Sens istnienia świadomości oraz pojęcie życia
Dodał: Anonimowy | Dnia: 26/07/2010 | Wyświetleń: 1691
- Witam, w jednym temacie chciałbym zaprezentować wiedzę którą ja osobiście uważam za prawdziwą. Jest tego dużo i nie zdołam napisać wszystkiego za jednym razem ale postaram się to zrobić w parę dni. Na początku proszę wszystkich o "fachowe" podejście do sprawy bo ja nie mam zamiaru tu żartować tylko ofiarować wam coś czego wielu nie akceptuje bo poprostu nie może pojąć. W ciągu kilku następnych dni będę dopisywał różne informacje na tematy związane z sensem i budową życia, nie tylko tego które znamy.
Z zebranych przeze mnie informacji pochodzących z przeróżnych źrodeł w naszym największym pudełuku informacyjnym - internecie, śmiem twierdzić, a nawet głęboko wierzę w to, iż życie nie kończy się na śmierci cielesnej. Zanim jednak przedstawię jakiekolwiek żródła, chciałbym dokładnie opisać to co wywnioskowałem:
1.Wibracje - na początek chciałbym zauważyć że wszystko we wszechświecie WIBRUJE z określoną częstotliwością. Im niższa frekwencja tym coś jest bardziej widzialne i na odwrót.
2.Wymiary - oprócz znanych nam trzech wymiarów jest jeszcze conajmniej jeden wymiar (podobno jest ich aż 13 ale nie mogę potwierdzić tej informacji) w którym żyją przeróżne istoty w całym wszechświecie, również u nas ale to później.Do roku 2012 ma dojśc do jakiegoś kosmicznego wydarzenia na ogromną skale w którym wszystkie istoty inteligentne z trzeciego wymiaru (ludzie) wyewoluują poprzez zmiany w kodzie DNA (jest podobno potwierdzone iż ludzkie dna nie wykorzystuje wszystkich danych w nim zapisanych.
3.Bóg/bogowie - Gatunek ludzki zosał stworzony około 300 000 lat temu przez inteligentną rasę z czwartego wymiaru poprzez manipulacje kodem DNA kilku różnych ras kosmicznych. Ludzkie DNA zostało na samym początku OGRANICZONE w zakresie możliwości których żaden żyjący człowiek nigdy nie doświadczył za życia. Są to prawdopodobnie zdolności do swobodnego opuszczania ciała i przejścia w czwarty wymiar który jest nie widoczny ani nie odczuwalny dla istot z trzeciego wymiaru z prostego powodu - w czwartym wymiarze materia wibruje z niewyobrażalną szybkościa która czyni ją niewykrywalną w niższych wymiarach. DNA zapewne kryje również możliwości psychokinetyczne i różnego rodzaju zdoloności o których nawet nie śniliśmy. Co do naszych stwórców - słyszeliście może o Reptilianach? Jest to rasa "Jaszczurów" zamieszkująca częściowo planetę Nibiru od tysięcy lat. Podobno bardzo dawno temu ich układ słoneczny się w jakiś sposób wyniszczył czy wypalił i ich rodzinna planeta (Nibiru) obumarła i została wyrzucona w
przestrzeń kosmiczną gdy tylko ich słońce przestało przyciągać ich planete. Planeta ta z ogromną prędkością śmignęła kiedyś obok naszego układu słonecznego i zosała zassana do naszego wesołego układu słonecznego poprzez grawitację słońca. Nibiru nie mogło się oprzeć sile grawitacji i tak juz zostało z nami. Aczkolwiek jej orbita pozostała bardzo rozległa i oddala się ona od słońca na pare tysięcy lat. Jej ruch jest cykliczny i raz na około 3600 lat zbliża się do słońca i niebezpiecznie blisko Ziemii. Naukowcy twierdzą że tak planeta posiada własne bardzo silne pole grawitacyjne i przyciąga ogromne ilości gruzu kosmicznego który jej towarzyszy w postaci ogona - na pewnych zdjęciach wygląda to jakby planeta miała rogi (czyżby sens rogów u diabła?). Podobno gdy zbliża się do naszego słońca, porzechodzi niebezbiecznie blisko innych planet które dosłownie obrywają milionami skał i meteorów które się ciągną za ów planetą. Tak czy siak, jest to niby siedziba naszych stwórców którzy jak się okazuje nie są tymi "dobrymi" ponieważ już sam cel naszego istnienia zakładał stworzenie rasy klasy robotniczej, ale zarazem inteligentnej oczywiście w ograniczeniu do pewnego stopnia. Nie należy jednak mylić sensu istnienia rasy ludzkiej z sensem życia bo to są dwie różne sprawy o których napiszę w innym punkcie.Jedyną pocieszającą rzeczą jest fakt że nasi stwórzy nie są tymi najwyższymi ponieważ istnieje coś takiego jak niewyobrażalnie wielka masa enegrii i światła która zwie się bogiem a raczej głównym stwórcą (Prime Creator) który to wszystko zapoczątkował. Trudno mi to poskładać w całość dla was i wiem że to dla wielu wydaje się być śmieszne ale to są wszystko informacje podane z naprawde przeróżnych źródeł, w większości nie z tej planety ale to juz inny punkt.
Opierając się na teorii wibracjii, pewne źródła podają że poziom naszych wibracji jest od początku kontrolowany przez naszych stwórców na odpowiednio niskim poziomie aby nie można było swobodnie rozwijać swojej świadomości co jest według wyższych klasą stworzeń sensem istnienia każdej świadomości (inteligentnej istoty).
4.Świadomość - Ludzka świadomość jest to kłęb emocji rozmieszczonych na kilku warstwach oddalonych od siebie w różnych odległościach ( podobno naj odleglejsza warstwa sięga gdzieś poza naszą galaktykę. Główny sens życia takiej świadomości to samo rozwój poprzez zbieranie w sobie emocji związanych z różnymi przeżyciami za życia. Taka świadomość przejmuje ciało fizyczne w bliżej
nieokreślonym dniu poczęcia organizmu a ulatnia się zaraz po zakończeniu żywota fizycznego. Podobno każda świadomość (zwana także duszą) żyje po kilka razy zanim trafia spowrotem do głównego stwórcy w postaci najczystszej energi. Dzieje się tak ponieważ dusza nie zawsze jest w stanie odpowiednio się rozwinąć za jednego życia. Dla utrudnienia jest tak że każda dusza zapomina wszystko gdy trafia do nowego ciała, jednak odzyskuje pamięć zaraz po śmierci. Po kilku takich rundach jest gotowa do złączenia się z głównym stwórcą. Podobno my ludzie jesteśmy stworzeniami światła które same dobrowolnie wybrały życie na ziemii.
Powodem tego że Bóg nie słucha nas jest fakt iż planeta Ziemia została stworzona z jakiegoś bliżej nieznanego mi celu i uznana została za planetę wolnej woli, miejsce gdzie każda żyjąca istota może robić co chce.
5.UFO - w tym temacie mógłbym pisać godzinami ale postaram się to jak najbardziej uprościć by dać najważniejsze informacje. Otóż prime creator nie stworzył tylko nas ludzi ale również "n" ras istot na "n" planetach w "n" galaktykach. Na dzień dzisiejszy nie boję się twierdzić że jest to 'FAKT naukowy zatajany od lat przez rządy różnych krajów! Jak narazie odnotowano conajmniej kilkanaście różnych ras obcych. Żyją one wokół nas od lat z powodu wielkiego wydarzenia któe niedługo ma nastąpić. Niektóre z ras mają na celu pomóc nam przebrnąć przez ten okres, a niektóre chcą tylko pożywić się energią którą uwalniamy podczas wyrażania negatywnych emocji. Krąży taka fama że nasi stwórcy o który pisałem żyją między nami w ciałach ludzi jednak są one dla nich tylko narzędziem do siania jeszcze większej paniki i strachu na świecie który podsyca negatywne myślenie. Jak do tej pory nie udało mi się rozgryźć dlaczego Reptilianie żywią się energią z negatywnych emocji.Więcej napiszę innego dnia.
Jak widać temat ciężki i rozległy aczkolwiek mam zamiar dążyć do przekazania wszystkiego czego wiem i w co wierzę. Pozdro dla kumatych i zapraszam do dyskusji.
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1071
- Komentarze: 7068
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

To Be or Not To Be?

Master Cytat

Badania w dziedzinie medycyny dokonały tak olbrzymiego postępu, że dziś - praktycznie biorąc - nikt już nie jest zdrowy.

Bertrand Russell
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
Ale mając tą możliwość odniosę się do kilku spraw w tych tematach.
1,2. Sprawa wibracji i wymiarów - to prawda, że wszystko drga chociaż nie jest to żadna nowość. Wszyscy składamy się jak i reszta świata z cząsteczek, mniejszych atomów, cząstek elementarnych i kwarków i może jeszcze czegoś mniejszego. W każdy razie chodzi ci pewnie o teorię strun, która zakłada, że cząstki elem. drgają niczym przysłowiowe struny. Teoria zakłada istnienie 10 wymiarów - znane nam 3 + 4 wymiar czasu oraz 6 wymiarów na poziomie subatomowym czy bardzo bardzo małym.
Nie wiem jak postrzegasz sprawę wymiarów ja tak: mamy 3 wzajemnie prostopadłe proste tworzące i mamy trójwymiar - ty piszesz, że w tym czwartym żyją różne istoty domyślam się więc, że nie chodzi o czas. Ale piszesz później o tym, że my żyjemy w trzecim wymiarze. Nie wiem czy jest to pomyłka w sensie, że istnieją 4 wymiary przy czym wymiar składa się z podwymiarów? Bo my żyjemy w 3D w trzech wymiarach tj, płaszczyzna + wymiar głębokości do niej prostopadły. Więc nie wiem czy jest to świadoma lub nie omyłka. Dalej jeśli jest jak myślę, że chciałeś nam przekazać to 4 wymiar jest czymś poza naszym 3D. Nie można potwierdzić ani wykluczyć istnienia 4 wymiaru póki co i nie z naszą wyobraźnią. Sam optuję bardziej za światami równoległymi, a wiele tajemniczych anomalii z jakimi się spotykamy to skutek nieświadomego nakładania się ich na siebie. Gdy wydaje nam się, że słyszymy jakieś dźwięki które nie mogło mi wydać - może to być głos kogoś z drugiej strony heh.
3.Bóg/bogowie. Słyszałem o tych Reptilianach oraz o tym, że część z nich jest pośród nas. Nie można i tego wykluczyć. Aczkolwiek trudno mi w to uwierzyć. Jednakże to co napisałeś dalej zgadza się poniekąd z tym czego i ja się dowiedziałem. Bogowie mogli przybyć z Nibiru, której jednak istnienia jeszcze nie dowiedziano - sugerować to mogą póki co zapisy starożytnych. O tym jak przybył w swoim czasie gwiezdny najeźdźca Marduk/Nibiru, zniszczył wodną planetę Tiamat formując z niej Ziemię i zabrał część z kosmicznego gruzu ze sobą. Potem z tej planety przybyły od nas istoty nazwane później bogami, wystartowawszy nieco wcześniej do życia zdolne były do podróży międzyplanetarnej ok. 400 tys. lat temu. Ratowali swoją planetę wydobywając u nas złoto, ale praca była zbyt ciężka. Powołali więc do życia ludzi - lulu amelu (prymitywnego robotnika)- nie dali mu jednak wiecznego życia (sami bogowie mieli się cieszyć kilkaset razy dłuższym życiem, bo nie byli nieśmiertelni. Potem jednak początkowe dzieło człowiek - stał się dla nich kimś więcej - podarowali mu cywilizację, pobłogosławili mu. Całkiem możliwe, że wykonywali jedynie konkretne zamierzenie uniwersalnej Wszechmocy, która jest twórcą wszystkiego - jak to nazwałeś Prime Creator. Jestem w stanie w to uwierzyć.
Co do symbolu tej planety. Nie była ona w ten sposób opisywana. Była raczej ilustrowana w postaci wspaniałego uskrzydlonego dysku: http://www.thelivingmoon.com/42stargate/04images/Egyptian/samples.jpg. Planeta ta była poniekąd naszym realnym kreatorem, gdyż podczas zderzenia z Tiamat przekazała na nią życie - taki sposób przenoszenia pierwiastku życia jest uznawany przez naukowców za całkowicie możliwy. Przylot tej planety to przysłowiowy i biblijny Dzień Pana, wtedy gdy wszystkie moce niebieskie i ziemia zostaną wstrząśnięte, a gwiazdy (meteory) będą spadać z nieba, a w południe będzie ciemno. Pan wzburzy też wody na naszej planecie.
Jeśli chodzi o Boga czy o Ja Jestem, to jedyne co mnie dziwi to słynna sprawa z Abrahamem, gdy trzej boscy podróżnicy (jeden z nich okazał się samym Panem) zatrzymali się w Mamre i rozgościli u Abrahama. Na odchodnym Pan postanowił powiadomić Abrahama o zniszczeniu Sodomy i Gomory. Dziwne jest jedynie to, że Pan mówi: "Skarga na Sodomę i Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich mieszkańców są bardzo ciężkie. [i tu właśnie] Chcę więc iść i zobaczyć, czy postępują tak jak głosi oskarżenie, które do mnie doszło, czy nie: dowiem się" Rdz 18,20-21. Dlaczego Pan nie widział, dlaczego musiał sprawdzać? Dlaczego? Pan widzi wszystko, dlaczego tego nie widział albo jeśli wiedział czemu tak powiedział. Pan miał swoją Chwałę Pana (statek kosmiczny?) mógł być jednym z bogów, czy jedynym i prawdziwym? Był sprawiedliwy w swoich sądach, tacy byli też inni starożytni bogowie - wniosek, gdy będziemy dobrzy nic złego nas nie spotka bez wyjątku kto powróci.
4. Świadomość - hmm generalnie ok. Nie czepiam się nic, potwierdzeniem tego co napisałeś może być coś takiego nieco trudnego to uchwycenia, ulotnego jak świadomość zbiorowa wszystkich ludzi, przekazywana i rozwijana przez pokolenia.
5. UFO - jeśli wierzę w UFO to na pewno w takiej wersji. Istnieje wielka galaktyczna rodzina ras, planeta o statusie: chaotyczne uprzemysławianie, przyszłość nie pewna na pewno musi budzić zainteresowanie innych naszych gwiezdnych przyjaciół. Będąc na krok od przełomu po tym jak (jeśli) okaże się, że ludzie są godni i na tyle rozwinięci by unieść prawdę Ludzkość zostanie przyjęta do tej rodziny i wzniesie się na wyżyny. Przełomem była zaś eksplozja bomby atomowej, która przywoła wielu gwiezdnych gapiów.
PS. Trochę na wesoło: Reptilianie rzeczywiście działają i wysysają ze mnie energię - jestem bowiem zmęczony ;)
Generalnie spoko wątek, z częścią się nie zgadzam, ale w ramach jest na prawdę ok. Pozdrwaiam
i nie trzeba znać starszego Pana który nachalnie interesował się ciekawostkami historycznymi od kiedy jego ojciec zginął pod Westerplatte (wystarczny śledzić co ma do zaoferowania kanał Discovery) żeby poznać wynalazki tworzone w tajnych bazach hitlerowców.
Latający spodek, co najczęściej kojazy się jako UFO powstał na przełomie 1944/45 roku i posiada wiele udokumentowanych lotów w tym jeden na filmie (bardzo dużo książek o tym napisano, powtarzam książek a nie internetowej paplaniny), plany tego pojazdu podobno zostały zniszczone przed dotarciem aliantów, aż tu nagle rok 1947 i mamy Roswell. To tyle jeśli choszi o tą cała paranoje z UFO.
Przykro mi, ja też myślałem jak wy ale to było 10 lat temu. Przez ten czas nazbierałem wiele informacji o zagadnieniach w ww. temacie i będąc pełen wiary jeśli chodzi o paranormalne zjawiska stałem się bardzo sceptyczny choć jest sporo wątków które nadal pobudzają wyobraźnie.
Narazie chyba powinliście zrozumieć że internet jest pełen paranormalnej paplaniny rodem z SuperEkspresu i trzeba się nauczyć filtrować dane a nie powtarzać teorie, które czytane przez zainteresowanych zj.paranormalnymi wywołują lekki uśmieszek na twarzy.
Nie popadajcie w skrajność jak wierni ma ryja radio bo będzieci szukać dowodu na istnienie 7ego wymiaru w kluskach ziemniaczanych, a teorie 11 czy 13 wymiarów stworzyli fizycy polegając na wielowątkowości, i więcej już nie mogli wymyśleć, dlatego jest to zbiór skończony, ale to ogarniajcie sami bo zawiele jest do tłumaczenie.
W skrócie:
opierając się na fizyce kwantowej każda nasza decyzja jak to, czy skręcimy w prawo czy w lewo (i przejedzie nas autobus czy popchniemy pod niego swoją żone) tworzy kolejny WszechŚwiat, ponieważ cząstki subatomowe (nie chodzi tu o ich wielkość "callmeexe") tworzące nasze ciało i w szczególności mózg mogą istnieć w wielu stanach jednocześnie (komputer kwantowy). To jest teoria tylko któregoś tam z wymiarów a suma wszystkich możliwości tworzy kolejny....już taka teoria doprowadza do ogromnego absurdu, zakładając że każda decyzja tworzy odrębny WŚ, wystarczy że paląc papierosa dym zmieni kierunek, bo ktoś w tym WŚ otworzył właśnie okno i tworzy się następny WŚ (fizyka kwantowa to tłumaczy i jest to do ogarnięcia), ale wystarczy że za oknem ktoś puści "smrodka" i dym z mojego peta pokieruje się w mikro inną strone i mamy następny WŚ.....??? Jeśli tak, to tym bardziej niema co się modlić do urojonego boga bo ma pełno innej roboty (czyt.bóg urojony - taki jaki sobie wyobraziło nasze prymitywne starożytne społeczeństwo przekonane że żyją w centrum WŚ co dopiero zmieniło się w XVw. i zaobocowało zgoła innymi nurtami filozoficznymi)
Ogólnie wielowymiarowość to Efekt Motyla do potęgi eNtej przez n do ntej plus roczna premia za zdobywanie nowych funduszy na tworzenie eNtych teorii...
Wracając...'Anonimie'...temat: "Sens istnienia świadomości oraz pojęcie życia" jest bardzo odważny i może zainspiruje 13-21 latków do wzbogacania swojej wiedzy i zdobywania nowych poziomów świadomości (w porównaniu do osób którym wydaje się że wszystko osiągneły, bo w wieku 40lat wiedzą dokładnie jaki sąsiad chodzi po piwo a jaki po wódke i czemu marylka zaszła w ciąże- dla nich to powód do dumy- końcowe stadium rozwoju). Uwielbiam czytać ludzi którzy wcześniej lub później zrozumieją że 'drabinka wiedzy' na którą sie wspinają nie ma końca, a jedyne co ją ogranicza to długość naszego życia i lepiej z tego korzystać bo niestety nikt nie wie co nastąpi później, jak większość zj.paranormalnych, to tylko przypuszczenia a nie prawda ostateczna i trzeba o tym pamiętać i chłonąć ten świat póki miły...przynajmniej dla nas.
A odemnie masz :) ,narazie głowa pełna marzeń, ale zobaczysz jak to się potoczy, chyba że zostaniesz słuchaczem radio SciemoFilem i będziesz czekać aż krzyż z pod pałacu kosmici przeniosą na Nibiru Palace Kaczynski Center Club Street...
Tak czy siak powodzenia, tylko zacznij weryfikować przeczytane wiadomości, czy przypadkiem nie pochodzą z czasopisma Wróźki...
Gatunek ludzki zosał stworzony około 300 000 lat
Podobno bardzo dawno temu ich układ słoneczny się w jakiś sposób wyniszczył czy wypalił i ich rodzinna planeta (Nibiru) obumarła i została wyrzucona w przestrzeń kosmiczną gdy tylko ich słońce przestało przyciągać ich planete.
pewnych zdjęciach wygląda to jakby planeta miała rogi
( podobno najodleglejsza warstwa sięga gdzieś poza naszą galaktykę.
Powodem tego że Bóg nie słucha nas jest fakt iż planeta Ziemia została stworzona z jakiegoś bliżej nieznanego mi celu i uznana została za planetę wolnej woli, miejsce gdzie każda żyjąca istota może robić co chce.
Powinieneś to zweryfikować