Szybsze niz predkosc swiatla
Dodał: Ona23 | Dnia: 22/04/2008 | Wyświetleń: 7443
- Czy myslici, ze predkosc swiatla jest bezwgledna? Czy jest szansa na cos szybszego niz predkosc swiatla? Moze jest to nie takie glupie pytanie? :)
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1076
- Komentarze: 7080
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

smoki

Master Cytat

Mając dwadzieścia lat myślałem tylko o kochaniu. Potem kochałem już tylko myśleć.

Albert Einstein
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
Poza tym przykładem mogę przytoczyć teorię, że im dalsze przesunięcie ku czerwieni, tym większa szybkość ucieczki galaktyk. Podobno galaktyki na krańcach wszechświata, około 13.000.000.000 lart świetlnych od nas poruszają się z prędkościami nadświetlnymi względem naszej galaktyki.
Z tego, co mi wiadomo, przez pierwsze parędziesiąt sekund od Wielkiego Wybuchu wszechświat był mniej więcej wielkości łebka szpilki. Do tego wg wyliczeń, atomy powstały dopiero milion lat po Wielkim wybuchu. Dlatego to, co piszesz wydaje mi się jakieś naciągane.
A jeśli chodzi o prędkość światła. Słyszałam, że jej pokonanie może spowodować, że czas dla osoby/przedmiotu będzie się cofał. Dawno temu to było, dlatego nie pamiętam, jakie było uzasadnienie takiego zjawiska.
Oto strona o prawie Hubble'a, na podstawie którego oparłem swoje obliczenia.
Wedle niego galaktyka znajdująca się 4,3 Gpc od nas będzie się poruszać z prędkością nadświetlną. ( Gpc - giga persek, 1 persek to około 3,26 roku świetlnego, więc 4,3 Gpc to 4.300.000 perseków, czyli około 14 mld lat świetlnych). Jak widać pomyliłem się o 1 mld lat świetlnych co do nadświetlnej ucieczki galaktyk., za co przepraszam.
Poza tym czytałem o prędkościach nadświetlnych w Wikipedii i kilku innych źródłach, m.in w artykule w czasopiśmie naukowym. oto tytuł:
SZYBCIEJ NIŻ ŚWIATŁO
Jarosław Chrostowski
miesięcznik "Wiedza i Życie" nr 11/2008.
Co do nadświetlnego rozszerzania się nadprzestrzeni czytałem w Wikipedii.
Inflacja kosmologiczna jest hipotezą kosmologiczną zaproponowaną przez Alana Gutha (1981). Według niej wczesny Wszechświat przeszedł przez fazę szybkiego rozszerzenia się spowodowanego ujemną energią gęstości próżni (dodatnie ciśnienie próżni). Po 10 do potęgi -35 sekundy silne oddziaływania oddzieliły się od elektrosłabych, a niewielki fragment większego wszechświata rozszerzył się 10 do potęgi 50 razy, stając się ostatecznie naszym widzialnym Wszechświatem. Po upływie dalszego ułamka sekundy oddziaływania elektrosłabe rozpadły się na elektromagnetyczne i słabe, a następnie, gdy temperatura spadła już do 10 do potęgi 14 kelwinów, kwarki zaczęły się łączyć w protony i neutrony.
Dla obrazowego przedstawienia tego zagadnienia:
Jest odcinek długości 1 cm, który w ułamku sekundy rozciąga się do długości 10500 lat świetlnych.
Mam nadzieję, że rozwiałem pańskie wątpliwości, panie shaar. Jak widać, moje teorie mają naukowe podstawy.
Pozdrawiam.
Podobno w Niemczech naukowcy mieli zbudować zderzacz hadronów i odtworzyć wielki wybuch w środowisku subatomowym.
Piszecie o tym, ze jakies galaktyki moga sie poruszac z predkoscia wieksza od predkosci swiatla... ok, ale zauwazcie o jakich wielkosciach tych galaktyk mowimy. Nie jest o Honda CBR jadaca po autostradzie ale wielka przestrzen, dla ktorej 300 000 km jest nawet nie ulamkiem - ale 'niczym' przy rozmiarach wlasnych siegajacych kilkuset/kilkutysiecy lat swietlnych. Wyobrazcie sobie - siebie powiekszonego do hiper-super gigantycznych rozmiarow maszerujacych po wyimaginowanej trasie przestrzni kosmicznej czy wasza predkosc gigantycznych krokow 300-stu tys km/s bedzie tym samym co predkosc jakiegos tam fotonu... ?
Wszystko jest wzgledne....
PS. W CERN, za pomoca LHC naukowcy nie beda przyspieszac czastek do predkosci wiekszej niz predkosc swiatla - bo to po prost nie mozliwe !(0,9999997 predkosci swiatla, nie oznacza bynajmniej, ze tak niewielka roznica mogla by spowodawac ze uda sie pchnac te czasteczke szybciej) Przynajmniej na razie :D. No oczywiscie mozna poeksperymentowac z fantazja i stwierdzic z czysto Star Trek'owskim przekonaniem, ze jest to mozliwe w przypadku zagiecia czasoprzestrzeni, gdy 2 punkty bardzo od siebie odlegle znajda sie w jednym punkcie poprzez stworzenie swoistych wrot otwierajacych energetyczne przejscie z jednego kranca wszechswiata na drugi. Prosze - nie pytajcie mnie jednak jak tego dokonac, niektorzy jednak twierdza, ze takimi naturalnymi maszynami sa czarne dziury. Nadal nie bedzie mozna jednak powiedziec, ze jest to podroz z predkoscia swiatla, a bardziej teleportacja.
Pozdrawiam
Eninede
"Udało się przekroczyć prędkość światła
więcej informacji o tekście:
Małgorzata Mikołajczyk
Autor:
Małgorzata Mikołajczyk
pracownik IM UWr
pracownik IM UWr
Z fizyki relatywistycznej (czyli szczególnej teorii względności Einsteina) wiadomo, że obiekty materialne nie mogą osiągnąć prędkości światła w próżni (w miarę zbliżania się do niej potrzebna do rozpędzenia się energia rośnie do nieskończoności). Naukowcom udało się jednak po raz pierwszy w historii osiągnąć prędkość nadświetlną (czyli większą od c).
Jak to możliwe? Taką prędkość mogą osiągać obiekty nieprzenoszące informacji ani energii i nie przeczy to szczególnej teorii względności. Naukowcom udało się sprawić, że pojedynczy impuls świetlny podróżował setki razy szybciej niż powinien normalnie. Przemieszczał się tak szybko, że opuścił specjalnie przygotowaną komorę zanim w ogóle w całości się w niej znalazł.
Przed wiekami ludzie byli przekonani, że prędkość światła jest nieskończona. Jej pierwszego w historii pomiaru planował dokonać Galileusz, używając do tego latarni ustawionych na dwóch wzgórzach za miastem. Wraz z asystentem odsłaniali i zasłaniali latarnie, próbując zmierzyć czas do chwili zauważenia sygnału. Oczywiście ze względu na ogromną prędkość światła i bardzo duży błąd pomiaru próba ta skazana była na niepowodzenie. Ale przynajmniej próbowali.
W 1676 roku Ole Rømer, opierając się na obserwacji księżyców Jowisza, ustalił, że światło potrzebuje mniej niż sekundy, by przebyć odległość 13 000 km. W 1907 roku Albert Michelson otrzymał Nagrodę Nobla za bardzo dokładne pomiary prędkości światła.
Dziś wiadomo, że prędkość rozchodzenia się fali elektromagnetycznej w próżni (zwana potocznie prędkością światła) nie zależy od częstotliwości fali i jest uniwersalną stałą fizyczną równą 299 792 458 m/s (często dla uproszczenia przyjmuje się 3·108 m/s). Wiadomo było, że w ośrodkach innych niż próżnia w wyniku oddziaływania fotonów światła z materią można spowolnić rozchodzenie się światła. W ostatnich eksperymentach udało się dojść do prędkości 69 km/h, a nawet zatrzymać je na bardzo krótki czas. Jednak zgodnie ze szczególną teorią względności, żaden obiekt mający niezerową masę spoczynkową nie może osiągnąć prędkości światła w próżni, choć może się do niej dowolnie zbliżyć. Tzw. prędkość nadświetlna (czyli większą od prędkości światła w próżni) była do tej pory domeną jedynie literatury fantastycznonaukowej.
A jednak prędkość światła udało się przekroczyć. Dokonali tego naukowcy z Princeton. Ich rezultaty tylko pozornie są sprzeczne z podstawami teorii względności Einsteina. Prędkość nadświetlną mogą osiągać obiekty nieprzenoszące informacji ani energii (np. cień, prędkość fazowa fali). W swoim eksperymencie fizycy amerykańscy naukowcy wykorzystali pojedynczy impuls elektromagnetyczny nie posiadający masy.
Odkrycie sposobów na osiągnięcie prędkości nadświetlnej mogłoby być bardzo ważnym krokiem dla rozwoju ludzkości. Już wewnątrz Układu Słonecznego opóźnienie w przesyłaniu informacji jest istotnym ograniczeniem. Jeżeli kiedyś ludzie postawią nogę na Marsie, to my na Ziemi dowiemy się o tym najwcześniej po ok. trzech minutach (odległość Ziemi do Marsa wynosi od 3 do 20 minut świetlnych). Tyle czasu potrzeba falom radiowym na pokonanie tej drogi. Tak wielkie opóźnienie bardzo utrudnia prowadzenie międzyplanetarnych rozmów na żywo i sprawne sterowanie urządzeniami. Dopiero komunikacja z prędkością nadświetlną jest szansą, aby "wykonać telefon" na Marsa. Najbliższa Ziemi (oprócz Słońca) gwiazda jest od nas odległa o ponad 4 lata świetlne, a podobne do Ziemi planety - o tysiące lat (patrz tekst Układ Słoneczny bis?). Tylko statek kosmiczny pokonujący odległości międzygwiazdowe szybciej niż światło mógłby pozwolić na dotarcie do odległych ciał niebieskich w ciągu ludzkiego życia."
Poza tym istnieje również pole torsyjne, które rozprzestrzenia się natychmiastowo (!).
Oto urywek artykułu, w którego posiadaniu obecnie jestem.
"Najważniejszym wynalazkiem opartym na teorii próżni jest generator torsyjny, którego twórcą jest Anatolij Akimow. Dzięki temu urządzeniu wielkości czterech paczek papierosów dowiedziano się, że pole torsyjne rozprzestrzenia się miliardy razy szybciej niż światło i przenika każdą materię, nie tracąc przy tym na intensywności. Nie wiadomo dokładnie, jak szybko się porusza, gdyż nie udało się tego zmierzyć. Wykorzystując własności tego pola, stworzono nowy, rewolucyjny system łączności. Z najodleglejszymi miejscami w kosmosie można połączyć się natychmiast, bez zakłóceń, a nadajnik wymaga minimalnej ilości energii. Nadajnik torsyjny znajduje się ponoć na pokładzie rosyjskiego pojazdu, który w 1998 roku poleciał na Marsa. Jeśli wszystko będzie działać prawidłowo, torsyjny nadajnik i odbiornik będą się łączyć w jednej chwili, podczas gdy sygnał konwencjonalnego nadajnika biegnie z Marsa na Ziemię około 7 - 13 minut. "
"...Naukowcom udało się sprawić, że pojedynczy impuls świetlny podróżował setki razy szybciej niż powinien normalnie..."
czyli to nadal jest to 'tylko' swiatlo i nic innego, zadna masa. Jest tez napisan, ze ...
"...Wiadomo było, że w ośrodkach innych niż próżnia w wyniku oddziaływania fotonów światła z materią można spowolnić rozchodzenie się światła. W ostatnich eksperymentach udało się dojść do prędkości 69 km/h, a nawet zatrzymać je na bardzo krótki czas..." - rozumiem jednak, ze w tych samych warunkach wszystko inne bedzie przemieszczac sie z v