Honor Generała - dokument który daje “w łeb”.
Dodał: Anonimowy | Dnia: 31/12/2008 | Wyświetleń: 6916
- Czułem się nieco jak James Bond, wstrząśnięty, nie zmieszany. Choć może troszkę zmieszany, czy zawstydzony, trudno powiedzieć... Parę tygodni temu miałem okazję zobaczyć film dokumentalny wyreżyserowny przez Joannę Pieciukiewicz pt “Honor Generała”. Zabrałem sie do tego jak typowy oszołom. Tak z biegu, w końcu kto nie widział “O jeden most za daleko” o słynnej wpadce aliantów w trakcie II Wojny Światowej. Poszedłem więc “zaliczyć” historyjkę o dzielnym polskim oddziale spadochroniarzy którzy jako jedni z niewielu ( lub jedyni ) byli w stanie podjąć wyzwanie postawione im przez los. Generał Sosabowski założyciel i dowódca 1-ej Samodzielnej Brygady Spadochronowej wydawał sie być tak oczywistym bohaterem tamtych czasów... Jednak to co pokazał mi ów dokument zdruzgotało mnie totalnie. Filmu nie da się opowiedzieć i nie zamierzam tego robić. Wspomnę jednak o paru rzeczach, które najbardziej zrasowały mój “mind”. Montgomery - nigdy nie byłem jego fanem. Zawsze wydawało mi się, że jedyna strategia w jakiej był dobry to strategia salonowych intryg. Nie jestem z resztą oryginalny w tej ocenie. Nawet jego niemieccy przeciwnicy nie traktowali go serio. Pan “kurdupel” zasłynął głównie próbą zniszczenia Patona.
Amerykanie jednak, mimo iż łatwowierni, szybko połapali się, że coś jest nie tak i Wojnę Paton zakończył jako bohater ( z czym dyskutować nie chcę, bo w sumie nie ma o czym gadać. Tak jak Paton dał Niemcom się we znaki to mało kto po aliantów stronie ). Intrygi Montgomerego dotknęły jednak również Generała Sosabowskiego ( o czym nie wiedziałem ). Polskie rządy, jak łatwo się domyśleć, nie dorównały jednak amerykańskim. Honor Generała otworzył przed moimi oczami drzwi do pokoju polskiej beznadzieii. Dowiedziałem się z filmu, że Montgomery mimo zachwytów nad odwagą i poświęceniem 1-ej Spadochronowej już parę dni później postanowił uczynić z Sosabowskiego głównego winnego porażki pod Arnhem i... udało mu się. Udokumentowano historię bezwzględnie odważnych ludzi, odartych z czci i chwały. Generał Sosabowski w wyniku intryganctw i arogancji Brytyjczyka skończył jako... MAGAZYNIER w jednej z podlondyńskich fabryk. Taka Polska schizofremia. 6 dni w tygodniu “nikt”, w niedzielę Pan Generał. To w sumie jeszcze nie jest szokujące. Dramatyczny w tej historii jest fakt, że jedyną osobą na Świecie, która walczyła o jego rechabilitację była Holenderka - Cora Baltussen. Polskie instytuty historyczne nie były w stanie nawet zająć się uporządkowaniem akt brygady i ochoczo przekazały je w ręce fascynata-historyka Eric Van Tibeurgh. A jakże! Holendra. Film MUSISZ zobaczyć.
Na koniec dodam jeszcze jedną rzecz. Tę, która właściwie wstrząsnęła mną najbardziej. Batalia o przywrócenie Honoru Generałowi Sosabowskiemu i jego Brygadzie zajęła Corze Baltussen cale jej życie. Cora zmarła tuż przed uroczystością wręczenia Orderu Brązowego Lwa i Orderu Wojskowego im.Króla Willema ( odpowiednika Polskiego Virtuti-Militari ). Uroczystość odbyła się w Holandii 31 maja 2006. Żyjącym z Brygady i rodzinie Generała odznaczenia wręczała osobiście Królowa Holenderska Beatrix. Transmitowały ją wszystkie Holenderskie stacje telewizyjne na wszystkich kanałach przez cały dzień. Co jest niewątpliwie precedensem w historii tego małego kraju. Nie retransmitowała tego ani jedna Polska telewizja ( wliczając TVP która jako państwowa ma statutowy do tego obowiązek ). U władzy w Polsce był wówczas PIS znany z deklaracji dotyczących odbudowy Polskiego wizerunku w zakresie Honoru i Bohaterstwa szczególnie za okres Historii Najnowszej. Pośród wszystkich delegacji, delegacja Polska, a w jej skład wchodzili: NIKT. I tak sobie myślę: biedny Generał Sosabowski. Walczyl o Polskę i tylko Jej był oddany. ( Mimo emigracji nigdy nie zrezygnował z polskiego obywatelstwa. Nie pozwolił sobie nawet na przydzielenie statusu emigranta co praktycznie uziemiło Go w Anglii, której granic bez dokumentów po prostu nie mógł przekraczać ). Umarł w Anglii, Honor zwróciła mu Królowa Holenderska w wyniku zabiegów czynionych przez całe życie przez holenderską wieśniaczkę. I dobrze, że choć Joanna Pieciukiewicz i Małgosia Bos-Karczewska poświęciły Mu dokument, bo inaczej Ukochana Ojczyzna pewnie na dobre by o Nim zapomniała.
„Honor Generała”
scenariusz i reżyseria: Joanna Pieciukiewicz
współpraca: Natasza Łysiak
montaż: Marcin Cebulski
zdjęcia: Marcin Przylecki
muzyka: Marcin Czyżewski
dźwięk: Piotr Klimowicz, Maciej Behrent
redakcja: Anna Kossut - Luboińska
producent: Krystyna Kajewska
producent wykonawczy: TVP Szczecin dla TV Polonia
rok produkcji: 2007 rok premiery: 2008
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1076
- Komentarze: 7080
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

czy to już koniec?

Master Cytat

Tylko życie poświęcone innym jest warte przeżycia.

Albert Einstein
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
© 2007 The Great Icon Company, All rights reserved. Sponsored by
Vinyl Banners
jedyne co nam pozostało do zrobienia to sami szukać o nich informacji i wstydzić się za polskie władzę za to co robią, jedna wielka propaganda przykrywająca wszystko co robią w sejmie żeby jak najwięcej ukraść dla siebie i swoich rodzin.
WSTYD!!