Zjawy i widziadła.
Dodał: mastermind | Dnia: 23/03/2009 | Wyświetleń: 2705
- Angielski termin apparition odnosi się do wszelkiego rodzaju wizualnych paranormalnych manifestacji. Kluczowym słowem jest tutaj „wizualnych”. Duch może się ukazać w ludzkiej postaci, ale także jako obłok dymu czy kulisty orb. Jednak nie wszystkie zwizualizowane pojawienia się można nazwać duchami. Czasami można spotkać widmowe pociągi czy statki. Zdarza się nawet, że zjawy ludzi także nie są ich duszami, lecz raczej projekcją wydarzeń, które miały miejsce w danej lokalizacji lata wcześniej. Nie są one świadome ani siebie, ani otoczenia. Można je porównać do holograficznego video przedstawiającego przeszłość. Można to nazwać wspomnieniami miejsca. Jeśli wydarzyło się coś szczególnie dramatycznego, intensywne emocje z tym związane zapisują się w okolicy. Teoria ta nieźle tłumaczy pewne formy pojawień.
Badacze zjawisk paranormalnych wyodrębnili kilka rodzajów ukazań. Oto niektóre z nich.
Ludzie często opowiadają, że nagle ukazał im się ukochany bliski, a wkrótce otrzymali wiadomość o jego śmierci. To tzw. ukazania kryzysowe. Umierająca lub właśnie zmarła osoba odwiedza swoich bliskich, by przekazać wiadomość o swoim odejściu. Mogą się także ukazać we śnie.
Z kolei duchy zmarłych mogą się także ukazać rodzinie lub przyjaciołom, by przypomnieć im o niedokończonych sprawach, które ich zdaniem powinny zostać doprowadzone do końca.
Zupełnie innym zjawiskiem są tzw. duchy żyjących. Zdarza się, że ktoś kto czuje się wyjątkowo osamotniony i cierpi z tęsknoty za drugą osobą lub się o nią martwi, może być w stanie jej się ukazać. Obie strony takiego spotkania potem o nim pamiętają. To dobry przykład mocy ludzkiego umysłu i woli.
Wydaje się, że częstym zjawiskiem są ukazania na łożu śmierci. Umierające osoby opisują duchy zmarłych bliskich, anioły i biblijne postacie.
Ukazania badane są przez parapsychologów i innych badaczy zjawisk paranormalnych od XIX wieku. Mogą być bardzo różnorodne. Jedna wyglądają „jak żywe”, inne - są półprzezroczyste i poruszają się w dziwny sposób. Niektóre nie przyjmują nawet zdefiniowanej formy, lecz pojawiają się jako światło lub obłoki. Mogą pojawić się w ułamku sekundy i w ten sam sposób zniknąć. Każde pojawienie się jest inne. Niektóre niosą ze sobą zapach, inne wydają dźwięki. Są ludzie, którzy próbowali ich dotknąć. Ich ręce przechodziły na wylot. Wydaje się, że cztery na pięć pojawień ma powód. Zmarli ukazują się bliskim, by powiedzieć im o swojej śmierci, pocieszyć ich w żałobie, ulżyć umierającym, czy nawet przekazać ważne informacje. Być może pozostałe zjawy także miały powód, by się ukazać, tylko nie jest on znany. W każdym razie ich zagadka nadal fascynuje żyjących.
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1076
- Komentarze: 7080
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

Co wędruje znami przez świat?

Master Cytat

Dwie rzeczy nie mają granic:
wszechświat i ludzka głupota.

Albert Einstein
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
Mój wujek umarł ma żółtaczkę, gdy miałem zaledwie kilka lat. W jakiś czas potem uczyłem się jeździć na rowerze. Wtedy go zobaczyłem.
Stał za płotem sąsiadów, nie wyglądał groźnie. Miał szare ubranie, szarą czapkę. Uśmiechał się. Gdy odwróciłem głowę, by spojrzeć na niego ponownie, zniknął. Podszedłem do miejsca, w którym stał. Poczułem chłód na ręce, którą wyciągnąłem w kierunku miejsca, gdzie stał. Było lato i brak wiatru. Widziałem go jeszcze raz, gdy już umiałem jeździć na rowerze. Był ubrany tak samo.
Opowiedziałem o tym mamie, mówiła, że wujek przed śmiercią uczył moich braci jeździć na rowerze. Jakby chciał się upewnić, że i ja się nauczę. To było bardzo dziwne, ale na swój sposób... miłe.