Pedofilia. Czy Roman Polański powinien zostać osądzony za pedofilię?
Dodał: Daniel | Dnia: 21/02/2010 | Wyświetleń: 1340
- Niedawno w świecie odbiło się szerokim echem aresztowanie Romana Polańskiego. Poszukiwany listem gończym w Stanach Zjednoczonych został zatrzymany w Szwajcarii. Amerykanie zarzucają mu, iż ponad 30 lat temu miał byc sprawcą wykorzystania seksualnego 13-letniej dziewczynki.
Polański przed wymiarem sprawiedliwości w Stanach ukrywał się przez te wszystkie lata. Sąd nie mógł go osądzić czy jest winien zarzucanego mu czynu, czy nie jest, a powszechnie wiadomo, że jest osobą publiczną i jeździ po salonach europejskiego kina.
Czy fakt ukrywania się przez taką osobę nie jest niesmaczny?
Czy Roman Polański nie kpi z prawa?
A może jest niewinny i nie powinno się ścigać, a świat kina , wstawiając się za nim ma rację?
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1071
- Komentarze: 7068
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

jak uzyskać oobe

Master Cytat

Jeśli nadzieja jest matką głupich to życie mądrych jest beznadziejne.

Anonimowy
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
Odbiegając od tematu (sorry), ciągle jednak pozostając przy karaniu. Jeśli chodzi o legalizację miękkich narkotyków na własny użytek, w krajach, w których ją wprowadzono przyniosło to raczej same plusy. Czytałem dziś nawet taki artykuł na wp. Walka z narkotykami poprzez wrzucanie młodzieży do więzienia za palenie trawki jest bardziej szkodliwa niż tego nie robienie. Mogąc legalnie kupić używkę państwo miałoby większą kontrolę, a i opodatkowanie tego biznesu mogłoby tylko i wyłącznie przynieść duże wpływy do budżetu państwa. Nielegalni handlarze w większości musieliby zmienić fach lub zejść na drogę prawa. Jednakże niestety w najbliższym czasie w Polsce taka zmiana nie jest jeszcze możliwa. Dobry wydaje się być tu cytat: "jeśli nie możesz pokonać swojego wroga to musisz go sobie zjednać" czy coś w ten deseń - rozumiecie oczywiście o co mi chodzi. Pozdro.
Poza tym środowiska filmowców , stając w jego obronie, same tworzą sobie swojego rodzaju przyzwolenie na takie zachowanie.
Ja uważam, że Polański już dawno temu powinien wystąpić publicznie w tej sprawie, i sam z wolnej stopy wyjaśnić sprawę w Sądzie Amerykańskim ( czyli tam, gdzie ma zarzuty ). Jeśli nie ma nic na sumieniu, a poszkodowana stoi po jego stronie, to dlaczego tego nie zrobił ?
Oczywiście, uprawiał sex z nieletnią i za to powinien odpowiedzieć karnie, ale nazywanie go pedofilem to chyba ciut za dużo. Czy ktoś z nas tam był i może stwierdzić jak naprawdę wyglądała tego dnia ta dziewczyna, jak się zachowywała, jaki wiek podała?? Nie, więc nasza ocena nie może być do końca obiektywna. Ale wyciąganie całej tej sprawy i upublicznianie jej po tylu latach musi być stresujące i upokarzające dla tej obecnie dorosłej kobiety.
Wina niezaprzeczalnie była i kara też musi być, ale nie według zasady że "wszystkim po równo".
To mnie właśnie bardzo denerwuje - ta pogoń za sensacją.
Dajmy na to tego strażaka, co ocalił rybaka na krze - zrobił, co do niego należało, uratował człowieka, a media robią z niego Bóg wie jakiego bohatera. Prawda, odznaczył się odwagą i w ogóle, ale przecież tego wymaga jego zawód - ratowania ludzi z narażeniem własnego życia. Spełnienie obowiązku nie jest powodem do rozdmuchiwania sprawy w mediach. Bynajmniej nie powinno być.
Poza tym jak na razie Roman Polański jest niewinny w świetle prawa, i nie można mówić o nim, jako o pedofilu, dopóki wina nie zostanie mu udowodniona przed sądem. Dla mnie oburzającym faktem jest to, że on po prostu urządził sobie kpiny z sądu w USA i jeździ po salonach na świecie z zupełnie wyluzownym podejściem.
Nikt z normalnych ludzi nie byłby bezkarny, a więc i on nie powinien być bezkarny. Dlatego sądzę, iż środowiska artystów, którzy go wsparli po całej sprawie pospieszyli mu na pomoc bardziej z koleżeńską pomocą, niż logicznymi argumentami.
I jeszcze raz podkreślam, że nie można stwierdzać winy osoby nieskazanej, bo tu już posuwamy się za daleko. Ale wypuszczenie go z aresztu jest błędem, gdyż następnym razem inna znana osoba może pokpić tak samo Sąd, jak zrobił to Polański. Uważam, że powinien zostać deportowany, jak najszybciej to możliwe, i tam starać się o warunkowe zwolnienie do czasu procesu.
Dla mnie Polański nigdy nie był wzorem - praktycznie nic o nim nie wiem, o jego poglądach, przekonaniach, wartościach. To że ma taki zawód i odniósł w nim sukcesy nie czyni go jeszcze żadnym wzorem. Jeśli dla kogoś wzorem jest ten kto w świecie show businessu odniósł sukces - nieważne jakim jest człowiekiem, to już chyba ten ktoś ma poważny problem.
Co do kwestii winy - jest kobieta która która potwierdza prawdziwość zarzucanego Polańskiemu czynu, a i on nie neguje tego. Więc moim zdaniem jest winny. A to że nie ma prawomocnego wyroku to inna sprawa. Bo wina i wyrok to dwie różne kwestie. A sprawiedliwość jeszcze inna. A co jak sędzia uzna że nie jest winny?? To będzie znaczyło że zarzucany mu czyn nie miał miejsca?? Że jest "niewinny"??
Dlaczego brak aresztu tak Cię irytuje?? Przecież to ogólnie przyjęty sposób postępowania. Skoro tysiące innych podejrzanych korzysta z tego prawa, to niby dlaczego on nie może??
Nie wymagam by b ył traktowany surowiej, zwłaszcza że jest na razie niewinny. Irytuje mnie fakt, że go wypuścili, bo normalnych ludzi, którzy się ukrywają przed wymiarem sprawiedliwości nie wypuszczają
Przypominam definicję pedofilii: Pedofilia – rodzaj parafilii seksualnej: stan, w którym jedynym lub preferowanym sposobem osiągania satysfakcji seksualnej jest kontakt z dziećmi w okresie przedpokwitaniowym.
W klasyfikacji ICD-10 posiada kod F65.4, w klasyfikacji DSM-IV: 302.2. W obu przypadkach zaliczany jest do kategorii zaburzeń preferencji seksualnych.
Kryteria DSM-IV
* A) Pojawiające się przez przynajmniej sześć miesięcy powracające, silnie podniecające fantazje seksualne, impulsy seksualne lub zachowania związane z aktywnością seksualną z osobami, które nie wkroczyły jeszcze w okres dojrzewania (poniżej 13 roku życia).
* B) Fantazje, impulsy lub zachowania powodujące klinicznie znaczący dyskomfort lub upośledzenie w społecznym, zawodowym lub innym obszarze funkcjonowania.
* C) Osoba ma przynajmniej 16 lat i jest co najmniej 5 lat starsza niż osoby z kryterium A). Uwaga: nie dotyczy osób w późnym okresie dorastania będących w relacji z dwunasto- lub trzynastolatkiem.
Nie wydaje mi się, że mimo iż tak jak Nika nie znam Polańskiego nazywanie go pedofilem to jest już znaczna przesada. Jeśli ma za cokolwiek odpowiedzieć to za współżycie z nieletnią - w świetle prawa (ale w wyniku okoliczności o których już pisaliśmy - młoda dziewczyna wyglądająca jak 16-17 nastka i jej ewentualna zgoda, sprawia że sytuacja nie jest już tak jednoznaczna. Po drugie dochodziło też i do takich rzeczy, że to matki wysyłały swoje córki do otoczenia znanych osób i potem mieliśmy do czynienia np. z oskarżeniami o molestowanie, podejrzenia gwałtów itp. Nie twierdzę, że wszyscy mężczyźni są święci, ale niejednemu została zniszczona kariera poprzez takie zachowanie młodych dziewczyn. Dochodzi nieraz do absurdów, a wtedy sąd potrafi bardzo skrzywdzić (i takie coś z uwagi na coraz większy upadek wartości) np. nauczyciel, który położył przyjacielskim gestem na ramieniu młodej dziewczyny, a ta go potem oskarży o molestowanie - takie coś zachowanie jest chyba tak samo chore jak pedofilia.
A nazywanie wszędzie w mediach, a i tutaj też pedofilem jest wg mnie świadomą prowokacją.
Gdybyśmy zrobili rachunek sumienia to okazało by się że duża część miała "przygody" z nieletnimi. Często są to rówieśnicy, ale i równie często jedno z partnerów jest dużo starsze. I nie zawsze jest to mężczyzna. I wobec tego czy sporą część naszego społeczeństwa należy określić mianem pedofilów??
Niestety prawo jest tak skonstruowane, iż w przypadku osoby małoletniej - nawet jeśli współżycie odbyło się za jej zgodą, lub wręcz inicjatywą, sąd traktuje jako przestępstwo. Dla przykładu: jeśli dziewczyna 16-letnia prześpi się z chłopakiem np 19-letnim o czym dowiedzą się np jej rodzice i złożą doniesienie na policję, to chłopak traktowany jest jako przestępca. I sądu nie obchodzi to czy ona tego chciała i czy się wstawia za chłopakiem, po prostu prawo jest sztywne w tym względzie. I minimalna kara w tym przypadku to 1 rok pozbawienia wolności. Bo wykorzystał nieletnią.
Owszem wina winą, nie bronię go, ale nie popadajmy w skrajności, bo niewiele wiemy o całym zajściu.
Z pewnością zyskałby trochę respektu gdyby nie uchylał się od odpowiedzialności i zgodził się na powrót do Stanów, ale szczerze mówiąc to nie wiem jak ja zachowałabym się na jego miejscu. Bo teraz gdybać jest łatwo, oceniać i ferować wyroki, ale gdy sytuacja dotyka nas bezpośrednio to możemy reagować zupełnie inaczej niż byśmy wcześniej przypuszczali że zareagujemy.
Czego ludzie nie zrobią, żeby zdobyć pieniądzę albo sławę... zaprzedać swoje dziecko zrodzone ?