Polska wampirzyca
Dodał: Anonimowy | Dnia: 07/01/2012 | Wyświetleń: 201
- Co sądzicie o polskiej wampirzycy? Czy jest to choroba psychiczna, czy faktycznie oblicze realnego wampiryzmu?
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1071
- Komentarze: 7070
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

Co by było gdyby mnie nie było?

Master Cytat

Badania w dziedzinie medycyny dokonały tak olbrzymiego postępu, że dziś - praktycznie biorąc - nikt już nie jest zdrowy.

Bertrand Russell
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
Jeśli o czymś takim, co mnie czasami dopada, to nie jest to raczej typowy wampiryzm. Raczej rozsmakowanie się w smaku, zapachu krwi.
Proszę, fragmenty rozmowy, w której to w sobie odkryłem:
Zlizywać krew z ran... Ssać spod skóry... Czuć, jak ona delikatnie się napina pod wpływem moich ust... Ja nie potrzebuję. Ja lubię.
Toast z kieliszków?
2012-01-09 21:50:49
Mmmm...
2012-01-09 21:51:20
Brzmi całkiem kusząco... Aaaaaahhhh... Nie no... Ten smak... szkarłat... Delikatnie spływająca po nadgarstku, ciepła, lepka... wiece igrające w kieliszkach...
2012-01-09 21:54:32
I tak się lubieżnie oblizać... Czuć, jak ścieka po ustach, po szyi...
Póki nie zbycią mnie w zaułku.
2012-01-09 22:00:17
Gdyby mnie tak zdybali z kłami w szyi kobiety...
Ch: Pamiętasz, co stało się z Samem Winchesterem? Ja ci nie mogę wzbronić, ale pamiętaj! On pił krew, by się wzmocnić. Skończył na totalnym głodzie, mieli problemy z odstawieniem go od tego, bo się uzależnił.
K: Raz na jakiś czas... Pół kieliszka... Lepiej to, niż alkohol.
2012-01-09 22:02:56
Ch: Okej. Wiem, co masz na myśli, sam kiedyś tak robiłem z upolowanymi zwierzakami. Zlizywałem krew ściekającą z noża.
K: Wolałbym ludzką.
2012-01-09 22:03:43
Chyba jest słodsza.
Potem mnie zamroczyło. Nie wiedziałem, co się działo w rozmowie.
Ch: Nie pamiętasz? Chciałeś pić ludzką krew... K: Nie, w życiu! Ch: Tak. Tak, chciałeś krwi. Miałeś jazdę na picie ludzkiej krwi z kieliszków. K: Kieliszków? Jak... Jak wampir? Ch: Tak. Z nadgarstka Alicji. K: Nieee... dość!
2012-01-09 22:07:19
Ch: Spoko. Straciłeś kontrolę.
Alicja (ArwenStark)
2012-01-09 22:07:42
Krzyś, jeśli Tobie to przeszkadza to możesz z tym walczyć ale to nic złego;)
Franduril
2012-01-09 22:07:45
K: Ale... Ja lubię krew tylko tyle, co wyssać nieco z palca!
Alicja (ArwenStark)
2012-01-09 22:08:18
Acha, jaasnee ;] Brzmiało to nieco inaczej ;)
Franduril
2012-01-09 22:08:28
Chwilka... przeczytam/
2012-01-09 22:10:14
Ooooo...
2012-01-09 22:10:23
Ostro.
2012-01-09 22:10:37
Ale jakby... nie przeszkadza mi zbytnio.
Alicja (ArwenStark)
2012-01-09 22:11:04
:) Mnie też nie.
Franduril
2012-01-09 22:11:20
Ale by mnie na bank poniosło, gdybym pił z szyi czy nadgarstka.
2012-01-09 22:11:46
Ch: Hahahaha! Jak pies głową!
Alicja (ArwenStark)
2012-01-09 22:12:02
Pies czym? Oo'
Franduril
2012-01-09 22:12:19
Łbem! Potrząsnał głową na boki!
Alicja (ArwenStark)
2012-01-09 22:13:17
XD
2012-01-09 22:13:40
Dlatego nacina się opuszki palców do czegoś takiego ;)
Franduril
2012-01-09 22:14:20
*zamknąłem oczy i wyobraziłem sobie kropeki krwi na palcach* Mmmmm...
2012-01-09 22:14:29
Powiem Ci coś szczerze.
2012-01-09 22:14:43
Zawsze chciałem spróbować czyjejś krwi.
2012-01-09 22:15:36
Zawsze.
Alicja (ArwenStark)
2012-01-09 22:15:46
Mówisz, masz kochanie :* Byle skończyło się na piciu krwi. Wiesz, przyjmowanie krwi (a wraz z nią cudzej energii życiowej) zmienia ludzi ;)
Wiem, że to wygląda jak choroba, ale ja nad tym panuję. Przynajmniej, dopóty nie mam dostępu do czyjejś krwi. Znaczy... mam. Ile chcę. Ale to wymagałoby przemocy. Odebranie jednak krwi przemocą nie jest dla mnie atrakcyjne. Wolałbym półmrok, delikatne zlizywanie stróżki krwi z nadgarstka, picie z kryształowego kieliszka... Jak rytuał. Nie jak jakiś pospolity nowo narodzony wampir, co tylko rozerwać komuś szyję. Nie ma mowy! Tak nisko bym nie upadł.
Alicja jednak zgodzi się odrobinę mi dać swojej krwi z własnej woli, jeśli poproszę. I o to mi chodzi. O dar z własnej woli.
Anyway... O to chodzi w tym temacie? O takich ludzi?