Zadaj Pytanie
 

Kategorie | Tajemnicze Subskrybuj kategorię: Tajemnicze



Jak przeżyć lub zminimalizować skutki 2012r - przewodnik przedkatastroficzny :>

Dodał: eninede | Dnia: 20/01/2009 | Wyświetleń: 5659
Krótki link do wątku: Krótki link do wątku

Share |
  • Witam serdecznie wszystkich! Zgodnie z prośbą czytelników 'Masterminds' tworze nowy wątek, przenosząc temat w nowe miejsce. Zgadzam się, że przebrnięcie przez już zapisane 24 strony zajmuje trochę czasu, i nie każdemu w ostatecznosci pomaga w zrozumieniu problemu. Ów temat bedzie też troszkę odbiegał od wątku pt. "Planeta Nibiru minie ziemie w 2012-2013" gdyż, nie będzie dotyczył samego pytania 'czy to się stanie?', (z góry zakładamy, że tak :( ), ale tego jak taki kataklizm przeżyć/zminimalizować jego skutki, uniknąć jego następstw. A oto 'topic' jaki zamiesciłem pod tematem "Planeta Nibiu minie ziemie w 2012-2013 roku": "Przyszedł mi do glowy pewien pomysł. Mianowicie zaproponuje wam pewna wspólną zabawę :? Tak, dobrze widzicie - zabawę :D coś dla odmóżdżenia :D Będzie ona miała jednak pewien cel. W chwili, gdy tak wiele zostało już napisane na temat Nibiru, zostaje nam już tylko przyglądać się co będzie dalej (o ile cokolwiek się zdarzy). Biorąc pod uwage wszystkie teorie związane z X, proponuje byśmy wszyscy spróbowali 'odgadnąć' jakie byłyby hipotetyczne konsekwencje jakichkolwiek zdarzeń i ew. hipotetyczna minimalizacje szkód po ew. kataklizmie (jeśli wogóle miałby jakiś zajść bo istnieją także teorie bardziej pozytywnie odnoszące się do zdarzenia). Dodam od razu, że akceptowane będa wszystkie możliwości (nie przesadzajmy jednak z sytuacją, w której pojawia się Superman, który ratuje świat od zagłady... chociaż... może ;) ) Umysł ludzki jest na tyle potężnym narzędziem, że nie istnieje jeszcze jakakolwiek namiastka super-hiper-mega komputera mogącego mu dorównać pod jakimkolwiek względem. Co najbardziej oczywiste - nie posiadają duszy (nazwijmy to spontanicznoscią decyzji), a myślę, że taka własnie funkcja jedynie zdolna jest do w miare poprawnego przeanalizowania danych (tak oczywiście istnieją już prototypy systemow kwantowych, ale są to jedynie prototypy, na tyle słabe, że na chwilę obecną nie przedstawiają żadnej wartości) które do tej pory zebraliśmy. Dlatego też myslę, że z wielu powodów (ba.. ze wszystkich możliwych) nasz mózg będzie najlepszym narzędziem do przewidzenia ew. następstw przyszłych sytuacji. Dla przybliżenia przedstawie może przykład... Przypuśćmy, że zdarzenie mogłoby spowodować ogromne powodzie. W takim wypadku, dobrym rozwiązaniem byłoby oczywiście zamieszkać w łodzi :) (rzecz jasna - sprawa odnosi się do obszarów sąsiadujących z akwenami wodnymi). OK. Ale nie wiadomo ile taka powódź mogła by trwać. Może trzeba było by wybudować nie łódź, a statek, by zgromadzic jakieś zapasy (nasuwają się oczywiście skojarzenia z Arką Noego prawda? - tym łatwiej). No, ale może też jesteśmy w stanie przewidzieć okres takiego potopu... i tak dalej...i tak dalej. Nie musi to oczywiście być tak bardzo rozbudowane, bo gwarantuje wam wszystko pójdzie wlasnym tepem/torem. Mam nadzieję, że pozytywnie odniesiecie się do mojej propozycji - bo 'kto wie', może będziemy niebawem potrzebować naszych własnych rad :D" Proponuje też, pewien schemat odpowiedzi: 1.temat - rodzaj kataklizmu 2.co może spowodować, gdzie może wystąpić 3.jak go uniknąć / zminimalizować jego skutki. Oczywiście nie musi to wyglądać dokładnie w taki sposób, ale prosiłbym byśmy zachowali pewien porządek, a założe się, że z czasem będziemy mogli wyciągnąć z niego wiele korzystnych wniosków. Pozdrawiam wszystkich

    [video dodane przez administratora]



    video Video:

Zobacz również


Linki do stron związanych z wątkiem



Wasze komentarze:

Add commnet Dodaj komentarz
Anuluj   Wyślij
 
  • Dodaj do znajomych Ivana [ ] :: 2009-01-20 21:17:34 :: Add commnet Odpowiedz
    No to teraz macie dwa takie same watki... he he :) Pozdrawiam
    Oceń komentarz: +0 Helpful Unhelpful -0
  • Dodaj do znajomych mastermind [Masterminds Administrator] :: 2009-01-20 21:35:27 :: Add commnet Odpowiedz
    Eninede, nie lubie grzebać w cudzych tekstach.. poprostu dodawaj prosze ogonki. Nie róbmy tutaj onetu.. chociaż tutaj :) Dzięki z góry.
    Oceń komentarz: +0 Helpful Unhelpful -0
  • Dodaj do znajomych eninede [ ] :: 2009-01-20 22:05:36 :: Add commnet Odpowiedz
    Postaram sie poprawic, aczkolwiek nie moge obiecac. Gdziekolwiek bym nie pisal, czy jest to forum, chat, czy telefon komorkowy odzwyczailem sie od polskich znakow (oczywiscie jest to niewlasciwe), a to przez to, ze jeszcze nawet teraz mozna natrafic na problem z polskim kodowaniem tablicy ASCI.

    A tak wogole... CO TO MA BYC?

    TAKI ENTUZJAZM NA POCZATKU... A TU PROSZE, jeszcze nikt nic konkretnego nie napisal.

    MAMY TYLKO 4 LATA! :D DO ROBOTY ! :D

    Ucinamy zbedne dywagacje i prosze o konwersacje z 'jazda po calosci' i 'bez trzymanek' !

    Pozdrawiam wszystkich!
    Oceń komentarz: +0 Helpful Unhelpful -0
  • Dodaj do znajomych Marcus [ ] :: 2009-01-20 22:10:52 :: Add commnet Odpowiedz
    Tylko mnie nie ukamienujcie - nie jestem dobry w wymyślaniu ew. koszmarnych skutków bliskiego towarzystwa rzadkiego gościa. Również mało mnie obchodzi sposób w jaki zginę - Czy wielkie trzęsienie ziemi spowoduje, że stanę się jednością z moim sufitem, czy wielka kosmiczna energia uczyni ze mnie kupkę prochu? Co za różnica - efekt będzie ten sam - Był Marek, Nie ma Marka. Dawanie rad jak to wszystko bezpiecznie przeżyć również nie leży w mojej jurysdykcji. Jeszcze zostałbym podany do sądu przez jankeskich przyjaciół, którzy wydali już tuziny stosownych przewodników. Wiem jedno - wiem jak przeżyłbym swój ostatni dzień.

    Po rannej, naprawdę wczesnej pobudce skierowałbym swoje kroki wprost do łazienki i kabiny prysznicowej, gdzie wziąłbym najsolidniejszy prysznic w swoim życiu - wszak do raju wybieram się czysty i pachnący. Mam niczym niezachwianą pewność, że właśnie się tam znajdę przez całe życie byłem - grzeczny, uczynny, może nie kochałem za nadto bliźnich, ale również nie wchodziłem im za bardzo w drogę. Byłem dobrym Markiem, a dobre Marki idą do nieba - Nie ważne jakiego chrześcijańskiego czy Anuackiego. Gdyby jednak nagle kanony dobra uległy sporemu przewartościowaniu - wylądowanie brudnym w piekle to czysty obciach. W trakcie kąpieli wydzierałbym na cały regulator najnowszy hit Britney Spears Womanizer 3rd edition - sąsiedzi mogliby mi naskoczyć, a ten jeden występek na pewno uszedłby mi płazem - na świętego nie kandyduje.

    Po zakończeniu szuruburu wskoczyłbym w odzienie wierzchnie - nie, nie żadne najlepsze jakie mieści się w mojej garderobie - wybiorę te, w którym najlepiej się czuję - 5 letnie jeansy lee o dziurach w kroczu większych niż rów mariański oraz koszulkę w kaczuszkę, którą posiadam od 5 klasy szkoły podstawowej (tak, tak wiem, że to dziwne, ale ja naprawdę ją lubię).

    Ostatnie ogarnięcie wzrokiem mieszkania - tak mieszkało się wspaniale, sąsiedzi byli może trochę upierdliwi, ale w ostatecznym rozrachunku było warto. Teraz czas na prawdziwą ucztę - restaurację, na którą nigdy nie mogłem sobie pozwolić, a zawsze chciałem w niej zjeść - jutro pieniądze będą mi równie potrzebne co corega tabs. W drodze do jadłodajni rzucę klucze od domu pierwszemu napotkanemu bezdomnemu - Niech choć jeden dzień poczuje, co to własność.

    Po raju dla podniebienia - szybka podróż do sklepu, zakończona wykupieniem całego stanu Lucky Strike'ów - mojej ulubionej marki papierosów oraz krzesełka turystycznego. Z tym zestawem szybka podróż na najbardziej zatłoczone przejście w mieście. Na miejscu rozłożę się najwygodniej, jak tylko można na małej kupce plastiku, poczym będę zagadywał ludzi hasłem "do you fancy for a strike??" zawsze byłem miłośnikiem dwuznacznych tekstów i dobrych fajek.

    Później - niech się dzieje wola nieba! (z nią się zawsze zgadzać trzeba)

    Pozdrawiam!
    Oceń komentarz: +3 Helpful Unhelpful -0
  • Dodaj do znajomych Tom [ ] :: 2009-01-21 02:44:33 :: Add commnet Odpowiedz
    Piękne Panie Marcus... można by film nakręcić (nawet mam tytuł: "Dzień Świra-Dzień Apokalipsy"). Moja wizja jest całkiem podobna. Krzesełko, fajeczka, browarek w ogarniającym Cię chaosie spocząć na środku 8 pasowego "hajłeja", albo na dachu wieżowca... i zobaczyć to czego inni nie doczekali. Może koniec świata, może bliskie spotkanie trzeciego stopnia... może nic ?
    Oceń komentarz: +0 Helpful Unhelpful -0
1 2 3 4 5 6

Wyszukaj

 
 

Logowanie

 
 
 
 
Free Vectors

Imagery Stock

backgrounds

 

TOP 3 Masterminds

 

Mastermind Statystyki

  • Wątki: 1076
  • Komentarze: 7080
  • Użytkownicy: 752
 

Pytania życia użytkowników.

cytatCo wędruje znami przez świat?cytat
 

Master Cytat

cytatDwie rzeczy nie mają granic: wszechświat i ludzka głupota. cytat
Albert Einstein
 

Do MasterMind-ów

Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma kształcić a nie uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
 
© 2007 The Great Icon Company, All rights reserved. Sponsored by Vinyl Banners
XHTML/CSS PASSED VALIDATION