Asteroida 2012 ,Planeta X -Niburu. NASA coś ukrywa?"Apolalipsa 2012"
Dodał: Bounto | Dnia: 13/11/2011 | Wyświetleń: 2075
- Witam wszystkich.Tematem będzie rok 2012 a mianowicie Planeta X - czyli Niburu.
Na Masterminds.pl pojawiło się wiele tematów na ów temat.Ba o roku 2012 i Niburu huczały inne fora.A jeden z wątków na ten właśnie temat był najczęściej czytanym i komentowanym wątkiem.
W roku 2010( o ile mnie pamięć nie myli) na Discovery wyemitowano program o 2012 o tytule "Apocalypse 2012" .W programie naukowcy z NASA zaprzeczali istnieniu Planety Niburu. Powiedziane było że gdyby Planeta X istniała i miała by "przelecieć" obok ziemi powinna być widoczna gołym okiem w roku 2009.Bynajmniej z pomocą teleskopu.
Teraz wtrącę że czytałem książkę pod tytułem "My z kosmosu".W książce było wiele wzmianek m.in o mitologii Hinduskiej.Oraz wzmianka o Anunnakach ,których cywilizacja robiła "Galaktyczną Mapę" Na kilkanaście miesięcy przed przybyciem Niburu na ziemię przylatywał osobni,który przeprowadzał "aktualizację" mapy Układu Słonecznego.Gdy planeta była wystarczająco blisko wszystkie Annunuaki wracały na ojczystą planetę lub zostawały na ziemi - prawdopodobnie dochodziło do wymiany.
W ruinach Starożytnej Hinduskiej świątyni znaleziono mapę Układu Słonecznego z 9 planet.Oraz była oznaczona Orbita Nibiru .
W pewnym czasie przestałem wierzyć że planeta Nibiru naprawdę się pojawi.Nawet jeżeli kiedyś sie pojawiała to teraz może już nie istnieć. Moje zniechęcenie zostało zmienione dzięki miesięcznikowi Świat Wiedzy.W drugim numerze pojawił się artykuł cytuję "TAJNE AKTA: ASTEROIDA 2012 Co ukrywa przed nami NASA?" Zacytuję tylko początek artykułu.
Cytuję "Mogę panu powiedzieć tylko tyle, że nie wiemy, co to jest- Powiedział Gerry Neugebauer dziennikarzowi "Washington Post"Neugebauer był szefem misji podczas ,której NASA wysłała na orbitę okołoziemską całkowicie nowego satelitę badawczego.Przesłane z niego dane zaskoczyły wszystkich.Czy 80 mld km od ziemi, tuż za Plutonem znajduje się ogromna Planeta wielkości Jowisza? " Jeżeli rzeczywiście znajdowała by się blisko, musiała by być częścią układu słonecznego" "
Więcej na ten temat można przeczytać w "Świat Wiedzy"
W artykule wyjaśniono dlaczego obiekt jest niewidoczny.Otóż do kosmicznego obiektu nie dociera światło słoneczne- czyli obiekt nie odbija światła.
Skąd taka rozbieżność w sprawie Niburu. Jeszcze w 2009 roku NASA utrzymywała że taka planeta nie może istnieć.Teraz jej istnienia nie mogą wykluczyć.
Czyżby na Nibiru przestało istnieć życie- skoro nikt nas nie odwiedził? Kiedy możemy się spodziewać przybycia "Drugiego Jowisza"?
Czy Nibiru to planeta, a może asteroida,kometa, lub gwiazda protonowa?
Zapraszam do dyskusji.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających MM oraz życzę wszystkiego dobrego jej użytkownikom.
Linki do stron związanych z wątkiem
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1071
- Komentarze: 7070
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

Co by było gdyby mnie nie było?

Master Cytat

Badania w dziedzinie medycyny dokonały tak olbrzymiego postępu, że dziś - praktycznie biorąc - nikt już nie jest zdrowy.

Bertrand Russell
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
nibru nie równa się planeta X :)
Planeta X owszem istnieje chociaż nie mamy zdj mamy pomiary. na nasz układ słoneczny działa b. duża siła grawitacji nie może być to gwiazda bo byśmy je widzieli a więc co ? gigantyczny gazowy olbrzym nawet większy od Jowisza. z tego co wiem nibru to mała planeta skalista btw na tej planecie X nie może istnieć życie tam nie ma gdzie postawić nogi.. jest tylko "małe"(w proporcjach do planety) metaliczne jądro w okół którego wirują kłęby gazów :). poza tym taka planeta nie może przelecieć od tak koło ziemi. jest to planeta na orbicie słonecznej która krąży poza pasem Oriona. nie przeleci obok nas planeta X bo by nas rozerwała z powodu pływów i wchłonęła. nibru to inna bajka. mówią że to planeta ale planeta ma zupełnie inne wytyczne. musi krążyć wokół gwiazdy a nibru cyklicznie przelatuje przez nasz układ słoneczny wierząc w starożytne źródła :). a więc jest to była planeta wyrwana z jakiegoś układu słonecznego albo asteroida :)
Z góry dziękuję za sprostowanie.
Jeżeli chodzi o to czy 9 Planeta jest planetą i czy jest skalna czy gazowa? Otóż NASA twierdzi że za Plutonem jest obiekt wielkości Jowisza -Nie oznacza to jednak że musi to być planeta gazowa bo może to być planeta skalista (wszechświat jest porąbane ale co zrobimy :D) Ba. To może być Asteroida lub Gwiazda Protonowa.Nie piszę że planetoida-bo planetoidy są mniejsze od planet.
Jeżeli chodzi o Niburu ze Starożytnych źródeł -Niburu nie przechodzi blisko Ziemi a w znacznej odległości.Lecz ta odległość wystarczyłaby aby móc się przemieszczać między tymi dwoma ciałami niebieskimi z użyciem obecnej ziemskiej technologi NASA.
Jednak nadal dziwi mnie stanowisko naukowców NASA w 2009 roku a w 2011 -"Taka planeta nie istniej.Za plutonem nic nie ma" a po chwili "Sami nie wiemy co to jest"
Dziękuję za skomentowanie wątku.
nie od wczoraj wiadomo że NASA kreci z tym wszystkim :)
wiesz jak najbardziej może być to planeta skalista ale nie w naszym układzie. to byłoby bardzo dziwne jeśli ta planeta była by skalistą i takich rozmiarów widząc wcześniej tylko 4 małe planety i 4 gazowych olbrzymów była by to dość duża dysproporcja materiału budulcowego . jeśli chodzi o gwiazdę "protonową" nie spotkałem się z takim nazewnictwem :) w każdym razie jestem pewien że chodzi ci tu o gwiazdę neutronową która zakończyła swój cykl gdzie przekształcała wodór w hel tlen itd czyli fuzji termojądrowej lecz była zbyt "mała" by stać się czarną dziurą :)
Mam znalazłem to słowo : Protogwiazda
Ewentualnie owa planeta, Nibiru, mi=usiałaby zostać wytrącona z orbity, po tym, jak została stworzona w centrum Układu, lecz zastanówmy się, co wytrąci gazowego olbrzyma z orbity? Prawdopodobnie nic.
Ewentualnie gwiazda, wokół orbitowała Nibiru przed przyłączeniem się planety do naszego układu, przestała istnieć, wyrzucając gazowego olbrzyma w przestrzeń. Jednak pojawia się kolejna kwestia - skoro Nibiru to planeta wędrowna, i nie dochodzi do niej światło słoneczne, jak może istnieć tam życie naturalne? Na pewno nie jest oparte na węglu, a jeśli już - to musi być bardzo specyficzne.
Załóżmy kolejną rzecz - istnienie organizmów nie potrzebujących światła i ciepła. Czy wyewoluują z nich formy inteligentne? Anuunaki musieliby więc przypominać lodowe golemy. Jednak to i to odpada - gdyż stopiliby się, gdyby doszło do zbliżenia do Słońca.
Tak więc Nibiru... a z resztą, jedynie na jej księżycach musiałoby istnieć życie, a pa Pandora, nie? Tyle, że o wiele zimniejsza. Tak więc - życie specyficzne, nie potrzebujące ciepła i światła, rasa badaczy zamieszkująca księżyce Nibiru. Czy to możliwe? Sądzę, że tak. Ale mało prawdopodobne. Jeśli Nibiru faktycznie pochodziłaby z innego układu, to dryf przez kosmos, aż do podłączenia się do grawitacji Słońca zabiłby tamte istoty. Przecież nie mogą istnieć istoty żyjące w temperaturze próżni! No bez jaj!
K: No dobra... a jeśli to rasa oparta na węglu, która jest tak wysoko rozwinięta, iż stworzyła podziemne bazy, i zdobytą raz na kilka tysięcy lat energię... A co jeśli to zasada ZPM? Ch: O czym mowa? K: Moduł punktu zerowego. Ch: O rany! Rasa naukowców zamieszkująca księżyc planety-olbrzyma orbitującego po niezwykle wyciągniętej, eliptycznej orbicie, korzystająca z energii próżni do zasilania, uprawiania roślin... rozwoju... Interesująca perspektywa. Ale co oni by chcieli od Ziemi?
K: Ha, proste, kotku. Pamiętasz o tym, co widziałem w wizji o Atlantydzie? I o tym z mojej filozofii o tejże? Ch: Aaaahhhaaaa... Rasa, która stworzyła ziemską cywilizację, dała jej zaczątki do rozwoju, stworzyła Sfinksa i Piramidy jeszcze przez faraonami, zbudowała, lub pokazała, jak budować piramidy w różnych zakątkach świata, dała ludziom wiedzę o astronomii, stworzyła Nabta Playa... I tam zawarła mapę galaktyczną... Potem Atlantydzi, lub Anuunaki, wrócili na Atlantydę, i odlecieli ku Nibiru, gdy była blisko. To się układa w całość. Ale czy to było 10.000 lat temu około? Bo wtedy zaczęły powstawać cywilizacje ziemskie.
K: Możliwe... nie znam okresu orbitalnego Nibiru, ale to by znaczyło, że cywilizacja Atlantów nie jest wcale aż tak odległa, jak by się wydawało, nie? Ch: Hmmm... Czyli wysoko rozwinięta cywilizacja, która stworzyła ziemskie cywilizacje, ingerowała, o czym świadczą posążki, płaskorzeźby, mity... I która, po zrobieniu, co chciała, odleciała na swą ojczystą Nibiru... I to wysoko rozwinięta cywilizacja. Żyjąca na zimnym księżycu planety-olbrzyma. prawdopodobnie katastrofa w ich układzie zmusiła ich... "ludzi" do schronienia się pod ziemia, lub zaadaptowania do nowych warunków - zimna. Prawdopodobnie Nibiru to tylko kolonia, a macierzysta planeta Anuunakich, czy też Atlantów, spłonęła w eksplozji słońca, która wytrąciła Nibiru z orbity. Dobrze brzmi?
Co do waszej wypowiedzi ..Krzysztofie.. Cherice.
cytuję:"Rasa, która stworzyła ziemską cywilizację, dała jej zaczątki do rozwoju, stworzyła Sfinksa i Piramidy jeszcze przez faraonami, zbudowała, lub pokazała, jak budować piramidy w różnych zakątkach świata, dała ludziom wiedzę o astronomii, stworzyła Nabta Playa... I tam zawarła mapę galaktyczną... Potem Atlantydzi, lub Anuunaki, wrócili na Atlantydę, i odlecieli ku Nibiru, gdy była blisko. To się układa w całość. Ale czy to było 10.000 lat temu około? Bo wtedy zaczęły powstawać cywilizacje ziemskie. "
Jeżeli chodzi o te słowa- Wg książki "My z kosmosu" Annunuaki posiadali technologię odpowiadającą naszej współczesnej.......
Kolejna rzecz : "Ale co oni by chcieli od Ziemi?" Odpowiedz bardzo prosta:surowców i taniej siły roboczej. Wg książki Annunuaki wykorzystywali ludzi do pracy m.in w kopalniach.Prawdopodobnie prowadzili eksperymenty. Więc jak widać mogliby chcieć dużo.
"Przecież nie mogą istnieć istoty żyjące w temperaturze próżni! No bez jaj!"- Pamiętaj że wszechświat lubi zaskakiwać. Chociaż i tak jestem po części przychylny tej wypowiedzi: Na pewno nie mogliby żyć na planecie bez atmosfery- czyli takiej, na której panują surowe warunki.
Mógłbym tutaj użyć argumentu w postaci wyników badań naukowych a mianowicie mowa o bakteriach żyjących w bardzo trudnych warunkach (bodajże w asfalcie .chyba rozgrzanym) Jednakże na pewno nie może istnieć życie w temperaturze Słońca. Więc ich nie użyję.
Dziękuję i Pozdrawiam
K: Technologia a la ziemska współcześnie? To by wyjaśniało to, co zdarzyło się kilka tysięcy lat temu - test broni atomowej na pustyni w starożytności. Ale to chyba nie ich dzieło... za wiele by było już tych ich "ingerencji" w nas. Po prostu... za wiele. Ch: Aj tam... nie wiele, tylko dużo pomocy. No i jeszcze pozostaje sprawa, jak oni dotarli tutaj? Czy w pojazdach kosmicznych? Czy jednak w mieście-Atlantydzie?
A i jeszcze:Do rozwoju życia nie potrzeba tylko tlenu i wody.Życie może pojawić się w każdych warunkach..nawet w tych najbardziej surowych pod warunkiem, że będą tam jakieś związki chemiczne- atmosfera-czyli jakiś gaz i ciecz. Twoje myślenie Chericie przypomina myślenie naukowców z NASA z lat 90 XXw.Teraz już wiemy że tlen i woda nie są podstawami do rozwoju życia.
Mówisz, że układ "najprawdopodobniej" kończy się na pasie kuipera bo tam są już małe kamyczki- do tego zmierzam to tylko prawdopodobieństwo. nie widzimy co za nim jest ale są pewne badanie które wykazały, że jest tam coś dużego co oddziaływając grawitacyjnie na planety gazowe kreśli ich tor przemieszczania się w okół słońca. Twoje teorie są wątpliwe... jeśli planeta nie stopiła się ani nie zostało z niej pusty kamyk z powodu fali supernowej to musiała być daleko(pisałeś o wybuchu "ich" gwiazdy). a planety znajdujące się daleko od słońca nie mogą mieć formy życia opartej na węglu wodzie bo jest za mało energii słonecznej. czyli automatycznie nie mogą być podobni do nas- co także wyklucza, że nas stworzyli.
Chcę zaznaczyć że anunaki i inne "stworki" to teoria. nie ma żadnych faktów dowodów empirycznych itd że oni wgl istnieli.
da się udowodnić natomiast, że sfinksa umodelowała natura(małe sfinksy są znajdywane na pustyniach. mają taki kształt bo małe drobinki pisaku uderzają się o nie z daną prędkością i pod danym kątem. sfinks był wcześniej wielkim kamykiem- Egipcjanie tylko go dorzeźbili i pomalowali)
Życie nie musiało powstać po przez ingerencję innej istoty... w strefie "złotowłosej" czyli takiej w jakiej my się znajdujemy, mogło ono powstać samoistnie- potem po przez ewolucje i prób przystosowania się do otoczenia zwierzęta żyły wymierały i tak od nowa. 95% gatunków jakie kiedykolwiek żyły na ziemi już wymarły.
K: Cherit, masz na myśli moją wizję z nirvany? Ch: Jak najbardziej, i to nie tylko tą, w której byłeś na Atlantydzie. Mam na myśli takze wizje dotyczące planety, z której pochodzą te istoty oraz tego... K: Cherit! Cherit! To tylko niesprawdzone wizje! I co, że widziałem myśliwce w kształcie białej fali, co, że widziałem ochronione polem energetycznym białe piramidy i ludzi w białych szatach z niebieskimi nitkami, co, że widziałem, że mieli puste, świecące oczy? I co, że przedtem widziałem, byłem na statku greckim? I widziałem Piramidy, Sfinksa, Akropol, Latarnię na Faros... To niczego nie dowodzi! To tylko wizja! Ch: Skoro tak mówisz... I tak będę obstawał przy swoim - w ludzi ingerowała obca cywilizacja. Anuunaki, lub Atlanci. Jedni z dwojga, ale jestem tego 100% pewny!
A UFO i różnego tego typu zjawiska wcale nie muszą świadczyć o tym że ktoś interweniował.To jedynie dowód na to że mogli na obserwować lub nadal obserwują. W końcu my ludzie tez obserwujemy zachowania innych mieszkańców naszej planety."Podglądamy zwierzęta a przecież wiele gatunków ma wysoką inteligencję.
W indiach podobno znaleziono starożytne zapiski jakiś poetów opisujących pilotów "Wier" czy jakoś tak.
w każdym bądź razie zostało tam opisane co taki pilot musi wiedzieć, jednym z tych rzeczy były tzw "tunele powietrzne" czyli coś takiego jak prądy morskie tylko w atmosferze- co najlepsze okazało się że te teksty są wiarygodne bo opisane tunele mają miejsce w przyrodzie :)
stąd wysnuto teorie, że istniały cywilizacje LUDZI już na ziemi przed "nami" tylko zginęli w wojnie atomowej(bardzo prawdopodobne)- sami się unicestwili
co najlepsze pasuje to do tego co cherit mówił o próbach(albo wręcz przeciwnie) bomb atomowych. Kiedyś także się spotkałem, że jacyś archeolodzy znaleźli bardzo stare szczątki 2 osób, te osoby trzymały się za ręce i co dziwne były napromieniowane- niestety nie mam dowodów na te znalezisko jak mówiłem słyszałem tylko takie pogłoski :)
I jeszcze wątek Biblijny a dokładniej dot biblijnych miast Sodomy i Gomory.Prawdopodobnie te miasta zostały zniszczone z pomocą broni masowego rażenia -krótką mówiąc za pomocą broni nuklearnej. A rzekomi Archaniołowie,którzy przyszli do miasta mogli być "żołnierzami" obcej cywilizacji ,którzy mieli dokonać zniszczenia.
K:
http://nakanapie.pl/books/403232/reviews/3426.rownoleg-e-rzeczywistosci
http://oczytani.pl/index.php?p2294,rownolegle-rzeczywistosci
Fajne jest, że my, jako ezoterycy, potrafimy niektóre ze zjawisk paranormalnych wyjaśnić nasza wiedzą. Na przykład właśnie te przeskoki w czasie, przestrzeni, do innych miejsc - zwyczajne portale, jak ten, którym Cherit tu przeszedł, tyle, że to wormhole w obrębie tego świata. A to, co na pustyni... albo strzelano tymi pociskami tutaj, na Ziemi, albo wytworzyły się wyrwy w rzeczywistości i pociski z innego świata przeleciały tutaj.
Ch: A Archaniołowie Gabriel i Michał zniszczyli własnoręcznie Sodomę i Gomorę. Nasz Anioł Stróż, Arantiel, napomknął, że broń atomowa to jak cząstka mocy Archanioła. Więc to wiąże się także z waszą teorią, że efekt jak po bombie.
K: Poza tym ostatnio się okazało, że to, co Astetia (Anielica Anny) ma za zadanie dla Niej, spełnia się:
"Nie wiem, jak rozumieć te słowa, ale dokładna treść brzmi tak: "Anna ma być kimś bardzo wyjątkowym. Wiele zależy od Jej decyzji. Nie może Jej stać się nic złego, jedynie to, co Pan uzna za pożądane." Drugie - ma stać się kimś w rodzaju duchowego przewodnika dla wielu ludzi. Jej dzieło, które powinno powstać, zainspiruje podobno kilka pokoleń ludzi do stworzenia nowej filozofii."
(...)
Ch: No, Anno... to piszesz?
Anna: kiedyś o tym myślałam, nawet zaczełam w notesie, ale porzuciłam
Ch: No proszę, jednak Astetia coś próbowała Cie nakłaniać! A myślałem że to jakaś głupia... K:blondynka. Ch: Chciałem powiedzieć... cipa. Ale okej.
Anna: dlaczego tak wyzywasz moją anielicę?
-------------------------------------------------------------------------
K: Po prostu chcę wam pokazać, że to, co słyszymy od aniołów, zdaje się potwierdzać. Dla zainteresowanych całością rozmowy z Anną:
1.http://dziennikezoteryczny.blox.pl/2011/11/Samospelniajaca-sie-przepowiednia-anielicy-Anny.html
2.http://dziennikezoteryczny.blox.pl/2011/11/No-kochanie-ubierz-sie-w-swe-poglady-i-do-ludzi.html
Dodawałem wątek:Bóg/Bogowie, Aniołowie i Archaniołowie- czy to przedstawiciele innej cywilizacji? Ludzkość bawi się w boga?
http://masterminds.pl/z_zycia.22/BogBogowie,Aniolowie,i,Archaniolowie-,czy,to,przedstawiciele,innej,cywilizacji,Ludzkosc,bawi,sie,w,boga.1260.html