Diabelskie dziecko z Hull House. Inspiracja dla filmu „Dziecko Rosemary”.
Dodał: mastermind | Dnia: 25/02/2009 | Wyświetleń: 2399
- Lekarz zastygł z przerażenia. Widok, który ukazał się jego oczom wystarczył, aby zatrwożyć każdego. Siedział przy łóżku rodzącej kobiety, wyciągając ręce po opuszczające jej ciało dziecko. Nie było słychać oczekiwanego pierwszego krzyku. Jedyny odgłos, jaki wydał noworodek to niskie bulgotanie. Lekarz potrząsnął głową, jakby próbował otrząsnąć się z koszmaru. Kobieta pytała, czy wszystko jest w porządku. Pielęgniarka podeszła do dziecka, spojrzała na nie i jej oczy przesłoniła mgła. Zemdlała. Lekarz wstał i pokazał wreszcie matce noworodka. Mały potwór wił się w pokrwawionych i podrapanych ramionach mężczyzny. Był większy niż jednolatek, pokryty łuskowatą gadzią skórą. Na jego głowie wydać było dwa wyrostki, po obu stronach czoła. Oczy lśniły głęboką czerwienią.
Diabelskie dziecko stało się popularną legendą miejską w Chicago na początku XX wieku. Według niej, dziecko jest owocem zbyt długiego języka swego ojca. Ponoć pewien mężczyzna był już tak zmęczony kolejnymi córkami, że oddałby wszystko za posiadanie syna. Gdy tuzin dziewczynek hałasował dookoła, powiedział, że wolałby samego diabła w swoim domu, niż kolejną córkę, która zakłócałaby jego spokój. Jego życzenie spełniło się. Co prawda nie dorobił się syna, ale diabła. Jego żona oszalała krzycząc na sali porodowej.
Druga wersja legendy mówi o pewnym małżeństwie, mieszanym pod względem religijnym. Pewnego dnia żona powiesiła na ścianie święty obrazek. Mąż zdjął go i zniszczył, mówiąc, że woli samego diabła w swoim domu, niż obrazek z Maryją Dziewicą. Wkrótce jego żona urodziła zdeformowane dziecko.
W obu wersjach rozzłoszczony mężczyzna zostaje ukarany za swoje bluźniercze słowa.
Zostało ono ponoć porzucone na progu Hull House, gdzie próbowano je ochrzcić, a ostatecznie zamknięto na strychu. Hull House był miejscem, gdzie ubodzy mieszkańcy Chicago mogli chodzić na różnego rodzaju kursy, znaleźć pomoc w każdej sytuacji, a także uczestniczyć w darmowych koncertach i przedstawieniach. Został on założony przez Jane Addams i Ellen Gates Starr.
Jane Addams była znaną działaczką społeczną. Przewodniczyła Międzynarodowej Lidze Kobiet na Rzecz Pokoju i Wolności. W 1931 roku została uhonorowana Pokojową Nagrodą Nobla. Tłumy odwiedzające Hull House, próbując ujrzeć chociaż koniec ogona diabelskiego dziecka, złościły ją. Była kobietą starej daty, mocno stąpającą po ziemi i ciężko pracującą na rzecz kobiet, dzieci i imigrantów. Ośrodek był jej dumą. Pogłoski o diabelskim dziecku kładły się cieniem na jego osiągnięciach. Jane przez wiele kolejnych lat musiała odsyłać z Hull House ludzi domagających się zobaczenia potwornego dziecka.
Nie trzeba było długo czekać, aby kino upomniało się o tak fotogeniczną legendę. Roman Polański uczynił z tej historii swój amerykański debiut. Film stał się hitem. Opowiada o najgorszych lękach, jakie przeżywa pewnie każda oczekująca dziecka kobieta.
Wiele osób wciąż wierzy, że historia ta jest prawdziwa, a przynajmniej zawiera jakieś elementy prawdy. Spekulują, że dziecko było poważnie zdeformowane. Urodzić je miała biedna imigrantka, która nie miała środków, aby je wychować. Przerażający wygląd noworodka doprowadził do powstania plotek w dzielnicy, które stopniowo obrastały w szczegóły i w końcu stały się historią w ostatecznej postaci. Ponoć do dzisiaj można czasem zobaczyć diabelską twarz w oknie na strychu Hull House...
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1076
- Komentarze: 7080
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

Jaki jest sens, skoro i tak umrzemy?

Master Cytat

Uczony, który kocha wygodę,
nie jest godzien, by go uważano za uczonego.

Unknown Author
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.