Witajcie!
Ostatnio przeglądając internet zauważyłem duża liczbę filmów z całego globu od 2011 r. aż do teraz :
Polska, Usa, Kanada, Chile, Meksyk, Ukraina itd. gdzie miejscowi mieszkańcy zostali "zaskoczeni" dziwnym dźwiękiem przypominającym ocieranie się metalu.
Wynikła, też z tego teoria o przesuwaniu się płyt tektonicznych, które wydaja taki dźwięk. Trochę wydaje mi się to dziwne gdyż na taką skalę może to świadczyć o czymś co może się dziać z naszą planetą. Ktoś również podał możliwość przebijania się tego dźwięku w skutek wiatru słonecznego przez atmosferę.
Jestem ciekaw co myślicie na ten temat, zapraszam do dyskusji ;)
Coś jak dźwięk tripodów z wojny światów. Trzeba by było umieścić lub znaleźć więcej informacji na ten temat, czy ten wątek był już gdzieś na świecie poruszany itd. Dźwięki ciekawe tak swoją drogą.
Zapraszam na mój blog - na nim tematy bieżące tematy polityczne, teorie spiskowe, niewyjaśnione też się pewnie znajdą później ;)
http://utushamash.wordpressy.pl/
Cóż znalazłem na nautilusie ten sam filmik i krótki tekst. Hmm może, to jest trąba ta, która ma zabrzmieć kiedy anioł będzie grał zwiastując "pierwsze - biada". Teoria o jakiś tam odbitych cząstkach elektromagnetycznych od niestabilnej ostatnio atmosfery Jowisza jest dla mnie śmieszna. Ale naukowcy lubią takie głupkowate wyjaśnienia jak choćby te np. związane z globalnym ociepleniem. Poczekajmy na rozwój wydarzeń w tym roku na pewno na brak emocji nie będziemy narzekać. Piszcie póki jeszcze nie ma ACTA ;) Pozdro
Spokojnie jeszcze zdążymy się osobiście poznać w jakimś Guantanamo ;)
Mi się osobiście wydaję, że po za jakimiś kosmicznymi pomysłami typu właśnie Jowisz, oddziaływanie planety X, która podobno jednak znajduje się gdzieś po za plutonem i jest podobno widoczna choć z trudem bo jest tak daleko i posiada taką strukturę, że nie odbija światła słonecznego. To mam wrażenie, że jednak to nam przyjdzie żyć w czasach kiedy wszystko co złe i stare się zmieni zniknie i przyjdzie na to miejsce nowy porządek świata. Nie koniecznie w 2012 ale już nie długo.
A konkretnie to dźwięki pochodzące z wnętrza Ziemi są zwiastunem jej ponownego przeobrażenia jak miliony lat temu.
Wielkie przeciążenia w płynnym jądrze naszej planety nie muszą przecież występować i pokazywać się jedynie podczas wybuchów wulkanów. Po prostu znajdują sobie ujście na powierzchnię planety w postaci dźwięków, a konkretnie jeżeli dobrze pamiętam w postaci stałej harmonicznej?
Na Ziemi zawsze zachodziły procesy jej nieustannego przeobrażania. Dla nas ludzi to są miliony lat dla planety pewno nie wielkie odstępy w czasie. Więc nie ma co wymyślać i mędrkować, że to wymyślone historie z tym końcem świata itd. nie chodzi tu o zniszczenie Nas jako gatunku czy wybuch naszej planety itp. po prostu o nowy porządek i sposób w jaki będziemy musieli się nauczyć żyć. A kiedyś koniec takich czasów jakie znamy będzie musiał nastąpić ;)
Jak ktoś znajdzie coś ciekawego wrzucajcie
pozdr
Krzysiek
Cóż HAARP... Ja osobiście nie wiem o tym, za dużo, ale akurat to mogłoby być możliwą wersją na pochodzenie tych dźwięków. Jeśli założyć, że jest są to instalacje do manipulowania pogodą - żeby np. zbierać chmury, które wywołają deszcz lub burze to może i przeprowadza się to za pomocą dźwięków. Drugie, że może HAARP jest pewnego rodzaju bronią do wywoływania różnych fenomenów, dziwnych zjawisk etc. jak np. niektórzy twierdzą, że HAARP-u wykorzystano do wywołania tsunami na Oceanie Indyjskim w 2004 - zabitych ok. 200-300 tys. Ostatnia opcja chyba najbardziej niesamowita, ale najbardziej niebezpieczna. Jeśli ktoś grał w grę STALKER Cień Czarnobyla lub czytał o Oku Moskwy to wie, że całkiem podobna potężna instalacja anten o ogromnej mocy miała wg niektórych służyć kontroli umysłów. Podłączenie anten na odpowiednie fale o częstości fal ludzkich mogłyby otworzyć umysł i sprawić, że odbierałby bezpośrednio sugestie zakodowane w przekazie i/lub wywoływać wizje, halucynacje nawet mogłyby wywoływać obrazy, które widziałby mózg, a których nie ma w rzeczywistości - to by było coś (zbiorowe halucynacje, wizje). To by było okropnie nie bezpieczne i ktoś mógłby zrobić swoiste piekło na ziemi. Póki co tyle :)
Badania w dziedzinie medycyny dokonały tak olbrzymiego postępu, że dziś - praktycznie biorąc - nikt już nie jest zdrowy.
Bertrand Russell
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma kształcić a nie uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
http://utushamash.wordpressy.pl/
Mi się osobiście wydaję, że po za jakimiś kosmicznymi pomysłami typu właśnie Jowisz, oddziaływanie planety X, która podobno jednak znajduje się gdzieś po za plutonem i jest podobno widoczna choć z trudem bo jest tak daleko i posiada taką strukturę, że nie odbija światła słonecznego. To mam wrażenie, że jednak to nam przyjdzie żyć w czasach kiedy wszystko co złe i stare się zmieni zniknie i przyjdzie na to miejsce nowy porządek świata. Nie koniecznie w 2012 ale już nie długo.
A konkretnie to dźwięki pochodzące z wnętrza Ziemi są zwiastunem jej ponownego przeobrażenia jak miliony lat temu.
Wielkie przeciążenia w płynnym jądrze naszej planety nie muszą przecież występować i pokazywać się jedynie podczas wybuchów wulkanów. Po prostu znajdują sobie ujście na powierzchnię planety w postaci dźwięków, a konkretnie jeżeli dobrze pamiętam w postaci stałej harmonicznej?
Na Ziemi zawsze zachodziły procesy jej nieustannego przeobrażania. Dla nas ludzi to są miliony lat dla planety pewno nie wielkie odstępy w czasie. Więc nie ma co wymyślać i mędrkować, że to wymyślone historie z tym końcem świata itd. nie chodzi tu o zniszczenie Nas jako gatunku czy wybuch naszej planety itp. po prostu o nowy porządek i sposób w jaki będziemy musieli się nauczyć żyć. A kiedyś koniec takich czasów jakie znamy będzie musiał nastąpić ;)
Jak ktoś znajdzie coś ciekawego wrzucajcie
pozdr
Krzysiek