Co to miało być? Duch?
Dodał: Anonimowy | Dnia: 03/04/2010 | Wyświetleń: 2295
- Gdy byłam mała bardzo lubiłam spać w domu mojej babci. Miałam około 5 lat gdy to się stało. Obudziły mnie kroki w pokoju obok . Drzwi były otwarte. Wszystko odbijało się w nich bo były przeszklone. Spojrzałam w nie i ujrzałam cień. Był to cień taki sam jak mojej babci. Nie było dla mnie to nic dziwnego ponieważ często przesiadywała w tym pokoju. Zapytałam rozespana "Babciu? Która godzina?" ale odpowiedzi nie dostałam. Jak to małe dziecko nie wiedzące o takich rzeczach kompletnie nic zasnęłam. Obudziłam sie jakieś 2 godziny później. Hałas dobiegał z kuchni . Siedziały tam moja babcia, prababcia i jej siostra. Zapytałam się babci czemu mi nie odpowiedziała, a ta mnie uświadomiła, że w domu nie było nikiogo za wyjątkiem mnie. Niewiem co to mogło być ale podejrzewam, że to ma związek z inną historią mojej rodziny.
Zasugeruj link do strony związanej z tematem.
Wyszukaj
Logowanie
TOP 3 Masterminds
-
Punkty: 859
Wątków: 25 | Komentarzy: 1509
-
Punkty: 484
Wątków: 35 | Komentarzy: 706
-
Punkty: 467
Wątków: 67 | Komentarzy: 344
Mastermind Statystyki
- Wątki: 1076
- Komentarze: 7081
- Użytkownicy: 752
Pytania życia użytkowników.

KIEDY ZNAJDZIEMY SIĘ NA ZAKRĘCIE , CO ZNAMI BĘDZIE ?

Master Cytat

Uczony, który kocha wygodę,
nie jest godzien, by go uważano za uczonego.

Unknown Author
Do MasterMind-ów
Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma
kształcić a nie
uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
w sobotę upiekły dla niej ciasto. jabłecznik i postawiły na schodach, które prowadziły na poddasze.
dokładnie o 2:40 w nocy rozległ sie potworny huk. Cały dom się poderwał i okazało się, że ciasto "samo" spadło na podłogę i to tak, że nie było co zbierać.
To była o tyle wyjątkowa wieś, że u babci nie było kotów... tak czy inaczej, jakiś kotek musial się wedrzeć i mimo przeszukania całego domu i poddasza, nadal jedynym powodem pozostawał kot.
następnego dnia, w niedzielę rano, babcia pojechała z mamą do ciotki. Okazało się ciotka zmarła w nocy o godzinie 2:40.
Pewnie to przypadek, ale w takie przypadki ja osobiście nie wierzę.
byłem jeszcze mały i może myślicie sobie że to zmysliłem ale tak nie jest
tak wiec jak mowiłem zobaczyłem jej ducha zaświeciłem światło
i nagle zaczeły mi strasznie myśli buzować jakby ktoś siedział w mojej głowie
a w myslach nieraz słyszałem głosy typu :
nie buj się to ja
a na końcu powiedziała że wszystko będzie dobrze i że musi zobaczyć się z resztą rodziny zanim wróci do nieba
to było bardzo dziwne sam nie mogłem uwierzyć w to co się stało ale
tak jest widziałem ducha i już sie przekonałem że naprawde istnięją