IN VITRO. Nie będziesz mieć dziecka - ksiądz nie pozwala.
Dodał: Daniel | Dnia: 11/12/2009 | Wyświetleń: 2022
- To nie jest żart! Wszystkie pary młodych ludzi, którzy mają obecnie problemy z poczęciem dziecka, a jest tego ok.15% (czyli w milionach osób) mogą za chwilę mieć kłopot, żeby zapłodnić się in vitro. Dlaczego?
Ano dlatego, że "Tygodnik Powszechny", "Gość Niedzielny", "Niedziela", KAI, "Przewodnik Katolicki", "Idziemy", "Źródło" ogłosiły 8.12.2009, że zaczynają wspólne działanie, by uchwalono zgodne z nauką Kościoła katolickiego prawo dotyczącego zapłodnienia in vitro i by podnieść świadomość społeczną o złu, jakie niesie ta metoda.
Mają wspólny projekt praktycznie prawie nie różniący się od projektu PISu.
Szybko i skutecznie Polski parlament walczył o krzyże w klasach - teraz może zrobi kolejną przysługę klerowi.
In vitro może być objęte karą WIĘZIENIA do lat 3.
Czy może ktoś z Was też tak uważa - że należy zabronić in vitro, ze względu na wartości religijne ?
Czy może niewierzący mają dostawać karę roku więzienia, a wierzący np. 3 lata, albo wręcz na odwrót ?
Czy nie odnosicie wrażenia , że stajemy się zaściankiem Europy ?
A może - przeciwnie, chcemy w to brnąć, bo to dobry kierunek - w końcu Polska Mesjaszem Narodów...
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1071
- Komentarze: 7068
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

To Be or Not To Be?

Master Cytat

Badania w dziedzinie medycyny dokonały tak olbrzymiego postępu, że dziś - praktycznie biorąc - nikt już nie jest zdrowy.

Bertrand Russell
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
Stanowisko kościoła katolickiego wydaje mi się normalne i słuszne trzeba bronić życia drugiego człowieka przy każdej okazji .
Zastanawiam się czy możliwe jest zapłodnienie tylko jednego embrionu . To straszna sytuacja kiedy młoda para nie może mieć dziecka . Daniel zadajesz pytania jak zagorzały przeciwnik kościoła katolickiego ? Może nie zawsze zgadzam się z kościołem , ale to nie znaczy że nie jestem jego częścią - Kościół to nie parafie i diecezje ale to przede wszystkim ludzie dobrej i woli wierzący w Boga , pamiętaj o tym .
Nie jestem zagorzałym przeciwnikiem Kościoła. Kiedyś nawet byłem ministrantem, chociaż obecnie jestem ateistą - nie staję po niczyjej stronie. Chciałbym tylko tolerancji wobec swojej osoby.
Starałem się napisać tego posta obiektywnie, bez ciśnienia. Natomaist w zamian dostaję coś zupełnie odwrotnego. Presja. Skąd? Dlaczego?
Chciałbym po prostu mieć możliwośc miec dziecka, może nawet zapłodnionego in vitro - dlaczego nie mogę? Nawet nie na;eże do osób wierzących, więc tym barzdiej zastanawia mnie fakt, czemu ma to ktoś mi zabronić? Dlaczego?
Nie przeszkadza mi żadna wiara, która się specjalnie nie obnosi, nawet temat krzyża w klasie przy dziecu, którego mogę nie mieć jest niczym.
Ale skoro żyje w tym kraju tak samo jak Ty, i nie jest to dla mnie grzechem, dlaczego ludzie, którzy są zwierzchnikami Kościoła chcą mi tego zabronic? Owszem może gdybym wierzył i był Katolikiem, byłoby to niewskazane, ale w mojej sytuacji...sorry jest top dla mnie conajmniej bulwersujące...
Przepraszam , że odniosłeś wrażenie , że atakuję czyjekolwiek uczucia religijne, to nie było moim zamiarem, pozdrawiam
Kościół katolicki się boi! Wie, że polscy katolicy mają daleko i głęboko wielkie mowy ludzi w czarnych ubraniach. Boi się, bo wie, że nawoływania z ambony o tym, co katolik może, a czego nie, nic nie dają, dlatego próbuje doprowadzić do sytuacji, w której działania nie pasujące klerowi będą zabronione przez prawo.
Kosztem ludzi innych wyznań.
A już najbardziej mnie odraża znieczulica społeczna. Przecież nawet tutaj ludzie, zamiast się oburzyć , to wprost piszą, żebym pojechał za granicę zrobić IN VITRO, toż to kpina jest.
Za granicą też to powinno zostać zakazane. To jest kpina że jest dozwolone. Kpina z ludzkiego życia
Co ma wspólnego in vitro z mordowaniem ludzi? Może pomyliłeś z czymś innym in vitro. Jeśli nie za bardzo wiesz co ono oznacza, to podam Ci z wikipedii definicję.
"Zapłodnienie pozaustrojowe, zapłodnienie in vitro (ang. in vitro fertilisation, IVF) – metoda zapłodnienia polegająca na doprowadzeniu do połączenia komórki jajowej i plemnika w warunkach laboratoryjnych, poza żeńskim układem rozrodczym. Zaliczana do technik rozrodu wspomaganego medycznie
Jest stosowana z szerokich wskazań jako sposób leczenia niepłodności w wypadku, gdy inne metody wspomaganego rozrodu nie mają zastosowania lub nie przyniosły oczekiwanego rezultatu
Technika polega na przeprowadzeniu hormonalnie sterowanego procesu owulacji, następnie na pobraniu komórek jajowych, które są łączone z męskimi komórkami rozrodczymi (plemnikami) w warunkach laboratoryjnych. Zarodki uzyskane w wyniku zapłodnienia są następnie umieszczane w macicy w celu wywołania ciąży, która w dalszej kolejności przebiega w sposób naturalny.
Pierwszą osobą, która przyszła na świat w wyniku zastosowania tego zabiegu była Louise Brown, urodzona 25 lipca 1978 roku. W Polsce pierwszego zapłodnienia in vitro u człowieka dokonał Marian Szamatowicz z Kliniki Ginekologii Akademii Medycznej w Białymstoku (obecnie Uniwersytet Medyczny w Białymstoku) w 1987.
Zapłodnienie in vitro stosowane jest również w celu wywołania ciąży u innych gatunków ssaków."
Gdzie tu mowa o zabijaniu?
Gdzie tu mowa o kpinie?
To jest postęp, którego nie zatrzymasz, aż dziwne , że nadal są próby blokowania go. Prędzej czy później to się wydarzy, czy chcesz tego czy nie.
Nie wiem dlaczego lekarze tak nie robią , pewnie ze względu na koszty .
Zapłodnienie pozaustrojowe, zapłodnienie in vitro (ang. in vitro fertilisation, IVF) – metoda zapłodnienia polegająca na doprowadzeniu do połączenia komórki jajowej i plemnika w warunkach laboratoryjnych, poza żeńskim układem rozrodczym. Zaliczana do technik rozrodu wspomaganego medycznie.
Jest stosowana z szerokich wskazań jako sposób leczenia niepłodności w wypadku, gdy inne metody wspomaganego rozrodu nie mają zastosowania lub nie przyniosły oczekiwanego rezultatu.
Technika polega na przeprowadzeniu hormonalnie sterowanego procesu owulacji, następnie na pobraniu komórek jajowych, które są łączone z męskimi komórkami rozrodczymi (plemnikami) w warunkach laboratoryjnych. Zarodki uzyskane w wyniku zapłodnienia są następnie umieszczane w macicy i gdy dojdzie do zagnieżdżenia, to powstaje ciąża, która dalej przebiega w sposób naturalny. W zależności od wieku kobiety ma to miejsce w około 25 do 30% przypadków. Szansa na urodzenie dziecka wynosi średnio 20% w przypadku pojedynczej próby zapłodnienia pozaustrojowego. Zabieg przeprowadza się najczęściej u kobiet do 41 roku życia, albowiem po 41 roku życia silnie zmniejsza się szansa urodzenia żywego dziecka, a jednocześnie wzrasta ryzyko związane z ciążą i porodem.
Przeważnie zakłada się tak jak napisałeś - kilkanaście lub kilka komórek, a także przechowuje się zamrożone komórki zapłodnione.
Ale to nadal są TYLKO komórki! Nic więcej. Na tej zasadzie stawiamy zwykłe komórki w ewolucji na piedestale, ponad życie innych ssaków. Bo przecież problem Kościoła Katolickiego polega na tym, iż twierdzi, że zabijając te zbędne zapłodnione komórki, zabijamy życie ludzkie. A komórki te nie mają świadomości i jako takie nie są człowiekiem, zwłaszcza kiegy są "hodowane" poza łonem człowieka. Uważam, że nie można tu w żadnym wypadku zastosować określenia "morderstwo", a co za tym idzie nie jest to sprzeczne z 5.przykazaniem , głoszonym przez Kościół.
A. ) Kościół (ludzie) nadużywają świętości życia poczętego. Nie można zabijać zarodków, ale wielu księży mimo przykazania nie zabijaj, jest zwolennikami kary śmierci.
Można zabijać komary, stonki, mole, kury, krowy, świnie, ryby i miliardy różnych drobnych stworzeń. A co z jajkiem kurzym? Z punktu widzenia świętości każdego życia niedopuszczalnym zdaje się zabijanie kogokolwiek.
Nazywa się to delikatnie hipokryzją. (?)
Kościół, jako zgromadzenie facetów ze słabym pojęciem, zrozumieniem kobiet zakłada, że ma jakiekolwiek prawo o tym decydować. Nie ma takiego prawa. To uzurpacja. Nie płodzą
Manipulują informacjami o invitro. Podaję link do wywiadu z dr Katarzyną Kozioł – lekarz katolik specjalista od In vitro. Jak sądzę bardzo wyważony bez przegięć w żadną ze stron.
http://www.youtube.com/watch?v=QvfBcicT4uA
B. ) Jak chcą źródła – nazwijmy je niekonwencjonalne – to dusza ludzka w większości przypadków zagnieżdża się około 4 miesiąca. A niektóre na krótko przed porodem dopiero. Nie wszystkie dusze są zainteresowane swoim ciałem na tyle by brać aktywny udział w przygotowaniu ciała.
Inkarnacja duszy takiej jak ludzka wymaga zaawansowanego w jakimś stopniu układu nerwowego do tego by móc się zagnieździć w ciele.
Dusza aktywnie wspiera rozwój swojego ciała i uczy się go, ale nie przebywa w nim bez przerwy podczas ciąży. Dusza wie, która ciąża nie zrealizuje się jako nowy człowiek. Dusze nie są zainteresowane takim ciałem i nie zasiedlają ich.
To bardzo skrótowe co przytoczyłem.
Są też badania nad duszą pod hipnozą, te badania i przytoczone powyżej informacje są bardzo do siebie podobne. Nie mogę sobie przypomnieć gdzie o tym czytałem przytoczę w skrócie:
Seria badań powtarzana w wielu miastach USA. Podczas seansu zbiorowej hipnozy (kilkanaście osób), wszyscy uczestnicy są proszeni by cofnęli się do czasu swojego życia prenatalnego i mieli opisać ten czas po seansie.
Wysoka średnia około trzech czwartych uczestników zdawało relację z własnych emocji dotyczących tego czasu jak i emocji rodziców, matki. Część dawała fragmentaryczne opisy, cześć po prostu spała, nie relacjonując niczego.
http://www.regresing.info/wspomnienia_z_sesji.html
http://www.eioba.pl/a70826/zycie_przed_zyciem_gdzie_byles_zanim_przyszedles_na_swiat
Przykładowe lektury: dr Michael Newton Wędrówka dusz i Przeznaczenie dusz.
Maria Szulc: Potęga podświadomości. Spotkania z podświadomością.
Gapik Lechosław - Hipnoza i hipnoterapia.
C. ) Zawsze też można wybrać się na sesję regresingu i przekonać się samemu.
A ja chcę zapytać Was, gdzie jest w tym miejscu rozsądek? Gdzie jest postęp i sens tych twierdzeń ?
Skoro świat obecnie staje w tak potężnych problemach z przeludnieniem w jednych regionach, a w innych z kolei jest wręcz regres rozmnażania, bo dopadają nas choroby cywilizacyjne, dlaczego nie pozostawić tego wyboru ludziom?
Ci, którzy mają obawy i wątpliwości czy też religia im na to nie pozwala - nie muszą tego robić. A jeśli ktoś chce skorzystać z dobrodziejstw nauki - dlaczego nie ?
Religia i nauka różnią się jedną podstawową sprawą: "Nauka nie zabrania niczego religii, a religia wszystkiego nauce"
Więc świętość i sakrum jak pisze Karlikon niebawem to nie będzie, także proponuję większy dystans...do tematu
"Wiele kobiet pierworódek na całym świecie ciągle się podwyższa, a z czasem z nim rośnie procent defektów u dzieci rodzonych przez coraz starsze matki. Za większość tych problemów odpowiada degradacja cytoplazmy wewnątrz komórki jajowej. Japońscy naukowcy, wchodząc poniekąd w rolę Boga, pokusili się o naprawienie kobiecych jajeczek".
Artykuł jest dość obszerny, ale głównie chodzi o to, że można wykorzystać w inny sposób współczesne możliwości genetyczne. Japońscy naukowcy postanowili odnowić starzejące się komórki jajowe i ich mitochondria, postanowili do jajeczka młodszej dawczyni zaimplantować jądro komórki jajowej starszej. Tym sposobem dziecko będzie miało trojga genetycznych rodziców, ale co ważniejsze ryzyko urodzenia chorego dziecka z powodu wieku matki jest prawie całkowicie wykluczone. Mało tego, także u matek, które już w poprzednim pokoleniu mogły spotkać się z takim genetycznym problemem można całkowicie go wyeliminować!
To najbardziej wyraźny przykład nauki w służbie człowieka.
Ale metoda jest bardzo kontrowersyjna, ze względu na problemy natury etycznej i prawnej. Zapewne także Kościół całkowicie będzie jej przeciwny, choć prowadzi do uratowania od kalectwa setek tysięcy istnień ludzkich.
...No cóż zrobić - Kopernik, Einstein, Edison też nie mieli łatwo.
Jeśli chcesz podejść do jakiegoś tematu poważnie to nigdy nie podpieraj się np wikipedią bo kiedyś zostaniesz wyśmiany przez jakieś środowiska naukowe.
Widzę że nie wiele wiesz o bezpłodności i jesteś kilka lat do tyłu z pewnymi nowinkami nawet w tej kwestii.
A co do in vitro to pierwsze dziecko dzięki tej metodzie urodziło się 32 lata temu. Od początku była to metoda kwestionowana przez kościół. Ale na początku jej twórcy obiecywali że ta metoda wraz z postępem nauki i technologii będzie coraz skuteczniejsza. Na początku zapładnianych było ok 20 komórek jajowych i rodziło się jedno dziecko. Dziś po 30 latach również na ok 20 embrionów rodzi się jedno dziecko. (Kościół nie miałby nic przeciwko gdyby na jeden embrion rodziło się jedno dziecko). Następnie z tych 20 embrionów wybieranych jest 6 i wszczepianych do macicy. Po jakimś czasie przychodzi lekarz i pyta które zarodki usunąć bo są zbędne (nikt chyba nie chce np trojaczków a akurat nap tyle embrionów przetrwało). Pozostałe 14 zostaje w lodówce i później prowadzone są badania i eksperymenty. Czyli w przypadku in vitro zabiłeś pięcioro dzieci, na 14 pozostałych pozwoliłeś robić badania a jednemu pozwoliłeś żyć. Spoko. Wiem że dla Ciebie embrion to nie człowiek to zwykła komórka. Tylko jeśli jest zwykłą komórką to dlaczego za kilka miesięcy jest dzieckiem które może się urodzić??? Jakaś bakteria pozostanie bakterią a pantofelek pozostanie pantofelkiem. A embrion zostanie człowiekiem. Płód noworodek niemowlę nastolatek dorosły starzec.. coś to komuś mówi?? To są etapy życia i rozwoju człowieka. Więc zauważmy że Embrion jest pierwszym etapem w życiu człowieka. Biologicznie od embrionu różnimy się liczbą komórek w organizmie. Nie masz pojęcia ile miliardów dolarów wydały np firmy aborcyjne na marketing żebyś uwierzył że embrion albo zarodek nie jest człowiekiem..
Jakby Twoja partnerka kiedyś nie mogła mieć dziecka to zainteresuj się NaProTechnology. Jest to nowa metoda leczenia bezpłodności która została być stosowana w 2004r i z wielką aprobatą została przyjęta w krajach zachodnich (USA Holandia Niemcy Australia). Teraz zajrzyj do wikipedii i sprawdź jaką skuteczność ma metoda in vitro bo skuteczność NaProTechnology to 95%, więc bije chyba na głowę in vitro?? Na marginesie In vitro nie jest metodą leczenia bezpłodności mimo że te ośrodki nazywają się "Kliniki leczenia bezpłodności". In vitro przejdzie do lamusa. A kościół in vitro nigdy nie poprze.
pozdrawiam
Jestem ateistą, czyli nie wierzę w Boga, czyli nie jestem teistą. Koniec kropka.
A to, że Kościół mi wyraźnie przeszkadza, to inna sprawa i nie ukrywam tego. A to jest dokładnie przykład tego jak mi przeszkadza. Ponieważ Ci, którzy są wierzący nie muszą zapładniać komórek in vitro, jeśli nie chcą. Natomiast, Ci którzy nie są owieczkami w stadzie kościoła powinni mieć możliwość oceny tego we własnym zakresie. Dlaczego kościół ma mi czegoś zabraniać? Niech się trzyma z dala od mojej rodziny. A w tej chwili właśnie próbują z butami przejść przez moje podwórko...
Odnośnie pozostałej części Twojej wypowiedzi, to nie wiem jak mam ją traktować, bo wpierw wytykasz mi używanie wikipedii, a potem sam ją polecasz... dziwna sprawa.
I czasem podaję z wikipedii pewne rzeczy i będę podawał je dalej, bo to jest forum dyskusyjne, a nie zjazd naukowców. A kiedy mam do przytoczenia jakieś ważne dane czy statystyki, wtedy szukam głębiej. Zresztą zawsze masz prawo je podważać.
Zresztą zapraszam do napisania większej ilości komentarzy, a nie oceny forumowiczów w swoich pierwszych kilku postach, bo to trochę niegrzecznie z Twojej strony.
Pozdrawiam
Moje drugie odniesienie do wikipedii było poprostu szyderą. Mimo wszystko cenię Cie za szczerość.
pozdrawiam
Zresztą taki katecheta sam jest najczęściej zindoktrynowany do szpiku kości, coż więc może więcej wymyślić samemu?
Metoda sama w sobie chwalebna zawsze fajnie jak obędzie się bez tych wszystkich maszyn i narzędzi
Naprawdę jeszcze się nie przymierzałem do takiego tematu, ale gdybym musiał, skorzystam napewno. A drażni mnie fakt, że chcą tego zabraniać. W wysoko rozwiniętych krajach myślą nawet o dofinansowaniu in vitro przez Państwo, bo jak wiemy Europa to starzejący się kontynent.
30% tak jak piszesz - za mało