Czy to był kosmita?
Dodał: klos123 | Dnia: 08/05/2011 | Wyświetleń: 2094
- 08.05.2011 godzina 21.02 wyszedłem na dwór z psem koło budowy nagle zauważyłem że coś białego 2 razy mniejszego ode mnie patrzy na mnie i naśladuje każdy mój ruch stało to jakieś 50 ode mnie na dwóch nogach wtedy po jakiś 30 sekundach postawiłem jeden krok do przodu to zrobiło to samo po czym rzuciło się do ucieczki, pies wtedy zaczął szczekać . Nie wiem co mnie wtedy napadło ale ruszyłem za nim. Ale nagle dostałem jakiegoś ucisku w kostce, jakby coś mnie tam złapało i trzymało tak długo aż to coś nie zniknęło w głębi budowy, wtedy szybko spojrzałem na kostkę niczego tam nie było a czułem jakby ktoś mnie trzymał za kostkę, potem ten dotyk ustał a mnie zaczęła bolec kostka. Wróciłem potem z psem do domu. Co to mogło byś Kosmita? A to coś co mnie trzymało to co to było? Jakaś moc a może coś niewidzialnego co próbowało mnie powstrzymać bym tego nie dogonił?
Proszę o komentarze
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1076
- Komentarze: 7081
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

KIEDY ZNAJDZIEMY SIĘ NA ZAKRĘCIE , CO ZNAMI BĘDZIE ?

Master Cytat

Uczony, który kocha wygodę,
nie jest godzien, by go uważano za uczonego.

Unknown Author
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam
Ps. Ta historia to fakt a nie fikcja proszę mi uwierzyć.
Polecam star treka, każdy kto przejdzie drogę krzyżową ze wszystkim epizodami będzie wiedział jaki stwór mógł go spotkać.
PS. Jeśliś tego nie zmyślił, zapodajesz więcej szczegółów (ale bez naginania faktów). Jeśli wałujesz, to nie ma co tracić twojego i naszego czasu ;)
Wiesz to nawet prawdopodobne z tego co napisałeś ale oni raczej nie wychodzą ze statku...
To tak jakbyś ty wyszedł na księżyc...
Nie wiem co to było, ale podziwiam ciekawość, ja mam to samo...
Ale uważaj, nie zawsze to powinno się wtykać nos w sprawy tej wagi jesze nie masz o niczym pojęcia...