teorii spisku powinna już być widoczna gdzieś w okolicy Florydy. Nic się nie pojawia. No tak, ale wtedy dochodzi do głosu teoria spisku rządów na świecie...
Czy naprawdę komuś się wydaje, że setki obserwatorium na świecie są w jakiejś zmowie?
Abstrakcja.
Ja nawet lubie czasem dobrą teorię spiskową, ale naprawdę ta jest wyjątkowo i obrdzydliwie już wręcz natrętna.
Najśmieszniejsza jest data tego rzekomego zakończenia świata. Czy ktoś z tu obecnych wogóle ma pojęcie w jaki sposób ją potwierdzić?
Też byłem na filmie katastroficznym 2012 w kinie. I powiem Wam, że bardzo mi się podobały efekty. Ale proponuję na tym poprzestać, bo to jest film klasy ogórkowej - czyli for FUN.
Myślę, że artykuły, które przeczytałem z Twojego linka, Danielu są jak najbardziej sensowne i do mnie także przemawiają. A poza tym też wchodziłem na strony autora - obaj mają naprawdę inponujące osiągnięcia z astroinomii i fizyki.
Powinniśmy być dumni z takich profesorów, jak ten Dybyczyński, samych publikacji jak spojrzałem wydał chyba ze 30.
Jeszcze raz dzięki za link.
Zobaczcie sami:
http://apollo.astro.amu.edu.pl/PAD/index.php?n=Dybol.PaperList
(a propos kalendarz majów nie wiadomo czy kończy się w 2012 roku, pisze o tym już z 15 raz na tym forum)
Wydaje się sensowna teoria z tym kalendarzem Majów, w końcu oni byli bardzo dziwnie poinformowani o wielu koniunkcjach, zachodzących w kosmosie, hmmm nie wydaje się to nikomu dziwne, że wiedzieli o nim tak dużo?
Mechanizm składa się 37 kół zębatych z brązu, o średnicy od 1 do 17 cm. Koła były napędzane za pomocą korby z boku i poruszały kilkoma wskazówkami. Tarcza z przodu pokazywała ruch Słońca i Księżyca na tle zodiaku oraz używanego wówczas w Grecji kalendarza egipskiego z uwzględnieniem roku przestępnego co cztery lata. Ukazywała też fazy Księżyca (za pomocą cykli odkrytych przez Metona i Kallipposa). Tarcze z tyłu pozwalały synchronizować kalendarz słoneczny z księżycowym oraz przewidywać zaćmienia Słońca i Księżyca (cykl Saros). Poprzez niewspółśrodkowe połączenie dwóch kół mechanizm odtwarzał nawet takie szczegóły, jak nierównomierny ruch Księżyca na niebie (zgodnie z teorią starożytnego astronoma Hipparcha). Mechanizm pozwalał też przewidywać momenty wschodów i zachodów ważniejszych gwiazd i gwiazdozbiorów oraz prawdopodobnie także pozycje pięciu znanych wówczas planet. Odpowiednie tarcze nie zachowały się, jednak odczytano nazwę planety Wenus z przodu urządzenia.
Nie jest jednak prawdą, że użyto w urządzeniu z Antykithiry mechanizmu różnicowego, wynalezionego ponownie dopiero pod koniec XIX wieku przez Karla Benza. Derek Price zobaczył mechanizm różnicowy w niewspółśrodkowych połączeniach kół odtwarzających teorię Hipparcha. Michael Wright używając nowocześniejszego sprzętu obalił jednak to twierdzenie.
Samo urządzenie było zadziwiająco małe (33 cm wysokości, 17 cm szerokości i 9 cm głębokości). Pierwotnie zawieszone było na drewnianej ramie.
Jest tam więcej na ten temat:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mechanizm_z_Antykithiry
Ciekawe skąd biorą się takie różnice w opisach ? I który jest prawdziwy, skąd jest Twój Krzysiu?
http://archeowiesci.blox.pl/2006/11/Mechanizm-z-Antykithery-najnowoczesniejsze.html
Szczerze mówiąc, nie bardzo ufam Wikipedii jako źródłu wiarygodnych informacji.
http://www.pcworld.pl/news/103758_1/Najstarszy.komputer.swiata.zagadka.wyjasniona.html
Ciekawe ile takich jeszzcze rzeczy odkryjemy, a ile zginęło bezpowrotnie?