Czerwony i zielony.
Dodał: Krzysztof | Dnia: 12/09/2011 | Wyświetleń: 791
- Dlaczego zielony kolor oznacza dobry/pozytywny/bezpieczny, a czerwony przeciwnie, oznacza antonimy tych określeń? Jaka jest geneza takiego myślenia?
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1076
- Komentarze: 7081
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

KIEDY ZNAJDZIEMY SIĘ NA ZAKRĘCIE , CO ZNAMI BĘDZIE ?

Master Cytat

Uczony, który kocha wygodę,
nie jest godzien, by go uważano za uczonego.

Unknown Author
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
jakby ci nie powiedzieli, nie pokazali widziałbyś różnice pomiędzy tym ? ja nie
a poza tym jedyne skojarzenia zielone-dobre czerwone-złe to sygnalizacja świetlna i te śmieszne znaczki jak oglądasz TV :)
interpretuj to jak chcesz, ale to chyba są znaki umowne. to tak jakbyś się zapytał czemu chleb to chleb a nie majonez :D
tak ustalono i tak jest, jeśli jest ktoś kto ma inne informacje na ten temat proszę o info. ;)
pozdrawiam :)
Po prostu czysta ciekawość, bo czy to w grach (zielony - sojusznik, czerwony - wróg), wszelkich, czy to w filmach, czy to w życiu (czerwony alarm - niebezpieczeństwo), czy właśnie te znaczki w TV czy sygnalizacja. Na każdym kroku można natknąć się na takie myślenie zielony - dobre, czerwone - złe.
KTO i DLACZEGO wybrał takie a nie inne kolory?
nie wiem jak tobie ale mi czerwony kojarzy się z krwią czyli ból itd.
zielony? fizycznie udowodnili że uspokaja, poza tym zielona jest przyroda, przyjazne itd.
nie wiem czy moje rozumowanie jest sensowne ale logiczne.
Dla mnie zielony to po prostu na chłopski rozum przyjemny kolor z którego nie emanuje coś niebezpiecznego. Głupi przykład zielonego światła, jest droga wolna możesz bezpiecznie przejść.
Czerwony - hmm.. Jak dla mnie jest połączeniem złych i dobrych emocji.
Złe bo kojarzy się z przemocą czyli jak pisaliście krwią, bólem, piekłem np. ale też jest przecież symbolem miłości, powodzenia.
Matki przywiązują małym dzieciom do wózeczków czerwone wstążeczki lub nitki żeby odrzucić od nich zły urok. Dorośli też stosują takie metody.
Dlatego nie wiem czy czerwony tak do końca jest tym złym odpowiednikiem zielonego.
Bardziej czarny nasuwa mi się na przeciwieństwo wszystkiego.
Ale zielony ma też swoją negatywną stronę symbolizuje namiętną zazdrość
Czerwony jest kolorem, który jest bardzo dobrze – szeroka gama odcieni - postrzegany przez wzrok a razem z podczerwienią również przez skórę. To kolor związany energią z podnieceniem, wysiłkiem, złością i niebezpieczeństwem powiązany z kolorem krwi.
W starożytności był też kolorem świata duchowego twarze aniołów i duchów były przedstawiane w kolorze czerwonym. W średniowieczu został skojarzony z ogniem piekielnym i ofiarą Chrystusa a i współcześnie jako kolor ostrzegawczy właśnie ze względu na łatwość z jaką jest zauważany.
"Kiedyś zielony jeżeli mnie pamięć nie myli w średniowieczu np. ubieranie się w zielone szaty uważano za zły omen, przyciągał on szatana i złe moce."
Czerwony jako przesąd...
"Matki przywiązują małym dzieciom do wózeczków czerwone wstążeczki lub nitki żeby odrzucić od nich zły urok. Dorośli też stosują takie metody."
"Zieleń działa relaksująco dlatego w czytelniach klosze lamp są zielone. "
Rozległą gamę znaczeń, nawiązań i skojarzeń...
I to:
"W starożytności był też kolorem świata duchowego twarze aniołów i duchów były przedstawiane w kolorze czerwonym. W średniowieczu został skojarzony z ogniem piekielnym i ofiarą Chrystusa a i współcześnie jako kolor ostrzegawczy właśnie ze względu na łatwość z jaką jest zauważany."
Czyli można rzec, iż czerwony "pokutuje" jako "zły" kolor, głównie, z powodu średniowiecza? Zignorowano starożytne skojarzenia ze światem duchowym na rzecz krwi, zła, piekła, ognia? A zieleń jest traktowana jako dobry i przyjemny dla oka, budzące dobre skojarzenia kolor z powodu przyrody, relaksującego wpływu, instynktownego niewyczuwania w nim zagrożenia?
To ma sens... Jakie macie jeszcze skojarzenia, właśnie na temat postrzegania i kojarzenia tych barw w dawnych czasach? Właśnie o coś takiego mi chodzi w tym temacie - by spojrzeć na czerwony i zielony przez pryzmat historii i postrzegania tych barw w różnych epokach. Macie coś jeszcze?
A co do czasów współczesnych, to każdy słyszał o stereotypie, iż rudy to fałszywy etc.